to ten laminat poprostu w czasie produkcji jest lakierowany. Jak zedrzesz lakier to jest on takiego koloru bialo-szarego tak jak szklano-epoksydowy.Kulpina pisze:od strony z warstwą opisu są one dużo ładniejsze niż te zwykłe sklepowe
Wykonywanie płytek w warunkach domowych
- matelektronik
- Użytkownik
- Posty: 161
- Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
- Lokalizacja: Przezchlebie
- Kontakt:
Lakier (farba) nitro lub takie coś, co jest w puszkach z farbami w sprayu (zresztą POSITIV20 śmierdzi tym samym rozpuszczalnikiem). Tylko problem w tym jak nanieść idealnie drobne literki, znaczki nie męcząc się przy tym.
Na wyższą skalę (tak jak w AVT) spokojnie daje radę rozprowadzenie takiej farby (lakieru) poprzez specjalną maskę z otworami (będącymi właśnie nanoszonymi znakami), przypomina ona sito i stąd nazwa sitodruk, ale spróbuj wykonać taką maskę w domowych warunkach dla płytki, którą może raz użyjesz.
Za to po przeczytaniu tego myślę że POSITIV20 można by było bez problemu użyć do naniesienia warstwy opisowej, z tym tylko że była by około fioletowa a nie biała.
Jak będę miał okazję to popróbuję ale głównie z płytkami już obrobionymi, powierconymi itd. bo z czystą to raczej nie będzie problemu.
Co do soldermaski to po prostu pokrycie miedzi lakierem, zakrywające część ścieżek, a odkrywający punkty lutownicze czyli te miejsca gdzie ma łapać lutowie np. przy lutowaniu falą (na skalę przemysłową) zobacz płytki drukowane z oryginalnego sprzętu elektronicznego, to zielone to soldermaska w miejscach punktów lutowniczych (w pewnym promieniu) masz brak jakiegokolwiek lakieru, farby itd. i możesz tam spokojnie bez nerwów lutować natomiast reszta polakierowana jest chroniona od korozji i wilgoci itp.
Tak myślę, ale mogę się mylić niech mnie ktoś poprawi jeśli tak
Na wyższą skalę (tak jak w AVT) spokojnie daje radę rozprowadzenie takiej farby (lakieru) poprzez specjalną maskę z otworami (będącymi właśnie nanoszonymi znakami), przypomina ona sito i stąd nazwa sitodruk, ale spróbuj wykonać taką maskę w domowych warunkach dla płytki, którą może raz użyjesz.
Za to po przeczytaniu tego myślę że POSITIV20 można by było bez problemu użyć do naniesienia warstwy opisowej, z tym tylko że była by około fioletowa a nie biała.
Jak będę miał okazję to popróbuję ale głównie z płytkami już obrobionymi, powierconymi itd. bo z czystą to raczej nie będzie problemu.
Tak myślę, ale mogę się mylić niech mnie ktoś poprawi jeśli tak
Robię swoją pierwszą płytkę do kitu AVT724
metodą kredową
Pytanie: Czy ten rysunek się nadaje, czy mam zrobić lustrzane odbicie
metodą kredową
Pytanie: Czy ten rysunek się nadaje, czy mam zrobić lustrzane odbicie
Pewnie jest to skan z wkładki w czasopiśmie
Masz zrobić lustrzane odbicie.
Porównaj schemat montażowy układu i ścieżki na wkładce, są one narysowane tak jak byś patrzył od strony miedzi, czyli w lustrzanym odbiciu względem schematu montażowego.
Jak się przyjrzysz metodzie wykonywania płytek to zauważysz że kładziesz na miedź kartkę od strony wydruku (tam gdzie jest toner) w takiej sytuacji musiał byś mieć wydruk nie odbity względem schematu montażowego (widok od strony elementów). Jeżeli nie czujesz o co chodzi to wydrukuj sobie na atramentówce poglądowy rysunek mozaiki i poprzykładaj do lamunatu i porównaj z rysunkiem montażowym.
Masz zrobić lustrzane odbicie.
Porównaj schemat montażowy układu i ścieżki na wkładce, są one narysowane tak jak byś patrzył od strony miedzi, czyli w lustrzanym odbiciu względem schematu montażowego.
Jak się przyjrzysz metodzie wykonywania płytek to zauważysz że kładziesz na miedź kartkę od strony wydruku (tam gdzie jest toner) w takiej sytuacji musiał byś mieć wydruk nie odbity względem schematu montażowego (widok od strony elementów). Jeżeli nie czujesz o co chodzi to wydrukuj sobie na atramentówce poglądowy rysunek mozaiki i poprzykładaj do lamunatu i porównaj z rysunkiem montażowym.
- mariusz_edw
- Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
- Lokalizacja: Polanica Zdrój
- Kontakt:
Tak, jak obiecałem na początku wakacji, tak dzielę się wrażeniami z prawdopodobnie najprostszego, najmniej nakładowego i najszybszego wykonywania w miarę nieskomplikowanych płytek drukowanych metodą całkowicie domową.
Zapraszam
www.elportal.pl/mariusz.ciszewski
Zapraszam
hmm....
Można dwie uwagi?
Mariusz, jeżeli masz na PCB spore fragmenty miedzi, to znacznie lepiej jest
w formie ścieżki zrobić tylko ich obrys (ścieżką 40..100 mils), a po odmoczeniu
papieru i wysuszeniu płytki, wnętrze takiej figury zamalować jakimkolwiek
wodoodpornym pisakiem....efekt ten sam a po prostu oszczędzasz toner w drukarce...
w przypadku ksera to niekonieczne...cena za ksero kartki jest stała,
ale domową laserówkę można nieco oszczędzić, zgodzisz się....
a drugie - zmywanie tonera po wytrawienu...
znacznie lepiej jest go zwyczajnie zetrzeć np. pumeksem (do kupienia na każdym stoisku z artykułami do sprzątania)...
po pierwsze zdejmiesz toner, po drugie delikatnie w ten sposób podszlifujesz płytkę
i będzie się ładnie lutowała...a unikniesz niemiłych zapachów benzyny czy rozpuszczalnika
tasza
Można dwie uwagi?
Mariusz, jeżeli masz na PCB spore fragmenty miedzi, to znacznie lepiej jest
w formie ścieżki zrobić tylko ich obrys (ścieżką 40..100 mils), a po odmoczeniu
papieru i wysuszeniu płytki, wnętrze takiej figury zamalować jakimkolwiek
wodoodpornym pisakiem....efekt ten sam a po prostu oszczędzasz toner w drukarce...
w przypadku ksera to niekonieczne...cena za ksero kartki jest stała,
ale domową laserówkę można nieco oszczędzić, zgodzisz się....
a drugie - zmywanie tonera po wytrawienu...
znacznie lepiej jest go zwyczajnie zetrzeć np. pumeksem (do kupienia na każdym stoisku z artykułami do sprzątania)...
po pierwsze zdejmiesz toner, po drugie delikatnie w ten sposób podszlifujesz płytkę
i będzie się ładnie lutowała...a unikniesz niemiłych zapachów benzyny czy rozpuszczalnika
tasza
- mariusz_edw
- Użytkownik
- Posty: 307
- Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
- Lokalizacja: Polanica Zdrój
- Kontakt:
Niewątpliwie słuszne spostrzeżenia, ale...
1. Toner skuteczniej chroni miedź niż mazak.
2. Drukując PCB z Protela, czy TraxMakera, otrzymanie obrysu wiązałoby się z kolejnymi nakładami pracy.
Pozdrawiam
Nie wiem, jakie są koszty drukowania na laserówce (wiem, że toner można uzupełniać samemu, dużo taniej), natomiast warto pamiętać o tym, a wynika to z moich doświadczeń, że:tasza pisze:Mariusz, jeżeli masz na PCB spore fragmenty miedzi, to znacznie lepiej jest
w formie ścieżki zrobić tylko ich obrys (ścieżką 40..100 mils), a po odmoczeniu
papieru i wysuszeniu płytki, wnętrze takiej figury zamalować jakimkolwiek
wodoodpornym pisakiem....efekt ten sam a po prostu oszczędzasz toner w drukarce...
w przypadku ksera to niekonieczne...cena za ksero kartki jest stała,
ale domową laserówkę można nieco oszczędzić, zgodzisz się....
1. Toner skuteczniej chroni miedź niż mazak.
2. Drukując PCB z Protela, czy TraxMakera, otrzymanie obrysu wiązałoby się z kolejnymi nakładami pracy.
Owszem, można. Jeżeli dysponujesz starym, zaśniedziałym laminatem, polecam i taki sposób. W przeciwnym wypadku płytka będzie bardziej elegancka i nieporysowana, jeśli użyjesz środka chemicznego.tasza pisze:a drugie - zmywanie tonera po wytrawienu...
znacznie lepiej jest go zwyczajnie zetrzeć np. pumeksem (do kupienia na każdym stoisku z artykułami do sprzątania)...
po pierwsze zdejmiesz toner, po drugie delikatnie w ten sposób podszlifujesz płytkę
i będzie się ładnie lutowała...a unikniesz niemiłych zapachów benzyny czy rozpuszczalnika
Pozdrawiam
i tak i nie, to zależy jaki marker i jaki srodek trawiący,mariusz_edw pisze:1. Toner skuteczniej chroni miedź niż mazak.
w końcu w jakiej temperaturze następuje trawienie...
z tego co widzę - każde z nas ma inne doświadczenia, stąd w sumie słuszny wniosek
że "proces technologiczny" należy sobie opracować samodzielnie, można
podpatrywać jak to robią inni, ale i tak dojdzie się do własnych prawd i wniosków...
eeeetam...zamiast jednego wypełnionego prostokąta, rysujesz jego obrys przy pomocymariusz_edw pisze:Drukując PCB z Protela, czy TraxMakera, otrzymanie obrysu wiązałoby się z kolejnymi nakładami pracy
ścieżki....bez przesady, jaka to praca?
tak z autopsji - pumeks nie zostawia praktycznie żadnych śladów na miedzi...mariusz_edw pisze:W przeciwnym wypadku płytka będzie bardziej elegancka i nieporysowana, jeśli użyjesz środka chemicznego
a przy bardzo mocnym pocieraniu są one mniejsze od tych, które zostawia papier ścierny 800
tasza
Przepraszam, może będę truł, ale:
Jeżeli chodzi o zdjęcie warstwy, mazaka, emulsji, tonera… i czego tam jeszcze, co pozostaje po trawieniu, to minęły czasy, kiedy stosowało się rozpuszczalniki (po prostu na łapki szkodzą).
Po wytrawieniu, wypiłowaniu krawędzi i wywierceniu otworów stosuje papier wodny o gramaturze powyżej 1000 lub 2 najpierw grubszy np. 800, a potem dla „doglancowania” powyżej 1000. Ale wystarczyć powinien jeden.
Oznaczenie wodny mówi nam, że najlepsze efekty przy polerowaniu osiągniemy mocząc papier w wodzie, co nie jest konieczne. Co jakiś czas wodą usuwamy opiłki miedzi dostające się w pory papieru.
Teraz słów kilka o odpowiednim polerowaniu. Nigdy nie jeździmy papierem po powierzchni gdzie popadnie i w obu kierunkach. Wykonujemy ruchy posuwiste w jednym kierunku (np. równolegle krawędzi płytki i w ten sposób, co jakiś czas płucząc płytkę zdejmujemy emulsję z całej płytki. Mamy wtedy drobne rysy ułożone w jednym kierunku, co nie rzuca się w oczy i pomaga nam lepiej lutować.
Po polerowaniu płytkę należy umyć gdyż papier wodny po moczeniu zostawia ślady w postaci swoich granulków. Do tego celu wystarczy proszek do garnków czasami nawet mleczko.
Jeżeli chodzi o zdjęcie warstwy, mazaka, emulsji, tonera… i czego tam jeszcze, co pozostaje po trawieniu, to minęły czasy, kiedy stosowało się rozpuszczalniki (po prostu na łapki szkodzą).
Po wytrawieniu, wypiłowaniu krawędzi i wywierceniu otworów stosuje papier wodny o gramaturze powyżej 1000 lub 2 najpierw grubszy np. 800, a potem dla „doglancowania” powyżej 1000. Ale wystarczyć powinien jeden.
Oznaczenie wodny mówi nam, że najlepsze efekty przy polerowaniu osiągniemy mocząc papier w wodzie, co nie jest konieczne. Co jakiś czas wodą usuwamy opiłki miedzi dostające się w pory papieru.
Teraz słów kilka o odpowiednim polerowaniu. Nigdy nie jeździmy papierem po powierzchni gdzie popadnie i w obu kierunkach. Wykonujemy ruchy posuwiste w jednym kierunku (np. równolegle krawędzi płytki i w ten sposób, co jakiś czas płucząc płytkę zdejmujemy emulsję z całej płytki. Mamy wtedy drobne rysy ułożone w jednym kierunku, co nie rzuca się w oczy i pomaga nam lepiej lutować.
Po polerowaniu płytkę należy umyć gdyż papier wodny po moczeniu zostawia ślady w postaci swoich granulków. Do tego celu wystarczy proszek do garnków czasami nawet mleczko.
Ostatnio zmieniony 31 sie 2006, 21:09 przez GAVRON, łącznie zmieniany 2 razy.
Ja co wczoraj zrobiłem swoją pierwszą płytke metodą kredową i jestem z niej bardzo zadowolon:D. Przedstawiam cztery fotogtafie(słabo jakość waidomo kamera internetowa:( ) pokazujące efekt mojej pracy. Udało mi się dopiero za drugim razem, gdyż za pierwszym ze strachu za słabo przygrzałem. Wszystko robiłem po swojemu, czyli trochę z jednego sposobu, trochę z drugiego i tak jakoś się udało. Jeszcze tylko otworki i gotowe:D.