Wykonywanie płytek w warunkach domowych

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
matelektronik
Użytkownik
Posty: 161
Rejestracja: 01 sie 2006, 11:48
Lokalizacja: Przezchlebie
Kontakt:

Post autor: matelektronik » 28 sie 2006, 13:39

Dokladnie. To jest laminat szklano-epoksydowy. A co do tego
Kulpina pisze:od strony z warstwą opisu są one dużo ładniejsze niż te zwykłe sklepowe
to ten laminat poprostu w czasie produkcji jest lakierowany. Jak zedrzesz lakier to jest on takiego koloru bialo-szarego tak jak szklano-epoksydowy.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 28 sie 2006, 16:36

a można gdzięs kupić taki lakier ???

i co do soldermaski to czy potrzebne są bardzo specjalistyczne urządzenia żeby ją nałożyć???

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 28 sie 2006, 17:12

Lakier (farba) nitro lub takie coś, co jest w puszkach z farbami w sprayu (zresztą POSITIV20 śmierdzi tym samym rozpuszczalnikiem). Tylko problem w tym jak nanieść idealnie drobne literki, znaczki nie męcząc się przy tym.
Na wyższą skalę (tak jak w AVT) spokojnie daje radę rozprowadzenie takiej farby (lakieru) poprzez specjalną maskę z otworami (będącymi właśnie nanoszonymi znakami), przypomina ona sito i stąd nazwa sitodruk, ale spróbuj wykonać taką maskę w domowych warunkach dla płytki, którą może raz użyjesz.

Za to po przeczytaniu tego myślę że POSITIV20 można by było bez problemu użyć do naniesienia warstwy opisowej, z tym tylko że była by około fioletowa a nie biała.

Jak będę miał okazję to popróbuję ale głównie z płytkami już obrobionymi, powierconymi itd. bo z czystą to raczej nie będzie problemu.

:idea: Co do soldermaski to po prostu pokrycie miedzi lakierem, zakrywające część ścieżek, a odkrywający punkty lutownicze czyli te miejsca gdzie ma łapać lutowie np. przy lutowaniu falą (na skalę przemysłową) zobacz płytki drukowane z oryginalnego sprzętu elektronicznego, to zielone to soldermaska w miejscach punktów lutowniczych (w pewnym promieniu) masz brak jakiegokolwiek lakieru, farby itd. i możesz tam spokojnie bez nerwów lutować natomiast reszta polakierowana jest chroniona od korozji i wilgoci itp.

Tak myślę, ale mogę się mylić niech mnie ktoś poprawi jeśli tak :???:

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 30 sie 2006, 14:13

Robię swoją pierwszą płytkę do kitu AVT724
metodą kredową :mrgreen:

Pytanie: Czy ten rysunek się nadaje, czy mam zrobić lustrzane odbicie :?:
Załączniki
AVT724.jpg

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 30 sie 2006, 14:46

Pewnie jest to skan z wkładki w czasopiśmie :?:

Masz zrobić lustrzane odbicie.

Porównaj schemat montażowy układu i ścieżki na wkładce, są one narysowane tak jak byś patrzył od strony miedzi, czyli w lustrzanym odbiciu względem schematu montażowego.

Jak się przyjrzysz metodzie wykonywania płytek to zauważysz że kładziesz na miedź kartkę od strony wydruku (tam gdzie jest toner) w takiej sytuacji musiał byś mieć wydruk nie odbity względem schematu montażowego (widok od strony elementów). Jeżeli nie czujesz o co chodzi to wydrukuj sobie na atramentówce poglądowy rysunek mozaiki i poprzykładaj do lamunatu i porównaj z rysunkiem montażowym.

Awatar użytkownika
Anax
Użytkownik
Posty: 274
Rejestracja: 08 sie 2006, 15:32
Lokalizacja: JO82KL
Kontakt:

Post autor: Anax » 30 sie 2006, 15:22

nie, zmodyfikowany wydruk z Autotraxa :mrgreen:

tylko przerobiony w paintcie i musiałem go przypadkowo obrócicić :roll:

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 30 sie 2006, 15:40

Jeżeli masz wydruk z programu komputerowego, Protel, Autotrax, PSpice i inne, to drukujesz ścieżki na papierze tak jak byś widział je od strony elementów (chodzi mi o warstwę spodnią płytki), bo stroną wydruku kładziesz je na miedź i mają być właśnie tak odbite (przyprasowane).

Awatar użytkownika
mariusz_edw
Użytkownik
Posty: 307
Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
Lokalizacja: Polanica Zdrój
Kontakt:

Post autor: mariusz_edw » 30 sie 2006, 19:29

Tak, jak obiecałem na początku wakacji, tak dzielę się wrażeniami z prawdopodobnie najprostszego, najmniej nakładowego i najszybszego wykonywania w miarę nieskomplikowanych płytek drukowanych metodą całkowicie domową.

Zapraszam :arrow: www.elportal.pl/mariusz.ciszewski

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 31 sie 2006, 8:54

hmm....

Można dwie uwagi?

Mariusz, jeżeli masz na PCB spore fragmenty miedzi, to znacznie lepiej jest
w formie ścieżki zrobić tylko ich obrys (ścieżką 40..100 mils), a po odmoczeniu
papieru i wysuszeniu płytki, wnętrze takiej figury zamalować jakimkolwiek
wodoodpornym pisakiem....efekt ten sam a po prostu oszczędzasz toner w drukarce...
w przypadku ksera to niekonieczne...cena za ksero kartki jest stała,
ale domową laserówkę można nieco oszczędzić, zgodzisz się....

a drugie - zmywanie tonera po wytrawienu...
znacznie lepiej jest go zwyczajnie zetrzeć np. pumeksem (do kupienia na każdym stoisku z artykułami do sprzątania)...
po pierwsze zdejmiesz toner, po drugie delikatnie w ten sposób podszlifujesz płytkę
i będzie się ładnie lutowała...a unikniesz niemiłych zapachów benzyny czy rozpuszczalnika


tasza

Awatar użytkownika
mariusz_edw
Użytkownik
Posty: 307
Rejestracja: 22 lip 2005, 13:02
Lokalizacja: Polanica Zdrój
Kontakt:

Post autor: mariusz_edw » 31 sie 2006, 9:22

Niewątpliwie słuszne spostrzeżenia, ale...

tasza pisze:Mariusz, jeżeli masz na PCB spore fragmenty miedzi, to znacznie lepiej jest
w formie ścieżki zrobić tylko ich obrys (ścieżką 40..100 mils), a po odmoczeniu
papieru i wysuszeniu płytki, wnętrze takiej figury zamalować jakimkolwiek
wodoodpornym pisakiem....efekt ten sam a po prostu oszczędzasz toner w drukarce...
w przypadku ksera to niekonieczne...cena za ksero kartki jest stała,
ale domową laserówkę można nieco oszczędzić, zgodzisz się....
Nie wiem, jakie są koszty drukowania na laserówce (wiem, że toner można uzupełniać samemu, dużo taniej), natomiast warto pamiętać o tym, a wynika to z moich doświadczeń, że:

1. Toner skuteczniej chroni miedź niż mazak.
2. Drukując PCB z Protela, czy TraxMakera, otrzymanie obrysu wiązałoby się z kolejnymi nakładami pracy.
tasza pisze:a drugie - zmywanie tonera po wytrawienu...
znacznie lepiej jest go zwyczajnie zetrzeć np. pumeksem (do kupienia na każdym stoisku z artykułami do sprzątania)...
po pierwsze zdejmiesz toner, po drugie delikatnie w ten sposób podszlifujesz płytkę
i będzie się ładnie lutowała...a unikniesz niemiłych zapachów benzyny czy rozpuszczalnika
Owszem, można. Jeżeli dysponujesz starym, zaśniedziałym laminatem, polecam i taki sposób. W przeciwnym wypadku płytka będzie bardziej elegancka i nieporysowana, jeśli użyjesz środka chemicznego.

Pozdrawiam :)

tasza
Użytkownik
Posty: 1391
Rejestracja: 21 lut 2005, 15:02

Post autor: tasza » 31 sie 2006, 9:53

mariusz_edw pisze:1. Toner skuteczniej chroni miedź niż mazak.
i tak i nie, to zależy jaki marker i jaki srodek trawiący,
w końcu w jakiej temperaturze następuje trawienie...
z tego co widzę - każde z nas ma inne doświadczenia, stąd w sumie słuszny wniosek
że "proces technologiczny" należy sobie opracować samodzielnie, można
podpatrywać jak to robią inni, ale i tak dojdzie się do własnych prawd i wniosków...
mariusz_edw pisze:Drukując PCB z Protela, czy TraxMakera, otrzymanie obrysu wiązałoby się z kolejnymi nakładami pracy
eeeetam...zamiast jednego wypełnionego prostokąta, rysujesz jego obrys przy pomocy
ścieżki....bez przesady, jaka to praca?
mariusz_edw pisze:W przeciwnym wypadku płytka będzie bardziej elegancka i nieporysowana, jeśli użyjesz środka chemicznego
tak z autopsji - pumeks nie zostawia praktycznie żadnych śladów na miedzi...
a przy bardzo mocnym pocieraniu są one mniejsze od tych, które zostawia papier ścierny 800

tasza

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 31 sie 2006, 10:46

Przepraszam, może będę truł, ale:

Jeżeli chodzi o zdjęcie warstwy, mazaka, emulsji, tonera… i czego tam jeszcze, co pozostaje po trawieniu, to minęły czasy, kiedy stosowało się rozpuszczalniki (po prostu na łapki szkodzą).

Po wytrawieniu, wypiłowaniu krawędzi i wywierceniu otworów stosuje papier wodny o gramaturze powyżej 1000 lub 2 najpierw grubszy np. 800, a potem dla „doglancowania” powyżej 1000. Ale wystarczyć powinien jeden.

Oznaczenie wodny mówi nam, że najlepsze efekty przy polerowaniu osiągniemy mocząc papier w wodzie, co nie jest konieczne. Co jakiś czas wodą usuwamy opiłki miedzi dostające się w pory papieru.

Teraz słów kilka o odpowiednim polerowaniu. Nigdy nie jeździmy papierem po powierzchni gdzie popadnie i w obu kierunkach. Wykonujemy ruchy posuwiste w jednym kierunku (np. równolegle krawędzi płytki i w ten sposób, co jakiś czas płucząc płytkę zdejmujemy emulsję z całej płytki. Mamy wtedy drobne rysy ułożone w jednym kierunku, co nie rzuca się w oczy i pomaga nam lepiej lutować.

Po polerowaniu płytkę należy umyć gdyż papier wodny po moczeniu zostawia ślady w postaci swoich granulków. Do tego celu wystarczy proszek do garnków czasami nawet mleczko.
Ostatnio zmieniony 31 sie 2006, 21:09 przez GAVRON, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 31 sie 2006, 11:29

jak sie toner papierem zdziera to zostają na laminacie brzydcie czarne ślady po nim . potem to nie wygląda zbyt estetycznie

Awatar użytkownika
Mateusz
-
Posty: 60
Rejestracja: 21 sty 2006, 16:31
Lokalizacja: Ełk
Kontakt:

Post autor: Mateusz » 13 wrz 2006, 13:53

Ja co wczoraj zrobiłem swoją pierwszą płytke metodą kredową i jestem z niej bardzo zadowolon:D. Przedstawiam cztery fotogtafie(słabo jakość waidomo kamera internetowa:( ) pokazujące efekt mojej pracy. Udało mi się dopiero za drugim razem, gdyż za pierwszym ze strachu za słabo przygrzałem. Wszystko robiłem po swojemu, czyli trochę z jednego sposobu, trochę z drugiego i tak jakoś się udało. Jeszcze tylko otworki i gotowe:D.
Załączniki
pcb01.GIF
(136.84 KiB) Pobrany 210 razy
pcb02.GIF
(130.29 KiB) Pobrany 202 razy
pcb03.GIF
(122.06 KiB) Pobrany 226 razy
pcb04.GIF
(128.92 KiB) Pobrany 239 razy

Awatar użytkownika
Kulpina
Użytkownik
Posty: 2037
Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
Lokalizacja: Sanok
Kontakt:

Post autor: Kulpina » 13 wrz 2006, 17:41

ładne i szybko sie robi

ODPOWIEDZ