Podbijam pytanie wyżej ale rozszerzam o...
A Wy nie boicie się kupować takiej aparatury z przesyłką? Przecież nie jest tajemnicą że żadna firma nie traktuje paczek delikatnie. No to można przypuszczać że nawet przy przyzwoitym pakowaniu, jakiś niepomijalny odsetek urządzeń ucierpi.
Reklamacje to zawsze problemy, nerwy, często koszta. A czasem nawet niepowodzenie.
Zupełnie inaczej wygląda dostawa do sklepu/pośrednika, gdzie mniejsze paczki są skreczowane po kilka, nierzadko na paletach. No tym już nie tak łatwo poniewierać.
A stricte w temacie zasilacza. Może macie do polecenia jakikolwiek do kupienia w Polsce. Najlepiej jakąś bezdyskusyjną klasykę(w przedziale poniżej 1tyś) Coś jak rigol ds1052e
Zasilacz laboratoryjny
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
Peszel, jakieś półtora roku temu zamówiłem i otrzymałem przez pocztę polską oscyloskop analogowy o wadze 20 jak nie więcej kg 
Listonosz (znajomy) tylko pytał czy jestem pewny ze to nie cegły bo jak nie to może poczekać przy mnie i protokół z otwarcia napisać. Oscyl do dziś ładnie pracuje, na początku trochę zabawy tylko miałem z wypoziomowaniem ekranu. Zresztą zawsze można wybrać przesyłkę ubezpieczoną- więc nie martwiłbym się na zapas.
Listonosz (znajomy) tylko pytał czy jestem pewny ze to nie cegły bo jak nie to może poczekać przy mnie i protokół z otwarcia napisać. Oscyl do dziś ładnie pracuje, na początku trochę zabawy tylko miałem z wypoziomowaniem ekranu. Zresztą zawsze można wybrać przesyłkę ubezpieczoną- więc nie martwiłbym się na zapas.
Peszel powiem Ci tak. Każdy sprzęt warsztatowy (oscyloskop, multimetr, zasilacz, etc.), jaki posiadam, kupowałem wysyłkowo, innymi słowy - zamawiałem. Zawsze było to dobrze zabezpieczone. Poza tym jest zawsze reklamacja. Myślę, że sprzedawcy też zależy na tym, żeby nie było zwrotów. Gorzej z dostawcami na drodze sprzedawca-klient. Jednakże firma kurierska powinna spełnić swe zadanie
W profilu masz wpisane "wro", jeśli jesteś z Wrocławia, to masz kilka firm na miejscu, np. electropark, gotronik, etc.
Co do Twojego pytania o zasilacz, to u mnie na biurku stoi KORAD KA3005P. Mam go od roku. Nie miałem z nim jeszcze żadnych problemów. Nie "katowałem" go też zbytnio. Raz się zdarzyło ładować nim akumulator samochodowy 12V
Co do Twojego pytania o zasilacz, to u mnie na biurku stoi KORAD KA3005P. Mam go od roku. Nie miałem z nim jeszcze żadnych problemów. Nie "katowałem" go też zbytnio. Raz się zdarzyło ładować nim akumulator samochodowy 12V
Ja również szukałem ostatnio jakiegoś zasilacza, do 600zł nie ma co tak naprawdę kupić wszystko to jedno i to samo z innymi nalepkami. Chinole dość często się psują, wentylator hałasuje a sam zasilacz jest podatny na zakłócenia. Chciałem kupić jakiegoś HP albo Philipsa, sprzęt w PL niedostepny dopiero na jednej zagranicznej stronie jest kilkanascie takowych zasilaczy ale w cenie ponad 100$+100$ przesyłki także bez szału. Mowa oczywiście o starych uzywanych zasilaczach. W tej chwili zastanawiam się nad zrobieniem czegoś banalnego na lm723.