Coś dziwnie liczysz, dla 50mV/div i przy ustawieniu 1:10 na sondzie, masz 0.5V na działkę, czyli jeżeli podajesz 4V stałego, powinien "sygnał" podnieść się o 8dużych działek do góry (nie sądzę, byś miał aż tak wielką lampę). Po pierwsze przy mierzeniu stałego napięcia musisz ustawić sprzężenie stało prądowe, czyli = taki znaczek =~ (albo ac/dc, zależy od modelu). Następnie jeżeli mierzysz dodatnie napięcie, najlepiej linię dać na sam dół, ewentualnie jedną działkę od dołu.
Co do zmiennego, jeżeli na mierniku pokazuje ci 6V zmiennego, to napięcie międzyszczytowe będzie większe, dokładnie o pierwiastek z 2. Tj, napięcie p-p czyli peak to peak (szczyt do szczyt).
Jeżeli jesteś pewny sondy i źle ci pokazuje, to masz rozkalibrowany tor Y.
PS. Możesz mieć też, przekręcone potencjometry CAL, te gałki nad regulacją V/div, z tego co widzę, powinny być maksymalnie w prawo, oczywiście, mówię tu o tych gałkach, nie o (trymerach) do kalibracji samego toru. Zasada jest taka nie kręcisz niczym do czego nie ma bezpośredniego dostępu, jeżeli trzeba użyć "narzędzia" oznacza to już ingerencję w kalibrację sprzętu, a to nie jest wskazane.
sprawdzenie oscyloskopu
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Powiem tak właśnie nie jestem pewien niczego nie wiem czy sonda jest ok (co więcej ona jest lekko pęknięta przy przełączniku skali i idzie do wymiany) lub czy ten tor też nie jest rozkalibrowany i chcę to ustalić.
Może inaczej porobię zdjęcia dokładnie z ustawień oscyloskopu przy pomiarze napięcia i je podeślę może wtedy coś ustalimy. w ten sposób ciężko mi coś powiedzieć ponieważ nie jest tak, że wszystkie gałki są odpowiednio ustawione i nie wiem jak to zrobić.
A pomiary zrobiłem zgodnie z tym co jest tutaj napisane http://www.pierron.com.pl/instrukcje/01648.pdf
Pozdrawiam,
Może inaczej porobię zdjęcia dokładnie z ustawień oscyloskopu przy pomiarze napięcia i je podeślę może wtedy coś ustalimy. w ten sposób ciężko mi coś powiedzieć ponieważ nie jest tak, że wszystkie gałki są odpowiednio ustawione i nie wiem jak to zrobić.
A pomiary zrobiłem zgodnie z tym co jest tutaj napisane http://www.pierron.com.pl/instrukcje/01648.pdf
Pozdrawiam,
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Sondę można prosto sprawdzić zwykłym miernikiem, miedzy środkowym bolcem wtyczki, a szpilką sondy (koncówką) powinno być ok 9Mohm przy ustawieniu sondy 1:10. Sprawdź, przy ustawieniu sondy 1:1, a przekręć gałą na np. 1V/div, powinno ci się podnieść o 4 działki, przy napięciu 4V DC, na wejściu. Zawsze zaczynaj od najprostszych ustawień
.
sondę sprawdziłem - ma dokładnie 9MΩ.
Pomiary najprostsze
też zrobiłem i lina prosta podnośnia mi się do góry przy 4V ale o jakieś 4,6 podziałki czyli różnica jest jakieś 15%. Czy dopuszczalny jest taki błąd pomiaru? Jeśli nie to jak skalibrować takie urządzenie?
Tam jest taki trymerek i nim próbowałem lekko kręcąc ustawić właściwy poziom ale to nie pomagało
Pozdr
Pomiary najprostsze
Tam jest taki trymerek i nim próbowałem lekko kręcąc ustawić właściwy poziom ale to nie pomagało
Pozdr
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Popełniasz typowy błąd "młodego", nigdy nie kręć jak nie jesteś pewien czym kręcisz. Oscyloskop to bardzo delikatne i "precyzyjne" urządzenie pomiarowe. W dodatku wszelkie regulacje trzeba dokonywać przy dostępnie przynajmniej do kalibratora.
Jak już wcześniej mówiłem każdy tor ma swoją regulację najczęściej jest to potencjometr adj. w okolicach danego toru. Ale czasem jest to regulacja balansu, a czasem czułości danego kanału. Balans jest to ustawienie punktu pracy wzmacniacza wejściowego, który zależnie od konstrukcji, przy zmianie czułości kanału będzie zmieniał pozycję przebiegu na ekranie (tor Y). Czym bardziej rozregulowany balans tym większe zmiany, podczas przełączania tłumika. Ale to wszystko zależy głównie czy dany tor w oscyloskopie jest wykonany jako tłumik na wejściu, czy tak jak w przypadku mojego C1-99, zmieniamy też wzmocnienie toru.
W twoim przypadku, znając napięcie na wejściu, możesz spróbować wyregulować tym potencjometrem wymagającym śrubokręta, w danym torze. Zawsze zasada jest taka sama. jeżeli nie widzisz zmian przy kręceniu, ustawiasz dokładnie tak samo jak było i nie ruszasz dopuki nie upewnisz się gdzie ustawić, to co chcesz ustawić
.
Zapamiętujesz, zaznaczasz, jak było przed kręceniem, jeżeli jest to potencjometr wieloobrotowy, a często jest, to zapamiętujesz, zaznaczasz, w którym był miejscu oraz ile i w jaką stronę wykonałeś obrotów.
Błąd wzmacniaczy wejściowych Y w torach oscyloskopów daje dokładność pomiaru rzędu 1-2%, przy użyciu podwójnej podstawy czasu, można jeszcze trochę zjechać z dokładnością pomiaru. W zasadzie na początek wystarczyła by ci dokładność rzędu 5%. Jeżeli chcesz dokonywać pomiarów oscyloskopem na dokładniejszym poziomie, niestety, potrzebujesz już oscyloskopu z tak zwanymi kursorami (read out), albo porządnego oscyloskopu cyfrowego. W którym jest zapewniona długoterminowa pewność pomiaru.
PS. Każdy przyrząd wymaga kalibracji, raz na rok przynajmniej, albo częściej, jeżeli zależy nam na dokładności pomiaru rzędu 1% albo dokładniej.
Niestety większość mierników, oscyloskopów z pewnego przedziału cenowego, nadaję się tylko jako wskaźnik, jest sygnał, nie ma sygnału. Jak również w przypadku tanich "oscyloskopów" cyfrowych, jak mniej-więcej (bardziej mniej) wygląda obserwowany sygnał.
PS. Poproś kogoś z okolicy, pogadaj z jakimś serwisem RTV, czy nie mogli by ci za przysłowiową flaszkę, sprawdzić i zjustować tego oscyloskopu. Jeżeli zaczniesz za bardzo grzebać sam, może się okazać, że rozregulujesz tak tor, że już tylko pełna kalibracja będzie wchodziła w grę, a to kosztuje i to sporo.
Jak już wcześniej mówiłem każdy tor ma swoją regulację najczęściej jest to potencjometr adj. w okolicach danego toru. Ale czasem jest to regulacja balansu, a czasem czułości danego kanału. Balans jest to ustawienie punktu pracy wzmacniacza wejściowego, który zależnie od konstrukcji, przy zmianie czułości kanału będzie zmieniał pozycję przebiegu na ekranie (tor Y). Czym bardziej rozregulowany balans tym większe zmiany, podczas przełączania tłumika. Ale to wszystko zależy głównie czy dany tor w oscyloskopie jest wykonany jako tłumik na wejściu, czy tak jak w przypadku mojego C1-99, zmieniamy też wzmocnienie toru.
W twoim przypadku, znając napięcie na wejściu, możesz spróbować wyregulować tym potencjometrem wymagającym śrubokręta, w danym torze. Zawsze zasada jest taka sama. jeżeli nie widzisz zmian przy kręceniu, ustawiasz dokładnie tak samo jak było i nie ruszasz dopuki nie upewnisz się gdzie ustawić, to co chcesz ustawić
Zapamiętujesz, zaznaczasz, jak było przed kręceniem, jeżeli jest to potencjometr wieloobrotowy, a często jest, to zapamiętujesz, zaznaczasz, w którym był miejscu oraz ile i w jaką stronę wykonałeś obrotów.
Błąd wzmacniaczy wejściowych Y w torach oscyloskopów daje dokładność pomiaru rzędu 1-2%, przy użyciu podwójnej podstawy czasu, można jeszcze trochę zjechać z dokładnością pomiaru. W zasadzie na początek wystarczyła by ci dokładność rzędu 5%. Jeżeli chcesz dokonywać pomiarów oscyloskopem na dokładniejszym poziomie, niestety, potrzebujesz już oscyloskopu z tak zwanymi kursorami (read out), albo porządnego oscyloskopu cyfrowego. W którym jest zapewniona długoterminowa pewność pomiaru.
PS. Każdy przyrząd wymaga kalibracji, raz na rok przynajmniej, albo częściej, jeżeli zależy nam na dokładności pomiaru rzędu 1% albo dokładniej.
Niestety większość mierników, oscyloskopów z pewnego przedziału cenowego, nadaję się tylko jako wskaźnik, jest sygnał, nie ma sygnału. Jak również w przypadku tanich "oscyloskopów" cyfrowych, jak mniej-więcej (bardziej mniej) wygląda obserwowany sygnał.
PS. Poproś kogoś z okolicy, pogadaj z jakimś serwisem RTV, czy nie mogli by ci za przysłowiową flaszkę, sprawdzić i zjustować tego oscyloskopu. Jeżeli zaczniesz za bardzo grzebać sam, może się okazać, że rozregulujesz tak tor, że już tylko pełna kalibracja będzie wchodziła w grę, a to kosztuje i to sporo.
spokojnie spokojniePopełniasz typowy błąd "młodego", nigdy nie kręć jak nie jesteś pewien czym kręcisz. Oscyloskop to bardzo delikatne i "precyzyjne" urządzenie pomiarowe. W dodatku wszelkie regulacje trzeba dokonywać przy dostępnie przynajmniej do kalibratora.
Do tego trymerka to doszedłem po trzech dniach i jak lekko przekręciłem to potem wracałem do pierwotnego ustawienia. tak więc na spokojnie
i dlatego zacząłem delikatnie korzystać z tego balansu. Przekręciłem lekko ustawiłem napięcie takie jak miało być ale jak tylko rozłączyłem to poziom zero od którego zaczynałem tez się obniżał w związku z tym nie miało to sensu bo znów jak normalnym pokrętłem ustawiłem linie to wracało do tego samego poziomu.Jak już wcześniej mówiłem każdy tor ma swoją regulację najczęściej jest to potencjometr adj. w okolicach danego toru. Ale czasem jest to regulacja balansu, a czasem czułości danego kanału. Balans jest to ustawienie punktu pracy wzmacniacza wejściowego, który zależnie od konstrukcji, przy zmianie czułości kanału będzie zmieniał pozycję przebiegu na ekranie (tor Y). Czym bardziej rozregulowany balans tym większe zmiany, podczas przełączania tłumika. Ale to wszystko zależy głównie czy dany tor w oscyloskopie jest wykonany jako tłumik na wejściu, czy tak jak w przypadku mojego C1-99, zmieniamy też wzmocnienie toru.
j.wW twoim przypadku, znając napięcie na wejściu, możesz spróbować wyregulować tym potencjometrem wymagającym śrubokręta, w danym torze. Zawsze zasada jest taka sama. jeżeli nie widzisz zmian przy kręceniu, ustawiasz dokładnie tak samo jak było i nie ruszasz dopuki nie upewnisz się gdzie ustawić, to co chcesz ustawić.
rozumiem że 15% to wartość nie do przyjęcia.Błąd wzmacniaczy wejściowych Y w torach oscyloskopów daje dokładność pomiaru rzędu 1-2%, przy użyciu podwójnej podstawy czasu, można jeszcze trochę zjechać z dokładnością pomiaru. W zasadzie na początek wystarczyła by ci dokładność rzędu 5%. Jeżeli chcesz dokonywać pomiarów oscyloskopem na dokładniejszym poziomie, niestety, potrzebujesz już oscyloskopu z tak zwanymi kursorami (read out), albo porządnego oscyloskopu cyfrowego. W którym jest zapewniona długoterminowa pewność pomiaru.
jak z tego rozumiem delikatnie dajesz mi do zrozumienia że kupiłem szrotNiestety większość mierników, oscyloskopów z pewnego przedziału cenowego, nadaję się tylko jako wskaźnik, jest sygnał, nie ma sygnału. Jak również w przypadku tanich "oscyloskopów" cyfrowych, jak mniej-więcej (bardziej mniej) wygląda obserwowany sygnał.
Zobaczę czy coś w tym temacie da się zrobić.PS. Poproś kogoś z okolicy, pogadaj z jakimś serwisem RTV, czy nie mogli by ci za przysłowiową flaszkę, sprawdzić i zjustować tego oscyloskopu. Jeżeli zaczniesz za bardzo grzebać sam, może się okazać, że rozregulujesz tak tor, że już tylko pełna kalibracja będzie wchodziła w grę, a to kosztuje i to sporo.
Generalnie podsumowując wychodzi na to, że kupiłem zabawkę za 4 sety, która nie potrafi dokładnie zmierzyć napięcia:). Mam możliwość ewentualnego reklamowania, czy to w związku z tym zrobić? Poza tym czy jestem w stanie sam może wyjustować to urządzenie? i doprowadzić to stanu "wmiaręużywalności". Nie chodzi mi o jakieś super wypasione, dokładne pomiary ale względne.
Pozdr
-
rezasurmar
- Użytkownik
- Posty: 626
- Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
- Lokalizacja: Tychy
- Kontakt:
Nie, źle mnie zrozumiałeś. Oscyloskop jest najbardziej przydatnym przyrządem. Może na razie twój nie grzeszy dokładnością pomiaru, ale dojdziesz i do tego. Ogólnie w większości przypadków, oscyloskop służy do obserwacji co się dzieje w danym punkcie pomiarowym. Multimetrem zmierzysz napięcie stałe, zmienne do max400Hz, chyba, że masz z TrueRMS to zależnie od możliwości i ceny miernika do10KHz lub nawet 100Khz i więcej w przypadku profesjonalnych mierników od kilkuset złotych wzwyż. W dodatku jeżeli jest to sygnał odkształcony o innym współczynniku niż 1.41 (w przybliżeniu) jak sinusoida, będzie pokazywać, napięcie skuteczne, zależnie od kształtu przebiegu, jego częstotliwości i wypełnienia. Na oscyloskopie zobaczysz każdy sygnał, jego kształt amplitudę itp.
Szkoda tylko, że tak ciężko o instrukcję do tego oscyloskopu (przynajmniej mnie się nie udało znaleźć).
Wracając do multimetru, by być pewnym pomiaru na multimetrze, musisz dać za niego więcej niż 400zł
.
Więc nie bierz, aż tak do siebie wszystkiego. Po prostu bądź ostrożny przy ustawieniach i sprawdzaj zawsze wszystko po dwa razy.
Polecam ci książkę Jerzy Rydzewski "oscyloskop elektroniczny" ale te starsze rozszerzone wydanie, bo w tym nowym to mocno okroili wiele ciekawych informacji.
Szkoda tylko, że tak ciężko o instrukcję do tego oscyloskopu (przynajmniej mnie się nie udało znaleźć).
Wracając do multimetru, by być pewnym pomiaru na multimetrze, musisz dać za niego więcej niż 400zł
Więc nie bierz, aż tak do siebie wszystkiego. Po prostu bądź ostrożny przy ustawieniach i sprawdzaj zawsze wszystko po dwa razy.
Polecam ci książkę Jerzy Rydzewski "oscyloskop elektroniczny" ale te starsze rozszerzone wydanie, bo w tym nowym to mocno okroili wiele ciekawych informacji.