Stacja lutownicza - po co i jaka lutownica ?

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 10 gru 2012, 9:12

Cyfrowe czasem mają funkcję stand by, jak również, przechodzą automatycznie w tryb uśpienia tj. po określonym czasie temperatura spada do połowy zakresu, następnie po dłuższym czasie stacja sama się wyłącza.
Przydaje się to by przedłużyć żywotność grotów jak i samej grzałki, a dzięki temu szybciej lutownica jest gotowa do pracy, niż rozgrzewanie jej od zera.

Po za tym można ustawić offsety temperatury dla "głowic" do rozlutowywania PLCC, TQFP itp. Dzięki temu nie musimy za każdym razem pamiętać jaki offset ma dany grot.... wiem, że mówimy tu o tanich stacjach, ale podaję tylko przykłady po co się może przydać cyfrowa prezentacja temperatury.

Do zwykłej kolby używam analogowej stacji ST-25, ale już do termopensety cyfrowej ST-45, bo komplet grotów potrafi kosztować ok 350-500zł.

adrian_134
Użytkownik
Posty: 110
Rejestracja: 12 kwie 2012, 14:26
Lokalizacja: Chełm

Post autor: adrian_134 » 12 gru 2012, 19:38

rezasurmar pisze:...ale już do termopensety cyfrowej ST-45, bo komplet grotów potrafi kosztować ok 350-500zł.
Czyli mam rozumieć że lepiej mi dopłacić do tej cyfrowej stacji:
http://www.hotair.pl/pl/sklep/stacje-lu ... -936d.html
http://www.hotair.pl/pl/sklep/stacje-lu ... -937p.html

A jeszcze pytanie co do grotów, jaki ? Są groty ołowiowe, bezołowiowe, i o różnych kształtach które są do czego i które najlepiej kupić ?

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 13 gru 2012, 13:20

Jedno hasło, minifala, to jest grot którym można praktycznie zrobić wszystko ;). Reszta to zależy co lutujesz, groty z większą końcówką mają lepszą tj. większa bezwładność temperaturową, te cieńsze na końcu są lepsze do lutowania elementów drobnych.

Bezołowiówki jak nie musisz to nie ruszaj ;).

adrian_134
Użytkownik
Posty: 110
Rejestracja: 12 kwie 2012, 14:26
Lokalizacja: Chełm

Post autor: adrian_134 » 13 gru 2012, 16:27

Chodzi o taki ? http://www.hotair.pl/pl/sklep/akcesoria ... t-2cf.html

Z tego co teraz widzę to są stację łączone czyli hot air + lutownica kolbowa, słyszałem kiedyś plotki że na stacje hot air trzeba wydać minimum 500zł bo inaczej to wyrzuca się pieniądze w błoto nie wiem ile w tym prawdy ale tutaj jest przykładowa stacja która przypada do gustu za 389zł http://www.hotair.pl/pl/sklep/stacje-lu ... a-968.html
Jak z tym jest ? Może lepiej dozbierać właśnie do tej stacji ? Jeżeli wlutuję w płytkę podstawkę np pod mikrokontroler czy jakiś inny element z kilkoma nóżkami to potem mogą być problemy z wymianą takiego elementu ponieważ jednocześnie nie nagrzeję wszystkich nóżek.

BC547
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: BC547 » 13 gru 2012, 19:16

adrian_134 pisze: tego co teraz widzę to są stację łączone czyli hot air + lutownica kolbowa, słyszałem kiedyś plotki że na stacje hot air trzeba wydać minimum 500zł bo inaczej to wyrzuca się pieniądze w błoto nie wiem ile w tym prawdy ale tutaj jest przykładowa stacja która przypada do gustu za 389zł http://www.hotair.pl/pl/s...otowka-968.html
Podobno Quick jest dobry ale kosztuje tak jak napisałeś ok 500 zł.
adrian_134 pisze:jak z tym jest ? Może lepiej dozbierać właśnie do tej stacji ?
Zaczynasz dopiero z elektroniką i moim zdaniem szkoda wydawać 400 zł na stację
2 w 1 marnej jakości. Za te pieniądze można kupić dość dobrą stację z samą lutownicą kolbową, powinna być wystarczająca do prac amatorskich.
adrian_134 pisze:Jeżeli wlutuję w płytkę podstawkę np pod mikrokontroler czy jakiś inny element z kilkoma nóżkami to potem mogą być problemy z wymianą takiego elementu ponieważ jednocześnie nie nagrzeję wszystkich nóżek.
Do tego celu używa się odsysaczy cyny i plecionek.

adrian_134
Użytkownik
Posty: 110
Rejestracja: 12 kwie 2012, 14:26
Lokalizacja: Chełm

Post autor: adrian_134 » 13 gru 2012, 19:36

BC547 pisze: Zaczynasz dopiero z elektroniką i moim zdaniem szkoda wydawać 400 zł na stację
2 w 1 marnej jakości. Za te pieniądze można kupić dość dobrą stację z samą lutownicą kolbową, powinna być wystarczająca do prac amatorskich.
Masz rację, ja to pytanie zadałem bardziej orientacyjnie. Nie rozumiem jednak czemu nikt się nie wypowie na temat tych dwóch cyfrowych stacji ( odpowiedników analogowej )

BC547
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: BC547 » 13 gru 2012, 19:40

Bo nie ma co o nich pisać. Jeżeli trafisz na udany egzemplarz to posłuży.

adrian_134
Użytkownik
Posty: 110
Rejestracja: 12 kwie 2012, 14:26
Lokalizacja: Chełm

Post autor: adrian_134 » 13 gru 2012, 19:46

Ale identyczna sytuacja jest z tą analogową PT936 ? Jak mam szczęście to będzie działać ? Czy analogowa to pewniak ?

BC547
Użytkownik
Posty: 141
Rejestracja: 25 wrz 2012, 15:21
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: BC547 » 13 gru 2012, 19:49

Wszystkie te stacje to tanie chińczyki, trzeba trafić na dobry egzemplarz.

ODPOWIEDZ