Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
-
Gall Anonim
- -
- Posty: 33
- Rejestracja: 18 lis 2006, 15:48
- Lokalizacja: z nad Jarugi
-
Kontakt:
Post
autor: Gall Anonim » 18 cze 2007, 14:07
Kulpina pisze:Nie wiem jaka to pomoc, ale CO jest niebezpieczny zawsze.
Natychmiastowa tranfuzja krwi.
Jeśli nie wdychamy oparów, nic nam nie będzie

-
Guzer
- Użytkownik
- Posty: 167
- Rejestracja: 08 lis 2006, 18:36
- Lokalizacja: Szczecin
-
Kontakt:
Post
autor: Guzer » 18 cze 2007, 14:32
CO poza tym, że wiąże się na stałe z hemoglobiną to jeszcze uszkadza mitochondria (też z czymś tam się łączy) a tu już transfuzja krwi nie pomoże.
-
kris74
- Użytkownik
- Posty: 270
- Rejestracja: 16 sie 2006, 17:36
- Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Post
autor: kris74 » 18 cze 2007, 19:15
Na CO czysty tlen jak już. Tak zwana tlenoterapia.
-
Zenerek
- Użytkownik
- Posty: 335
- Rejestracja: 21 lip 2006, 11:23
- Lokalizacja: Bydgoszcz
-
Kontakt:
Post
autor: Zenerek » 18 cze 2007, 21:39
To nic nie da. CO wiąże się z hemoglobiną na stałe a do tego łączy się z nią 100-krotnie szybciej (łatwiej) niż tlen. 1% CO w powietrzu powoduje zniszczenie kilkudziesięciu procent hemoglobiny. To tyle co pamiętam z biologii w liceum. Więc w zależności od stopnia zatrucia albo transfuzja albo pozwolić na samoczynną odnowę hemoglobiny.
-
Kulpina
- Użytkownik
- Posty: 2037
- Rejestracja: 28 lip 2005, 16:57
- Lokalizacja: Sanok
-
Kontakt:
Post
autor: Kulpina » 19 cze 2007, 12:26
Która podobno jest usuwana po 2 albo 3 miesiącach i zamieniana na nową.
-
kris74
- Użytkownik
- Posty: 270
- Rejestracja: 16 sie 2006, 17:36
- Lokalizacja: Gorzów Wielkopolski
Post
autor: kris74 » 19 cze 2007, 12:38
Najpierw poczytajcie a potem zastanówcie się czy macie pojęcie o tym co mówicie.
http://www.kominiarz.org.pl/1-99/08.htm tu jest wystarczająco o zatruciu tlenkiem węgla.
-
Npn
- -
- Posty: 35
- Rejestracja: 19 maja 2007, 3:09
- Lokalizacja: Kraków
Post
autor: Npn » 20 cze 2007, 3:13
Sorki, że wracam do głównego tematu

, ale pracowałem rok w serwisie firmy zajmującej się nagłośnieniem koncertów itp. Nie raz lutowałem po parę godzin w bardzo kiepsko wentylowanych miejscach (np. wnętrze obudowy stołu mikserskiego). Niekorzystne efekty (pomijając podrażnienia oczu kalafonią przy lutowaniu na szybko SMD) zauważyłem tylko wtedy, gdy raz mocno przypaliłem soldermaskę. Wtedy naprawdę źle się wieczorem poczułem. Przy wielogodzinnym nawet lutowaniu w moim przypadku nic takiego więcej nie wystąpiło.
-
Sagittarius
- Użytkownik
- Posty: 130
- Rejestracja: 29 maja 2007, 9:29
- Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
-
Kontakt:
Post
autor: Sagittarius » 20 cze 2007, 6:38
Wszystko zależy od wielu czynników. Generalnie jednak najłatwiej o zatrucie podczas prac ze starym sprzętem.
-
Marek1990
- -
- Posty: 16
- Rejestracja: 19 maja 2011, 20:19
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Marek1990 » 04 lip 2011, 18:08
Wybaczcie , że odświeżam temat ale to co Wy tutaj nazywacie lutowaniem ja nazywam przyjemnością. Wiem , że jestem głupi , że pracuje tu gdzie pracuję ale aktualnie nie mogę nic innego znaleźć a szukam. Ja od niecałych dwóch lat pracuję na agregacie lutowniczym gdzie w ciągłym ciągu idzie 6 płytek - nawet sporych. Stosujemy topnik no-clean i cynę bezołowiową lecz to i tak sądzę jest szkodliwe. Mamy wentylacje lecz po 8 godzinach pracy czuję ból gardła , czasem kaszlę a aktualnie mam problem z krtanią. Czekam na badania krtani. Ogólnie po 8 godzinach b.źle się czuje i takiej pracy nie życzę nawet najgorszemu wrogowi. Jakbyście porównali Wasze opary z lutownicy do tych co wydzielają się u mnie to naprawdę przyznalibyście mi racje. Może ten kto pracuję przy fali wie o chodzi.
Ogólnie boli mnie krtań od jakiegoś czas , przy przełykaniu lekko boli, czuję taką opuchlizne jej , z ust wydobywa mi się zapach ropy. Czy to może być spowodowane lutowaniem i czy toi może być rak krtani ?
-
Alechaw
- -
- Posty: 13
- Rejestracja: 17 lis 2005, 9:10
- Lokalizacja: Kraków
Post
autor: Alechaw » 07 lip 2011, 15:24
Ze swojej strony radzę iść do lekarza. Nie jestem pewien czy na forum znajdziesz jakiegoś a jeżeli nawet to bez badań nie zdjagnozuje problemu.