Piszę (mam nadzieję, że w odpowiednim podforum) z zapytaniem, czy wykonanie elektromagnesu według tego planu: http://img690.imageshack.us/img690/9940/schemat.gif
byłoby kosztownym i wymagającym przedsięwzięciem dla laika takiego jak ja? Czy jeśli jednak projekt byłby wykonalny przez osobę, która z elektroniką dotychczas nie za wiele miała wspólnego, to mógłbym liczyć na pomoc i wsparcie teoretyczne przy tworzeniu tego elektromagnesu?
Wykonanie elektromagnesu
-
Kasidelvar
- -
- Posty: 12
- Rejestracja: 05 gru 2009, 0:45
- Lokalizacja: Siedlce
Wskazany schemat jest schematem wzmacniacza akustycznego, a nie elektromagnesu. Jedynym "elektromagnesem" w tym układzie mogą być cewki przetworników elektroakustycznych, na wejściu i wyjściu tego układu, czyli głośników. Tyle, że głośników raczej się samodzielnie nie wykonuje tylko kupuje gotowe. We wskazanym układzie głośnik pełni także rolę mikrofonu.
Co do kosztów tego układu to nie powinny być one wysokie może kilkanaście złotych, zależy gdzie się będziesz zaopatrywał w elementy elektroniczne.
Co do kosztów tego układu to nie powinny być one wysokie może kilkanaście złotych, zależy gdzie się będziesz zaopatrywał w elementy elektroniczne.
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
Elektromagnes... dobre...
Tak jakbym pokazał schemat TV i spytał się, czy można zbudować ten elektromagnes (bo głośnik działa jak elektromagnes)
Ten schemat to zwykły wzmacniacz mikrofonowy, na wyjściu możesz przyłożyć blaszkę, która będzie drgała w rytm muzyki, automatycznie będzie "grała". Coś podobnego jak dawniejdze słuchawki telefoniczne produkowane jeszcze w latach 70 ub. wieku.
Śmiem twierdzić, że z tym poziomem wiedzy tego "elektromagnesu" nie zbudujesz.
Jeśli chcesz w szkole pochwalić się swoją budową - weź nawiń na gwoździa kilkadziesiąt zwojów drutu izolowanego (np. w emalii) i podłącz pod końcówki baterię płaską - 4,5V.
Na pewno zadziała i dostaniesz piątkę.
Tak jakbym pokazał schemat TV i spytał się, czy można zbudować ten elektromagnes (bo głośnik działa jak elektromagnes)
Ten schemat to zwykły wzmacniacz mikrofonowy, na wyjściu możesz przyłożyć blaszkę, która będzie drgała w rytm muzyki, automatycznie będzie "grała". Coś podobnego jak dawniejdze słuchawki telefoniczne produkowane jeszcze w latach 70 ub. wieku.
Śmiem twierdzić, że z tym poziomem wiedzy tego "elektromagnesu" nie zbudujesz.
Jeśli chcesz w szkole pochwalić się swoją budową - weź nawiń na gwoździa kilkadziesiąt zwojów drutu izolowanego (np. w emalii) i podłącz pod końcówki baterię płaską - 4,5V.
Na pewno zadziała i dostaniesz piątkę.
-
Kasidelvar
- -
- Posty: 12
- Rejestracja: 05 gru 2009, 0:45
- Lokalizacja: Siedlce
Wykonanie owego schematu nie jest mi potrzebne do żadnej szkoły ani tym bardziej uczelni. I nie zależy mi na popisywaniu się swoją wiedzą z dziedziny elektroniki, zwłaszcza, że jest bardzo mierna. Urządzenie owszem nie jest "samym" elektromagnesem, źle sformułowałem temat. Chciałbym zbudować sobie urządzenie, które po przyłożeniu do strun gitary elektrycznej zacznie pobudzać je w drgania przez co osiąga się nieskończony efekt "legato" (coś jak dźwięk skrzypiec na gitarze elektrycznej). O ile dobrze rozumiem, potrzebne do tego jest odpowiednio wzmocnione pole magnetyczne, wytwarzane przez elektromagnes.
Na początek może mam takie pytania właściwie dotyczące oznaczeń tego schematu:
http://img13.imageshack.us/img13/2617/s ... ytania.gif
Czym różnią się te rezystory, które zaznaczyłem na czerwono, czemu jeden ma podaną rezystancję a pozostałe dwa nie mają (wogóle czy to są rezystory? heh...)
I ta dioda na górze, dokąd właściwie ta anoda prowadzi? Bo to nie jest raczej uziemienie...
Na początek może mam takie pytania właściwie dotyczące oznaczeń tego schematu:
http://img13.imageshack.us/img13/2617/s ... ytania.gif
Czym różnią się te rezystory, które zaznaczyłem na czerwono, czemu jeden ma podaną rezystancję a pozostałe dwa nie mają (wogóle czy to są rezystory? heh...)
I ta dioda na górze, dokąd właściwie ta anoda prowadzi? Bo to nie jest raczej uziemienie...
Element ze schematu oznaczony cyferką 10 to rzeczywiście rezystor o wartości 10 omów (Ω). Natomiast ten drugi "rezystor" na wejściu układu to przetwornik wejściowy (mikrofon, "elektromagnes"). Podobny przetwornik masz na wyjściu układu - głośnik. Natomiast dioda 1N4002 jest podłączona równolegle do źródła zasilania (baterii). Jest to zabezpieczenie układu przed odwrotnym podłączeniem biegunów napięcia zasilającego.
-
000andrzej
- Użytkownik
- Posty: 424
- Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
- Lokalizacja: Kraków
Trzeba było tak od razu. Zauważ, że Twój układ już masz w gitarze i wzmacniaczu. Chodzi tylko o wyjście.
"Elektromagnesem" wejściowym może być przetwornik od gitary, wzmacniacz masz, a na wyjściu poprzez kondensator możesz podłączyć jakiś mały (TG2-5) transformator głośnikowy, który trzeba rozebrać tak, żeby został karkas i rdzeń w kształcie E. Tym rdzeniem będzie można w rytm uderzeń w struny wpływać na drgania strun od gitary.
Jeśli boisz się eksperymentować ze swoim wzmacniaczem - LM386 to zwykły wzmacniacz mocy, który możesz sobie wykonać. Wtedy będziesz miał sterowanie "elektromagnesem" niezależne od głośności wzmacniacza.
BTW - Jimmy Page w "Dazed and Confused" robił podobny efekt smyczkiem.
"Elektromagnesem" wejściowym może być przetwornik od gitary, wzmacniacz masz, a na wyjściu poprzez kondensator możesz podłączyć jakiś mały (TG2-5) transformator głośnikowy, który trzeba rozebrać tak, żeby został karkas i rdzeń w kształcie E. Tym rdzeniem będzie można w rytm uderzeń w struny wpływać na drgania strun od gitary.
Jeśli boisz się eksperymentować ze swoim wzmacniaczem - LM386 to zwykły wzmacniacz mocy, który możesz sobie wykonać. Wtedy będziesz miał sterowanie "elektromagnesem" niezależne od głośności wzmacniacza.
BTW - Jimmy Page w "Dazed and Confused" robił podobny efekt smyczkiem.