Mam zasilacz po zwarciu. Dzisiaj go naprawiłem tj.:
-od tostera wziąłem kabel z wtyczką. Odizolowałem go, pobieliłem druciki ;
-od zasilacza odizolowałem kabelki i pobieliłem je
-zlutowałem dwa kabelki ;
-tylna część obudowy była uszkodzona, więc zasilacz położyłem na małej deseczce, nałożyłem przednią część i obkleiłem taśmą, żeby się trzymała ;
-zaizolowałem zlutowane kable ;
i podłączyłem. Okej, działa, tylko licząc multimetrem wartość poszczególnych napięć wyszło, że są przekłamania, o 1; 3,5;3 ;4 V.
Ma to związek z zwarciem? Czy coś źle naprawiłem?