Wykonywanie płytek w warunkach domowych

Czyli wszystko co dotyczy wyposażenia elektronika: multimetry, oscyloskopy, generatory, zasilacze, lutownice itp. Również tutaj można zadawać pytania co, jak i czym można mierzyć. Porady dotyczące montażu układów, lutowania, wykonywania obwodów drukowanych itp.
ODPOWIEDZ
snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 29 wrz 2007, 18:18

Grubość papieru raczej mniej istotna, istotne żeby toner nie wsiąknął w papier. Ja używam zwykłego papieru tyle że grubszego - 120gr/mm2 i jest dobrze. Ważne też aby wyłączyć tryb oszczędzania tonera i dawać duże zaczernienie.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 29 wrz 2007, 18:28

snow, mylisz się , grubość jest bardzo ważna [ przynajmniej u mnie] przy "traceniu" temperatury papier robi się sztywny , a jak go naciskam [ a jest słabo przygrzany ] to sie odrywa toner

ps: ,mała uwaga do mojego papieru : jest to papier kredowy "troche" stary i juz zółty :grin: , a gróbością też niegrzeszy [ prawie jak 4 kartki papieru katalogowego :mrgreen:

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 29 wrz 2007, 18:47

timo66 pisze:przy "traceniu" temperatury papier robi się sztywny , a jak go naciskam [ a jest słabo przygrzany ] to sie odrywa toner
To może masz za niską temperature? Ja najpierw wygrzewam przez 2 minuty laminat a potem przykładam papier (czy to zwykła kartka czy kredowy), grzeje kilkadziesiąt sekund i zaczynam ruszać żelazkiem i nic mi się nie odrywa nigdy.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 29 wrz 2007, 20:36

to ja mam jeszcze pytanie dotyczące wykonywania płytek dwustronnych (metodą "papieru kredowego"). Kolega timo66 wspomniał kilka postów wcześniej ze najpierw wytrawia jedną stronę a potem drugą. Czy nie łatwiej byłoby np. nanieść ścieżki na jedną stronę, wywiercić wszystkie otwory (lub tylko kilka żeby dopasować obie strony), nanieść drugą warstwę ścieżek i dopiero teraz do wytrawienia?
Opisz dokładnie (jeśli możesz) jak dopasowujesz jedna i drugą warstwę ze sobą?

Npn
-
Posty: 35
Rejestracja: 19 maja 2007, 3:09
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Npn » 30 wrz 2007, 3:43

Jeśli wywiercisz wszystkie otwory, to porobisz na każdym z nich grad, który musisz potem zeszlifować idealnie na równo z płytką. Jeśli to Ci się nie uda, takie wybrzuszenie (w niczym nie przeszkadzające w lutowaniu) spowoduje niedogrzanie tonera w tym miejscu i okolicy. Faktycznie najlepiej scentrować dwie strony na otworach kontrolnych, bądź (moja metoda) pobawić się np. Protelem i zrobić płytkę jednostronną. Na ogół się da, a wlutowanie podstawek pod scalaki na płytkę dwustronną to już wyższa szkoła jazdy :razz:

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 30 wrz 2007, 10:07

No właśnie! Na ogół się da. Na ogół! Pewnie i w tym przypadku by się dało, ale jakoś nie zachęca mnie widmo robienia płytki jednostronnej o wielkości 200x200 mm tylko dlatego, że musiałbym lutować podstawki po układy scalone z dwóch stron!! Poza tym istnieje coś takiego jak fazowanie otworów po wierceniu. Dla 293 otworów które są w mojej płytce zajmuje to mniej niż 5 minut :).
Niestety nie przekonałeś mnie do "zabawy". Pozdrawiam

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 30 wrz 2007, 13:51

Jeżeli chodzi o płytki dwustrone , to robie najpier 1 strone [ druga mnie nieinteresuje ] , bo ja mam przykręconą grzałke z zelaska do stołu , więc jest ciężko zrobić tak jak opisujesz kolego gwozdex . Gdy jedna strona jest już gotowa , to wierce pare otworów [ gora 4 ] i najlepiej na rogach , "odstającą " miedz najpierw scinam nożem do tapet , a następnie szlifuje papierem ściernym [ drobny papier, 800÷1000]. Odnośnie plytek dwustronnych i podstawek, to niewidze w tym żadnego problemu , ponieważ można zrobić przelotke , ja używam do tego srebrzanki.

na obrazka lepiej widać moj sposób robienia płytek dwustronnych i rozmiejscowienie przelotek [ w pliku *.rar jest ta płytka w EAGLE ]


PS: to kiedy zrobisz otwory i ile ich zrobisz to od Ciebie zależy
Załączniki
mp3 kopia.cmp.png
mp3 kopia.cmp.png (2.44 KiB) Przejrzano 8540 razy
mp3 kopia.sol.png
mp3 kopia.sol.png (1.87 KiB) Przejrzano 8541 razy
mp 3.rar
(114.55 KiB) Pobrany 405 razy

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 30 wrz 2007, 16:23

Wpadłem na taki oto pomysł. Otóż wyobraźmy sobie gotowe do przeniesienia na laminat mozajki: bottom i top layer; bierzemy je pod słońce i składamy je ze sobą tak żeby wyglądały jak gotowa płytka. Sklejamy je ze sobą, tak żeby były nieruchome względem siebie (ale oczywiście nie ze wszystkich 4 brzegów). Między to wkładamy laminat (dobrze by było żeby był choć trochę większy niż obrys w warstwie mechanical czy keepout). W ten oto sposób mamy załatwioną sprwawę centrowania obu warstw. A z jednoczesnym odbiciem 2 warstw nie powinno być wiekszego problemu. Co myślicie o tym sposobie??

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 30 wrz 2007, 16:33

gwozdex pisze:Wpadłem na taki oto pomysł. Otóż wyobraźmy sobie gotowe do przeniesienia na laminat mozajki: bottom i top layer; bierzemy je pod słońce i składamy je ze sobą tak żeby wyglądały jak gotowa płytka. Sklejamy je ze sobą, tak żeby były nieruchome względem siebie (ale oczywiście nie ze wszystkich 4 brzegów). Między to wkładamy laminat (dobrze by było żeby był choć trochę większy niż obrys w warstwie mechanical czy keepout). W ten oto sposób mamy załatwioną sprwawę centrowania obu warstw. A z jednoczesnym odbiciem 2 warstw nie powinno być wiekszego problemu. Co myślicie o tym sposobie??
Według tego co piszesz wydaje mi się, że chodzi Ci o klisze. Oczywiście można je zrobić samemu, trzeba mieć wtedy drukarkę laserową i folię. Jednak ostatnio wpadłem na pomysł, że firmie robiącej obwody drukowane, można zlecić zrobienie samych klisz. To nic innego jak folia z narysowanymi ścieżkami. Oni te klisze oczywiście już odpowiednio ustawiają, także druk z jednej i drugiej strony jest równy. Wystarczy wtedy płytkę pomalować fotolakierem i włożyć pomiędzy klisze, a później naświetlić. Wydaje mi się, że efekt może byś wyśmienity. Muszę spróbować tak zrobić. Dotychczas moje płytki dwustronne wykonywała firma MERKAR. Ładnie wyglądały, otwory były metalizowane i oczywiście została nałożona solder maska. Tylko, że koszta na pewno były większe niż gdybym robił je samemu. Ostatnio dostałem nawet płytkę z kliszami, może spróbuję utworzyć własny sobowtór, ale metodą domową :?:

Pozdrawiam ;)

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 30 wrz 2007, 16:37

Żadne kilsze!!!!
Ten opis dotyczy papieru kredowego/ folii "TESopodobnej".

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 30 wrz 2007, 16:42

gwozdex pisze:Żadne kilsze!!!!
Ten opis dotyczy papieru kredowego/ folii "TESopodobnej".
Dobrze...
Wolno mi swoją propozycję przedstawić :?:

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 30 wrz 2007, 16:44

Nie no oczywiście, że wolno Ci. Chciałem tylko zaznaczyć ze chodzi mi o papier kredowy, a nie jak sugerowałeś klisze!!

Awatar użytkownika
Tranzystor
Użytkownik
Posty: 889
Rejestracja: 28 sie 2005, 19:19
Lokalizacja: Świętochłowice
Kontakt:

Post autor: Tranzystor » 30 wrz 2007, 16:55

gwozdex pisze:Nie no oczywiście, że wolno Ci. Chciałem tylko zaznaczyć ze chodzi mi o papier kredowy, a nie jak sugerowałeś klisze!!
Rozumiem, wydawało mi się, że jest mowa o fotometodzie. Jak nie to ok, ale chciałbym przedstawić swój pomysł. Zastanawiam się tylko czy można naświetlać fotolakier halogenem takim do powieszenia na zewnątrz domu, czy jednak potrzeba lampy kwarcowej :?:

Pozdrawiam ;)

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 30 wrz 2007, 16:57

O ile się nie mylę to Gavron pisał o tym wcześniej ( w tym temacie) i on używa zwykłego halogenu 500W

GAVRON
Użytkownik
Posty: 552
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 02 paź 2007, 19:38

Tak, choć niekoniecznie potrzeba 500W. Zdjęcia umieścilem tu

ODPOWIEDZ