Witam, otóż za miesiąc walentynki, więc postanowiłem zrobić zegareczek walentynkowy, oczywiście mimo że projekt zakończony, moja luba dostanie go dopiero w walentynki. Zegarek oparty na układzie LM8560. Główna płytka i wyświetlacz pochodzą z odzysku, po jakimś starym radio-budziku płytka z przyciskami oraz płytka z mikrokontrolerem zostały przezemnię wytrawione. Pleksa została wycięta na kształt serca, wywierciłem otworki, i wygiąłem ją podgrzewając opalarką. całość jest podświetlona 2 diodami RGB 5mm. Program napisany przez kolegę z klasy w basic'u. Zdecydowałem się nie stosować baterii podtrzymującej, ponieważ zegarek szybko się ustawia.
Myślałeś może o jakimś lekkim zamaskowaniu elektroniki :> To co dla nas jest cudem innych może pokorcić o wkladanie tam paluchów Zresztą kurz i inne rzeczy...
P.S. Dla potomnych - zajefajnie wygląda plexi podświetlana z boku (nawiercony na brzegu otwór i włożona dioda). Niestety, do tego trzeba mieć a) grubą plexi b) narzędzia, żeby ładnie ją wyciąć.