Ja wyobrażam sobie, że fototranzystor optoizolatora będzie połączony z pinem wejściowym '51. Żeby ściągać ten pin do masy trzeba będzie oświetlić fototranzystor wbudowanym led-em(). Aby zaświecić led-a należy na rezystorze R1 odłożyć napięcie katalogowe. Led zaświeci się przy napięciu trochę niższym niż katalogowe, więc należy to uwzględnić korygując opór rezystora R1. R13 jest po to, aby zwarcie w silniku nie spaliło nam optizolatora. R5 podciąga pin wejściowy '51 do logicznego 1, żeby nie był ciągle w stanie 0. Przekaźnik P1 może odciąć zasilanie od silnika w razie jego przeciążenia. Przekaźnikiem sterujemy przy pomocy tranzystora T1 i rezystora R9 (w obwodzie jego bazy - standard) z wyjścia '51. Na załączonym obrazku jest wersja 4-kanałowa, jeśli silnik będzie na pewno połączony w trójkąt (te 3 cewki niżej) to można pominąć część ,,zerową''. Jeśli nie mamy pewności jaki będzie to silnik (albo 3-kąt, albo gwiazda) to możemy zastosować 4 kanały i wtedy detekcja zwartej cewki / przerwy na jednej z nich jest łatwa do wykrycia.
Można też wykonać układ zawierający 4 triaki (+optotriaki) i (jak pisałem post wcześniej) pobawić się w regulację prędkości obrotowej, łagodny start, inne bajery...

.
Ale ty musisz mieć prosty układ spełniający kontrolę nad przeciążeniem silnika i do mojego układu należy jeszcze dodać rezystory podciągające bazy tranzystorów do + zasilania (chyba, że '51 takie posiada), układ zasilający (standardowe 5V, najwyżej 2-3A), 8051 i najważniejsze - program.
Moja praca nie była zbyt trudna, dlatego nie chcę żadnego materialnego/finansowego wynagrodzenia!
I życzę powodzenia.