Kondensator w zasilaczu beztransformatorowym

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
slawek55
Użytkownik
Posty: 484
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Kondensator w zasilaczu beztransformatorowym

Post autor: slawek55 » 16 kwie 2010, 13:21

Cześć.
Robie sobie zasilacz beztransformatorowy. Przy dobieraniu kondensatora ograniczającego prąd diody znalazlem kilka uwag co do niego, jaka pojemnośc i jaki tym, m. in. w EdW 09/2000.
Zaciekwaiło mnie dlaczego jest co do niego taka uwaga:
"W zasilaczach beztransformatorowych najczęściej stosuje sie kondensatory polipropylenowe (MKP, KFPM) o napięciu nominalnym 400V. Można tez wykorzystac popularne poliestrowe (MKT, MKSE) ale na napięcie nie nizsze niż 630V"

Prosze powiedzcie mi dlaczego jedne maja byc na 400V a drugie 630V? Skąd ta różnica.
Ja osobiście kupiłem u siebie w sklepie 680nF/400V MKSE.
I zastanawiam sie nad przyszlymi skutkami?

Morfeusz1991
-
Posty: 51
Rejestracja: 19 paź 2007, 15:12
Lokalizacja: Skawina
Kontakt:

Post autor: Morfeusz1991 » 16 kwie 2010, 21:59

Być może większe napięcie nominalne = większa wytrzymałość = większy maksymalny prąd, ale nie przejmował bym się tym dał bym nawet 350V...
To EDW ma już 10latek, technologia nieco ruszyła do przodu.

Jony130
Moderator
Posty: 3154
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 16 kwie 2010, 23:23

Po prostu producent kondensatora MKT podają, że kondensator 400DCV jest przystosowany do 200VAC.
A MKP 400VDC wytrzyma 250VAC
http://www.vishay.com/docs/26032/mkt1817.pdf
http://www.wima.com/EN/techparameters.php

Aha no i napięcia znamionowe kondensatorów produkuje się w tym szeregu
100 160 250 400 630 choć i zdarzają się wyjątki.

slawek55
Użytkownik
Posty: 484
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 17 kwie 2010, 5:04

Ten co ja mam to jest jakiejś wschodniej produkcji.
Jest na nim napisane ME 400V.

To jest on
http://sklepelektroniczny.com/product-p ... -MKSE.html


A jeśli to po włączeniu do sieci działa i nic się nie dzieje to może tak zostać i się nie przejmować?
Dziwne jest to że jak w czasie pracy dotykam obudowy kondensatora, to w palcach czuję takie lekkie wibracje o częstotliwości sieci. Ma tak być?

A.. i jeszcze jedno. Dlaczego jest różnica pomiędzy wytrzymałością na DC oraz AC?

Jony130
Moderator
Posty: 3154
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 17 kwie 2010, 20:59

Ja w pracy zastosowałem kondensator z odzysku MKSF na 630V do zasilania diody LED w stopie awaryjnym i nic nie drga pod palcem.
slawek55 pisze:Dlaczego jest różnica pomiędzy wytrzymałością na DC oraz AC?

Nie mam pojęcia, trzeba by było zapytać jakiegoś technologa albo poszukać dokładnie w notach aplikacyjnych producentów.

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 17 kwie 2010, 23:09

Impulsy o dużej częstotliwości mogą mieć nominalnie większe napięcia, niż napięcia stal, to tak jak z niektórymi elementami, krótki duży impuls ich nie uszkodzi, ale prąd stały tak. Na dodatek żaden element nie jest idealny i w niektórych przy dołożeniu sygnału zmiennego pewne parametry się zmieniają. I nie trzeba tu inżynierów.

slawek55
Użytkownik
Posty: 484
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 18 kwie 2010, 9:19

To co ja mam zrobić? Zostawić?
Zastanawiają mnie te wibracje kondensatora, są b. małe ale wyczuwalne. A myślisz ze mogę zostawić ten kondensator 680n/400V?

Jony130
Moderator
Posty: 3154
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 18 kwie 2010, 14:28

Tak zostaw ten kondensator, najwyżej za jakiś czas przestanie działać.

slawek55
Użytkownik
Posty: 484
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 18 kwie 2010, 14:52

To mnie trochę zmartwiłeś, ponieważ mam zamiar umieścić ten zasilacz w suficie podwieszanym i ewentualna naprawa, będzie bardzo, bardzo trudna.

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 18 kwie 2010, 15:04

Każdy zasilacz się zużywa i kiedyś przestanie chodzić, spróbuj go umieścić gdzieś w rogu, albo jedna płytę podwieszaną zrób ruchomą.

slawek55
Użytkownik
Posty: 484
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 18 kwie 2010, 15:09

A myślisz że ten kondensator może po prostu strzelić?
Znalazłem włśnie jeszcze 1u/400V ale MKT. Może wymienić? i będzi bardziej pewne.
Z chęcią bym podmienił na 630V, ale w sklepie w Szczecinie nie mogę takiego dostać.

Jony130
Moderator
Posty: 3154
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 18 kwie 2010, 20:47

Zostaw jak jest MKT to i tak nie MKP

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 19 kwie 2010, 22:32

Szczelić może, ale w tedy, kiedy się zużyje, raczej szybko to nie nastąpi, ale na przykład może szczelić przy zbyt wysokim napięciu, albo jak będzie burza i piorun trafi jeden ze slupów, albo twój dom

Awatar użytkownika
edwacc
Użytkownik
Posty: 163
Rejestracja: 14 paź 2008, 10:19
Lokalizacja: świętokrzyskie knieje

Post autor: edwacc » 20 kwie 2010, 9:57

wartości 400V i 630V dotyczą napięcia stałego, dla zmiennego kondensator ma inne właściwości, w tym podatność na przebicia. Np dla napięcia przemiennego napięcie szczytowe będzie wynosiło coś ponad 300V, razy 2 daje około 600V, stad 630V.
Kondensatory MKP mają zdolność do samoregeneracji stad mniejsze napięcie.

slawek55
Użytkownik
Posty: 484
Rejestracja: 16 sie 2005, 11:47
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: slawek55 » 20 kwie 2010, 13:03

Czy Ty mówisz może o napięciu międzyszczytowym? Bo jeśli tak, to w takim układzie jak tez zasilacz beztransformatorowy napięcie międzyszczytowe nie wytępuje w jednej chwili.

ODPOWIEDZ