Multiwibrator

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Merki_1988
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 18 paź 2008, 17:53
Lokalizacja: Żywiec

Multiwibrator

Post autor: Merki_1988 » 10 lut 2010, 20:50

Mam pytanie odnosnie schematu. Czytałem ze jest to przerzutnik typu T. Zgaduje ze kondensatory tutaj maja za zadanie odwrocenie fazy sygnału, układ nie działa dopóki nie podamy na wejście impulsu ujemnego. Pytanie:do czego są te diody oraz w skrócie mógłby ktoś omówić jak ten układ dziala?;p
Załączniki
Multiwibrator_Bistab_D.png
Multiwibrator_Bistab_D.png (1.07 KiB) Przejrzano 6453 razy

Awatar użytkownika
szimon
-
Posty: 87
Rejestracja: 06 maja 2008, 16:47
Lokalizacja: K-lin/Wa-wa
Kontakt:

Post autor: szimon » 11 lut 2010, 0:01


Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 11 lut 2010, 10:15

Witaj,

tak - ten układ to przerzutnik T. Jego działanie polega na tym, że przy każdym impulsie aktywnym na wejściu pomiędzy kondensatorami przełącza układ wyjść na stany przeciwne (neguje je). Jeżeli na kolektorze prawego tranzystora był stan niski, a na lewym - wysoki, po podaniu impulsu na prawym kolektorze będzie napięcie zbliżone do napięcia na szynie zasilania (stan wysoki, 'H'), a na drugim - niski ('L').
Kondensatory mają za zadanie skrócić impulsy - zauważ proszę, że podanie na wejście impulsu prostokątnego spowoduje przeniesienie (właśnie dzięki kondensatorom) na diody impulsu gasnącego (typowego dla różniczkującego układu RC - na pewno kojarzysz, o co chodzi). Diody 'odeseparowują' wejścia - dzięki temu prądy mogą płynąć tylko w jednym kierunku (niejako "w dół"). Podanie, jak mówisz, ujemnego impulsu powoduje, że układ może prawidłowo zadziałać i zanegować wyjścia.
ANALIZA DZIAŁANIA:
Zakładamy, że Q1 jest otwarty, na jego kolektorze jest stan niski. C1 może być więc naładowany. Dzięki sprzężęniu zwrotnemu przez R3, Q2 jest zamknięty - na kolektorze ma stan wysoki, przez co utrzymuje stan otwarcia Q1. Kiedy na wejście podasz impuls ujemny, C1 się zacznie się szybko rozładowywać, popłynie przez niego prąd i ściągnie bazę Q1 do masy, więc Q1 się zamknie. Wykorzysta ten fakt Q2, który dostanie stan wysoki na bazę i się otworzy. Dzięki temu, w sposób poprzednio opisany (dzięki DODATNIEMU sprzężeniu zwrotnemu poprzez R3 i R4) stan wyjścia "pogłębi się" - tranzystory dojdą do stanu do nasycenia - i układ napięć wyjść będzie stabilny. Dzięki kondensatorom impuls podany na układ jest krótki - nie utrzymuje się, więc układ niejako reaguje na zbocze (a nie na poziom logiczny). Zwróć uwagę, że impuls może być bardzo długi, a nie wpłynie to na pracę układu. Układ z diodami i kondensatorami sam "wybiera" więc, który tranzystor ma się otworzyć, a który - zablokować.
Mam nadzieję, że teraz jest już jasne :wink:
Pozdrawiam serdecznie,
Przemotronik

Merki_1988
Użytkownik
Posty: 147
Rejestracja: 18 paź 2008, 17:53
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: Merki_1988 » 11 lut 2010, 19:59

Serdecznie dziękuje za odpowiedzi ;) mam jeszcze tylko jedno pytanie: do czego służą rezystory R5 i R6 na schemacie?

ODPOWIEDZ