Wykonałem układ, który zasilam z transformatora sieciowego. Trafko ma 12V/0.5A, tymczasem urządzenie pobiera 0,27A, i niby wszystko OK, ale trafko się dość mocno grzeje. Niepokoi mnie to grzanie się, zwłaszcza,że układ jest przewidziany do pracy ciągłej. Przy dotknięciu wyraźnie parzy,choć nie czuć,żeby się coś dymiło, czy przegrzewało nawet po kilkunastu godzinach ciągłej pracy. Czy takie zachowanie jest normalne?
Kłopoty z transformatorem
Kłopoty z transformatorem
Witam serdecznie 
Wykonałem układ, który zasilam z transformatora sieciowego. Trafko ma 12V/0.5A, tymczasem urządzenie pobiera 0,27A, i niby wszystko OK, ale trafko się dość mocno grzeje. Niepokoi mnie to grzanie się, zwłaszcza,że układ jest przewidziany do pracy ciągłej. Przy dotknięciu wyraźnie parzy,choć nie czuć,żeby się coś dymiło, czy przegrzewało nawet po kilkunastu godzinach ciągłej pracy. Czy takie zachowanie jest normalne?
Wykonałem układ, który zasilam z transformatora sieciowego. Trafko ma 12V/0.5A, tymczasem urządzenie pobiera 0,27A, i niby wszystko OK, ale trafko się dość mocno grzeje. Niepokoi mnie to grzanie się, zwłaszcza,że układ jest przewidziany do pracy ciągłej. Przy dotknięciu wyraźnie parzy,choć nie czuć,żeby się coś dymiło, czy przegrzewało nawet po kilkunastu godzinach ciągłej pracy. Czy takie zachowanie jest normalne?
Za prostownikiem jest 4700uF/25V na płytce zasilacza+ jakiś mały kondensatorek na płytce układu głównego (470uF). Trafko wyglądało na sprawne,jak je mierzyłem,aczkolwiek jest to element używany. Może rozjaśni sprawę fakt, że w układzie jest przetwornica impulsowa, podwyższająca napięcie, która też w sumie dużo prądu nie pobiera, ale działa na zasadzie kluczowania dławika do masy przez MOSFETa.
Ostatnio zmieniony 18 cze 2008, 23:24 przez M@ciej, łącznie zmieniany 1 raz.
A jak ciepłe jest to trafo? Bo może parzyć już przy powiedzmy 50°C a to chyba jest w miarę normalna temperatura jak na transformator sieciowy. Sprawdź czy jak dotkniesz mokrym palcem to syczy
Jeśli nie ma 100° to chyba nie musisz się przejmować, to nie jest temperatura niebezpieczna dla takich układów.
Urządzenie pracuje już 3-cią dobę bez przerwy,a temperatura trafka...spadła?Nie parzy już tak.Przypomniałem sobie, że posiadam stary multimetr z sondą do temperatury.Zmierzyłem temperaturę i wyniosło najwięcej 41°C. Dziwnie się zachowuje, może zaformowały się już kondensatory, albo to wynik niskiej temperatury w pokoju (19°C, lepsze warunki chłodzenia).