Kłopoty z transformatorem

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Kłopoty z transformatorem

Post autor: M@ciej » 17 cze 2008, 21:02

Witam serdecznie :)

Wykonałem układ, który zasilam z transformatora sieciowego. Trafko ma 12V/0.5A, tymczasem urządzenie pobiera 0,27A, i niby wszystko OK, ale trafko się dość mocno grzeje. Niepokoi mnie to grzanie się, zwłaszcza,że układ jest przewidziany do pracy ciągłej. Przy dotknięciu wyraźnie parzy,choć nie czuć,żeby się coś dymiło, czy przegrzewało nawet po kilkunastu godzinach ciągłej pracy. Czy takie zachowanie jest normalne?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 17 cze 2008, 21:14

Witam
jest to bynajmniej dziwne , gdyż trafo jest obciążone w 54% co jest wartością optymalną. Rozumiem że te wartości są zmierzone , a nie obliczone . Bo jeśli trafo tak się grzeje to wskazuje to na jakieś zwarcie [być może miedzy zwojowe], równoważne z poborem maksymalnego pradu.

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 17 cze 2008, 21:17

A może zastosował kolega duże kondensatory filtrujące które pobierają również prąd ( o tym często zapominamy). Choć w sumie to musiałaby być dość duża bateria kondensatorowa...

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 17 cze 2008, 23:58

Za prostownikiem jest 4700uF/25V na płytce zasilacza+ jakiś mały kondensatorek na płytce układu głównego (470uF). Trafko wyglądało na sprawne,jak je mierzyłem,aczkolwiek jest to element używany. Może rozjaśni sprawę fakt, że w układzie jest przetwornica impulsowa, podwyższająca napięcie, która też w sumie dużo prądu nie pobiera, ale działa na zasadzie kluczowania dławika do masy przez MOSFETa.
Ostatnio zmieniony 18 cze 2008, 23:24 przez M@ciej, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 18 cze 2008, 8:45

A jak ciepłe jest to trafo? Bo może parzyć już przy powiedzmy 50°C a to chyba jest w miarę normalna temperatura jak na transformator sieciowy. Sprawdź czy jak dotkniesz mokrym palcem to syczy :mrgreen: Jeśli nie ma 100° to chyba nie musisz się przejmować, to nie jest temperatura niebezpieczna dla takich układów.

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 18 cze 2008, 9:15

Urządzenie pracuje już 3-cią dobę bez przerwy,a temperatura trafka...spadła?Nie parzy już tak.Przypomniałem sobie, że posiadam stary multimetr z sondą do temperatury.Zmierzyłem temperaturę i wyniosło najwięcej 41°C. Dziwnie się zachowuje, może zaformowały się już kondensatory, albo to wynik niskiej temperatury w pokoju (19°C, lepsze warunki chłodzenia).

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 19 cze 2008, 0:38

Możesz ręką dotknąć trafka? Jak tak i nie parzy to jest ok :)

Awatar użytkownika
M@ciej
Użytkownik
Posty: 736
Rejestracja: 13 sie 2005, 21:38
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: M@ciej » 19 cze 2008, 22:31

Lekko parzy,ale od biedy da się wytrzymać.Musi mieć około 50 stopni,chociaż miernik pokazuje 41.Myślę, że jest dobrze, bo nic nie śmierdzi,nie czuję, żeby się coś ulatniało z niego,a wtedy byłoby kiepsko,to wiem.

ODPOWIEDZ