Przetwornica
Przetwornica
Może mi ktoś wytłumaczyć co to jest przetwornica i czym się różni od zasilacza?
Zasilacz to pojecie ogolne - zawiera najcesciej uklad obnizajacy napiecie sieci (transformator), prostownik (mostek prostowniczy) i uklad stabilizacyjny (np. LM78XX). Krotko mowiac dostarcza zadane napiecie (lub prad) po przeksztalceniu energii pobranej z sieci.
Przetwornica, jak nazwa wskazuje, przetwarza napiecie. Zawiera generator kluczujacy jakims wlacznikiem (najczesciej tranzystorem) i element indukcyjny gromadzacy energie. Energia zgromadzona w cewce moze byc dowolnie przeksztalcona - mozna zwiekszyc napiecie wejsciowe lub je obnizyc.
Przetwornica, jak nazwa wskazuje, przetwarza napiecie. Zawiera generator kluczujacy jakims wlacznikiem (najczesciej tranzystorem) i element indukcyjny gromadzacy energie. Energia zgromadzona w cewce moze byc dowolnie przeksztalcona - mozna zwiekszyc napiecie wejsciowe lub je obnizyc.
Zasilacz to każde urządzenie służące do zasilania czegoś. Przetwornica to zazwyczaj zasilacz, ale zawierający układ elektroniczny wytwarzający prąd zmienny który zostaje zamieniony w transformatorze na żądane napięcie lub żądany prąd. "Zwykły" zasilacz bierze prąd przemienny z sieci, więc nie wytwarza tej przemienności i co za tym idzie nie jest przetwornicą.
Nie rozumiem twojego postu, możesz mi powiedzieć "na chłopski rozum" jaka jest różnica między zasilaczem a przetwornicą bo nie rozumiem?c4r0 pisze:Zasilacz to każde urządzenie służące do zasilania czegoś. Przetwornica to zazwyczaj zasilacz, ale zawierający układ elektroniczny wytwarzający prąd zmienny który zostaje zamieniony w transformatorze na żądane napięcie lub żądany prąd. "Zwykły" zasilacz bierze prąd przemienny z sieci, więc nie wytwarza tej przemienności i co za tym idzie nie jest przetwornicą.
Niestety nie zrozumiałeś. Zasilacz wcale nie musi mieć z góry ustalonego napięcia, może być regulowane w zasilaczach regulowanych. Przetwornica posiada po prostu generator i element kluczujący np tranzystor. Tranzystor jest przełączany z określoną częstotliwością i raz przepuszcza prąd z wejścia a raz nie - otrzymujemy przebieg zmienny. Przebieg ten może być podany na transformator który zamienia napięcie wejściowe na inne.Ja zrozumiałem to Ci powiem![]()
Zasilacz natomiast nie musi posiadać żadnego generatora. Napięcie sieciowe jest transformowane w transformatorze na niższe(lub wyższe), potem prostowane, stabilizowane i filtrowane.
W przetwornicy jak już napisałem jest element kluczujący, który w jednej chwili przepuszcza to co ma na swoim wejściu na wyjście. Np dla tranzystora bipolarnego NPN tym wejściem będzie kolektor, wyjściem emiter, a na bazę podajemy sygnał kluczujący. Jest to robione tylko po to aby uzyskać z napięcia stałego przebieg zmienny.
Edit:

Edit:

-
ZbeeGin
Ponieważ prościej jest poddać dalszej obróbce napięcie stałe niż przemienne. W przypadku zasilania przetwornicy napięciem stałym (tzw. przetwornica DC/DC) nie trzeba pierwszego mostka. np. http://www.teos.modelarstwo.org.pl/przetwornica/sch.gifPo co dwa prostowniki?
Następnie. Może to wydawać się paradoksalne, ale z napięcia stałego by przetwornica działała tworzy się napięcie zmienne, impulsowe, czy przemienne jako napięcie dające się łatwiej przesyłać (Stary spór T.A. Edisona i N. Tesli). Ale ma to jak najbardziej sens, gdyż posiadając napięcie 230V/50Hz (z sieci energetycznej) jesteśmy nieco ograniczeni - właśnie przez to 50Hz. A tak w przypadku przetwornicy zasilanej z sieci mamy za mostkiem 327V i możemy nim operować jak nam się podoba: zwiększyć częstotliwość czy puszczać impulsy o regulowanym czasie trwania, a potem generować w tym samym czasie kilka(naście) napięć o polaryzacji dodatniej, ujemnej, względnej (np. do sterowania wyświetlaczy lampowych VFD)...
Zwiększenie częstotliwości to same korzyści: mniejsze transformatory, mniejsze kondensatory na filtrach. Co prawda trzeba stosować cewki w filtrach wyjściowych, ale koszty takiej operacji są niwelowane przez korzyści.
Regulacja czasu impulsu pozwala nam za to regulować napięcie. Im któtszy impuls tym jego enrgia jest mniejsza - a wynika to prosto z... pola powierzchni tego impulsu.
Jednymi z przetwornic są stabilzatory impulsowe. Pomyśl jak duży musiałby być stabilizator 1A, który z 24V ma zrobić 3,3V...? Ponad 20W ma iść w powietrze(!), zatem radiator będzie dość duży. A taką przetworniczkę impulsową można zmieścić w sześcianie 1,5cm x 2cm x 3cm. Poza tym sprawność (bilans energetyczny) takiego układu jest na poziomie 80% lub więcej.
A stąd już prosta droga do zasilaczy. I tak to właśnie się przedstawia we współczesnym elektroniczym swiecie.
-
ZbeeGin