Obliczenia rezystora

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Laik
Użytkownik
Posty: 242
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:19
Lokalizacja: z nienacka

Obliczenia rezystora

Post autor: Laik » 26 cze 2007, 18:54

Jak obliczyć jaki rezystor mamy użyć aby z napięcia 12V wyszło np 10V ??

Awatar użytkownika
Młodyelektronik
-
Posty: 17
Rejestracja: 09 mar 2006, 15:43
Lokalizacja: Solec Kujawki
Kontakt:

Post autor: Młodyelektronik » 26 cze 2007, 19:36

Żeby To obliczyć, najpierw musisz znać natężenie prądu, które podaje się w Amperach [A]
Potem, możesz korzystać ze wzoru I=U/R, gdzie U- napięcie, R - rezestancja I - natężenie

[ Dodano: 2007-06-26, 20:43 ]
Poza tym, jeśli dasz rezystor, to nie będzie on obniżał tylko napięcia, ale też ograniczał natężenie... Jeśli chcesz obniżyć napięcie, to najlepszym sposobem jest chyba transformator....

ZbeeGin

Post autor: ZbeeGin » 26 cze 2007, 20:21

Młodyelektronik pisze:Jeśli chcesz obniżyć napięcie, to najlepszym sposobem jest chyba transformator....
Albo dzielnik rezystancyjny, albo stabilizator...

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 26 cze 2007, 21:05

A jeśli już zdecydujesz się użyć rezystor to pamiętaj jeszcze o parametrze jakim jest moc. Moc (w tym przypadku) to iloczyn napięcia na rezystorze i prądu przez niego przepływającego. "Standardowe" rezystory mają moc 0.25W ale bez problemu możesz kupić kilku...kilkunastowatowe.

000andrzej
Użytkownik
Posty: 425
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 26 cze 2007, 21:33

gwozdex pisze:..."Standardowe" rezystory mają moc 0.25W ale bez problemu możesz kupić kilku...kilkunastowatowe.
... grzejniki :lol:
Stąd rada, że to nie najlepszy pomysł zbijania napięcia.

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 27 cze 2007, 9:07

Laik, to wszystko zależy od tego, w jakiej aplikacji ma być zastosowane obniżanie napięcia. Być może faktycznie wystarczy dzielnik napięcia, ale trzeba pamiętać, że im większy prąd wyjściowy, tym większe zmiany napięcia na wyjściu. Do większych obciążeń w ogóle więc się to nie nadaje.
W przypadku stabilizatora trzeba natomiast koniecznie pamiętać, że trzeba zapewnić spadek napięcia na nim, czyli 1,25V lub więcej (czasem trochę mniej, ale to nie zmienia istoty problemu). 12V może nie wystarczyć.
:arrow: http://www.ortodoxism.ro/datasheets/unisonic/LM7824.pdf
Napisz, gdzie masz obniżyć napięcie, wtedy będzie można podać najlepszą poradę.
Pozdrawiam
Przemotronik

Laik
Użytkownik
Posty: 242
Rejestracja: 21 maja 2007, 19:19
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: Laik » 27 cze 2007, 10:23

No to dajmy przykład taki:
Mam 2 silniczki 4V i mam akumulatorek na 12V i chce właśnie takiego użyć. Dochodzą to tego tez włączniki itp ale to pomnimy to jak to wyliczyć i jakiego elementu użyć ?

Awatar użytkownika
GAVRON
Użytkownik
Posty: 553
Rejestracja: 26 maja 2006, 8:44
Lokalizacja: Łaziska Górne

Post autor: GAVRON » 27 cze 2007, 20:12

W tej sytuacji radziłbym zastosować stabilizator napięcia, tak jak radził ZbeeGin. Można, co prawda włączyć w szereg oporniki, ale to niesie za sobą wydzielanie strat mocy. Po za tym należy oprócz wartości napięć znać wartość prądu znamionowego i innych parametrów elektromechanicznych by dobrać opornik w miarę dobrze. Ale jeżeli chodzi o małe silniczki to było by to z mojej strony chyba zbyt wygórowane wymaganie.

Npn
-
Posty: 35
Rejestracja: 19 maja 2007, 3:09
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Npn » 29 cze 2007, 4:45

Laik pisze:2 silniczki 4V i mam akumulatorek na 12V
Ile te silniczki pobierają prądu? Jak są połączone (szeregowo/równolegle)?
Najprościej byłoby użyć 7805 + najzwyklejsza dioda (1N4148) włączona w kierunku przewodzenia. Wtedy, niemal niezależnie od prądu, uzyskasz (5V - (spadek na diodzie 0,7V) = 4,3V). Ewentualnie jeszcze dioda Schottkiego (też w kierunku przewodzenia) i masz w przybliżeniu 4V z wydajnością równą maksymalnemu prądowi którejś z diód.

ODPOWIEDZ