poleć dobrą książkę
poleć dobrą książkę
Witam
może ktoś mógłby mi polecić jakieś ciekawe książki do nauki elektroniki, najlepiej takie z których sam sie nauczył. Zauważyłem ze mnóstwo jest książek nafaszerowanych wzorami matematycznymi, nie to, ze mam coś przeciw matmie ale te całki, różniczki.... Mam książkę "Sztuka elektroniki" jest ok czy ktoś zna jeszcze jakąś ciekawą ...
Hejka.
Proponuję kupić zestaw (dość drogi) o właśnie taki:
Elektroniczny zestaw edukacyjny dla początkujących
Lub samą książkę:
"Wyprawy w świat elektroniki"
Pozdrawiam
Proponuję kupić zestaw (dość drogi) o właśnie taki:
Lub samą książkę:
Pozdrawiam
Ja polecam odwiedzenie tego działu na stronie edw
http://www.edw.com.pl/index.php?module= ... 9464285d16
I zacząć od czytanie Elementy indukcyjne(Tu masz podstawy teorii o wszystkich elementach)czyli tego:
http://www.edw.com.pl/pdf/k01/12_08.pdf
i kolejne części
Potem o praktyczne informacje o kondensatorach i rezystorach:
Rezystory, Kondensatory
I znakomitą serie o tranzystorach.
Tranzystory dla początkujących:
http://www.edw.com.pl/pdf/k01/25_18.pdf
http://www.edw.com.pl/pdf/k01/26_13.pdf
i tak dalej
No i w edw zaczął się od września nowy kurs dla początkujących „Pod lupą”
http://www.edw.com.pl/index.php?module= ... 9464285d16
I zacząć od czytanie Elementy indukcyjne(Tu masz podstawy teorii o wszystkich elementach)czyli tego:
http://www.edw.com.pl/pdf/k01/12_08.pdf
i kolejne części
Potem o praktyczne informacje o kondensatorach i rezystorach:
Rezystory, Kondensatory
I znakomitą serie o tranzystorach.
Tranzystory dla początkujących:
http://www.edw.com.pl/pdf/k01/25_18.pdf
http://www.edw.com.pl/pdf/k01/26_13.pdf
i tak dalej
No i w edw zaczął się od września nowy kurs dla początkujących „Pod lupą”
Kolega w ogóle nie powiedział na jakim jest poziomie, a wy go tak dołujecie
. "Sztuka elektroniki" jest obszerna i po zrozumieniu jej treści nie trzeba sięgać do oślej łączki.
Ja proponuję odwiedzić najbliższą zwykłą bibliotekę publiczną, a najlepiej naukową. Wbrew pozorom nawet w publicznej można coś ciekawego znaleźć (u mnie są wszystkie 4 części sławnego cyklu "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz" Dietera Nuhrmanna, parę ksiażek dla początkujących i jedna była na wyższym poziomie). Jedyna wada - żal oddawać
. Nie dajcie wyginąć bibliotekom!
Ja proponuję odwiedzić najbliższą zwykłą bibliotekę publiczną, a najlepiej naukową. Wbrew pozorom nawet w publicznej można coś ciekawego znaleźć (u mnie są wszystkie 4 części sławnego cyklu "Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz" Dietera Nuhrmanna, parę ksiażek dla początkujących i jedna była na wyższym poziomie). Jedyna wada - żal oddawać
Nie będzie to budujące, ale książek uczących podstaw właściwie brak - moim zdaniem oczywiście. Budujące staje sie wydawnictwo BTC, a odnośnie samych podstaw mnie podobają sie dwie pozycje, jeżeli chodzi o układy i elementy analogowe J.Watson "Elektronika" oraz M.Rusek i J.Pasierbiński "Elementy i układy elektroniczne"
No właśnie dlatego go "dołujemy" początkującymi książkami bo nie wiemy na jakim jest poziomie a jak się nie wie to się zaczyna od początku. Warto także zwrócić uwagę na dział, w którym założono wątekptolek pisze:Kolega w ogóle nie powiedział na jakim jest poziomie, a wy go tak dołujecie .
I z tym się zgadzam w 100%. Większą część wiedzy elektronicznej czerpałem właśnie z biblioteki. Szkoda tylko, że brakuje tam czasami książek o ->podstawowych<- zasadach a zbyt dużo jest książek dla zaawansowanych.ptolek pisze:Nie dajcie wyginąć bibliotekom!
Proponuję w takim razie spacerek do najbliższej biblioteki i wybadać sytuację
Może akurat znajdziesz coś dla siebie.
Pozdrawiam
-
Arnold_S.
Witam,
Wbrew pozorom jest to bardzo trudne pytanie, a odpowiedzi nie sposób udzielić. Trzeba wiedzieć, że nie ma na świecie elektronika, który ją „umie”. Jest to dziedzina zbyt obszerna. Mój profesor na uczelni mówi, że nie ma książek złych i dobrych, po prostu każdy człowiek myśli i wyobraża na swój sposób, wobec tego, jedna książka może Ciebie zrazić, a z drugiej na ten sam temat wszystko zrozumiesz. Ja osobiście korzystam z jednej ksiązki, którą są wszystkie numery EdW. Co prawda nie jest tak, że po przeczytaniu wszystko rozumiem. Na przykład dawno, dawno temu były artykuły o wzmacniaczach operacyjnych, dla mnie było to coś ogromnie trudnego i w ogóle strasznego. Po kilku latach przeczytałem je raz jeszcze, okazało się, że to da się zrozumieć hehe.
Wracając do tematu, ja także zachęcam do Oślej Łączki. Polecam również projekty oraz artykuły EdE „Pod lupą”. Pan Redaktor Piotr Górecki ma nadzwyczajny dar przekazywania wiedzy. Artykuły te mają też taką ogromną przewagę nad książkami, że wykładają małą porcję wiedzy co miesiąc, wobec tego, czekając na następny numer EdW masz dużo czasu, aby „zrobić, ulepszyć, popsuć, naprawić”. Trzeba mieć takie coś w sobie, aby kombinować ze schematami na wszystkie sposoby. Jeśli rozkręciłeś wszystkie elektroniczne przedmioty w swoim domu, aby z iście szatańskiej ciekawości sprawdzić co jest w środku, to znaczy, że jesteś na dobrej drodze
. Całki i różniczki zostaw na później 
Aha jeszcze jedno. Pamiętaj o cierpliwości, parę latek minie nim wszystko zacznie się „kleić”, chociaż i tak będziesz uważał, że nic nie umiesz. Bo to jest tak, że po roku nauki elektroniki, człowiek uważa siebie za średnio zaawansowanego elektronika, poźniej stajesz się zaawansowanym, a następnie wszystko się jakby odwraca, i stajesz się elektronikiem początkującym (czym więcej wiesz tym mniej
). Ja Ciebie nie chcę zniechęcić, wprost przeciwnie, jeśli „podjarałeś” się tym hobby, to ja Ci życzę sukcesu! Jeśli się na początku nie zrazisz się, to później już elektroniki nie rzucisz 
pozdrawiam.
Wbrew pozorom jest to bardzo trudne pytanie, a odpowiedzi nie sposób udzielić. Trzeba wiedzieć, że nie ma na świecie elektronika, który ją „umie”. Jest to dziedzina zbyt obszerna. Mój profesor na uczelni mówi, że nie ma książek złych i dobrych, po prostu każdy człowiek myśli i wyobraża na swój sposób, wobec tego, jedna książka może Ciebie zrazić, a z drugiej na ten sam temat wszystko zrozumiesz. Ja osobiście korzystam z jednej ksiązki, którą są wszystkie numery EdW. Co prawda nie jest tak, że po przeczytaniu wszystko rozumiem. Na przykład dawno, dawno temu były artykuły o wzmacniaczach operacyjnych, dla mnie było to coś ogromnie trudnego i w ogóle strasznego. Po kilku latach przeczytałem je raz jeszcze, okazało się, że to da się zrozumieć hehe.
Wracając do tematu, ja także zachęcam do Oślej Łączki. Polecam również projekty oraz artykuły EdE „Pod lupą”. Pan Redaktor Piotr Górecki ma nadzwyczajny dar przekazywania wiedzy. Artykuły te mają też taką ogromną przewagę nad książkami, że wykładają małą porcję wiedzy co miesiąc, wobec tego, czekając na następny numer EdW masz dużo czasu, aby „zrobić, ulepszyć, popsuć, naprawić”. Trzeba mieć takie coś w sobie, aby kombinować ze schematami na wszystkie sposoby. Jeśli rozkręciłeś wszystkie elektroniczne przedmioty w swoim domu, aby z iście szatańskiej ciekawości sprawdzić co jest w środku, to znaczy, że jesteś na dobrej drodze
Aha jeszcze jedno. Pamiętaj o cierpliwości, parę latek minie nim wszystko zacznie się „kleić”, chociaż i tak będziesz uważał, że nic nie umiesz. Bo to jest tak, że po roku nauki elektroniki, człowiek uważa siebie za średnio zaawansowanego elektronika, poźniej stajesz się zaawansowanym, a następnie wszystko się jakby odwraca, i stajesz się elektronikiem początkującym (czym więcej wiesz tym mniej
pozdrawiam.
Dobrych książek może nie jest zbyt dużo, ale można znależć coś dobrego ja polecam "Sztuke elektroniki" P. Horowitz, W. Hill. Jest wydana w dwóch tomach i jest jedną z lepszych książek - uczy podstawowych podzespołów, projektowania i są tam też uwagi praktyczne przydatne przy weykonywaniu układów elektronicznych.
Cóż mogę powiedzieć...
Nic dodać nic ująć.
Zgadzam się w 100%.
Ale chciałbym jeszcze ostrzec przed starymi książkami...
Jeśli uważnie śledzicie Szkołę Konstruktorów to zapewne wiecie
iż niektóre książki zostały napisane przez niepoprawnym teoretyków,
którzy nie mieli nigdy w życiu lutownicy w ręku...
Sprawdzajcie źródła z których zostały napisane.
I to się nie tyczy tylko zwykłych książek ale także podręczników szkolnych
Ja się na jednej z takich książek kiedyś poślizgnąłem.
Pozdrawiam
D.
[ Dodano: Pią 30 Gru, 2005 15:19 ]
P.S. Dark witaj na forum
Książki do nauki elektroniki
Ja uczyłem się z książek:
Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz - Układy, Elementy, Układy scalone i Technika cyfrowa. Może są stare,ale jare i pisane łatwym do zrozumienia językiem.
Elektronika łatwiejsza niż przypuszczasz - Układy, Elementy, Układy scalone i Technika cyfrowa. Może są stare,ale jare i pisane łatwym do zrozumienia językiem.
No to może jeszcze ja coś powiem
Na początku szukałem w bibliotekach książek z projektami i info dla "zerowych" elektroników lecz było tylko kilka książek bardziej zaawansowanych, potem wkońcu znalazłem małą książeczke w bibliotece z projektami no ale oczywiście kochana książka musiała zawierać schematy które nie działają
wykonałem jeden potem drugi, nie działały to poszedłem do biblioteki oddałem książke i już nigdy tam nie wróciłem
i nie mam zamiaru !! Może u Was w bibliotekach są jakieś dobre książki ale u mnie to ja ich nikomu nie radze czytać(przynajmniej tych co ja sie na nie natknąłem) jednym słowem u mnie źródło biblioteka odpadło !! Wpadło mi raz w ręce pismo "Młody technik" był tam ukazany edw 5/05 - piorun na okładce od razu mnie zaciekawił, krążyłem po mieście i namiętnie szukałem w kioskach i sklepach tego pisma lecz nigdzie go nie było w moim mieście
Pojechałem raz na rowerze do malutkiej miejscowości oddalonej o 15km ode mnie bez najmniejszej nadzei że tam znajde edw, przejeżdżałem obok kiosku no i sie zapytałem czy może jest a tu ku mojemu wielkiemu zdziwieniu było !!!
no tak w mieście nie ma a w malutkiej miejscowości jest
kupiłem i uradowany jechałem do domq
EdW jak najbardziej przypadło mi do gustu
Nie miałem już zamiaru jeździć 15km po edw więc zaprenumerowałem je
Jak najbardziej polecam na początek przeczytanie artykułów w zasobach elportalu
Aha kupiłem jeszcze układ do samodzielnego montażu - była to iluminofonia ale przyznam sie że do tej pory jeszcze go nie złożyłem
Układy których płytki druowane zrobiłem sam zlutowałem szybko ale to co gotowe to mi sie nie chciało
I na razie nie biorę sie za składanie tej iluminofonii
Pan redaktor Piotr Górecki jak napisał Passage ma niesamowity dar przekazywania wiedzy
jego artykuły uczą idealnie
:D
Na samym początku myślałem że nigdy nie będę umiał zrobić własnego projektu lecz od nie kilku dni właśnie zacząłem bardziej kombinować i składać coś swojego, na razie malutkie układziki ale doświadczenie rośnie
no i z sieci też dostałem ale dla mnie to słabe było:P Jeszcze raz polecam na sam początek przeczytać artykuły dla początkujących w zasobach elportalu no i do działań praktycznych
najlepiej coś przeczytaj i jak masz możliwość to to sprawdź
:D
Pozdrawiam
GVolt
Pozdrawiam
GVolt
Ostatnio zmieniony 11 lut 2006, 20:47 przez GVolt, łącznie zmieniany 1 raz.
Jak byś chciał mogę odpowiedzieć na niektore pytania. Jak by coś pisz mateme@o2.pl.