Arduino jako prymitywny falownik samoróbka

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
xyz
Użytkownik
Posty: 103
Rejestracja: 30 mar 2018, 12:17

Arduino jako prymitywny falownik samoróbka

Post autor: xyz » 09 wrz 2018, 9:34

Mam zamiar zrobić sterowanie prędkościami obrotowymi silnika jednofazowego . Jaki to silnik i jaka moc jeszcze nie wiem . tyle tylko że powinien być tani ,małej mocy tak strzelam do ok 100W .
Wydumałem coś takiego że za pomocą Arduino mogę uzyskać prąd przemienny z prądu stałego . Załóżmy że będę miał zasilacz dający napięcie stałe ok 100V .
Z Arduino będą wychodziły sygnały prostokątne . Wyjście planuję z dwóch pinów .Jedna ze ścieżek będzie prowadziła do opcji plusowej natomiast druga do opcji minusowej tak jak by to miało działać na na dwie diody świecące a sygnał szedł raz na diodę zieloną a raz na czerwoną .
Reasumując programowo mogę narzucić częstotliwość która może wpłynąć na obroty .
W związku z powyższym chciałbym zapytać o realność takiego podejścia oraz gdzie mogą być zagrożenia praktyczne?
Jakiego rodzaju silnik powinienem zastosować żeby najłatwiej dał się sterować . Na chwilę obecną jeszcze nie wiem jakie mozgą być obroty wentylatora ponieważ to ma być projekt niemal pionierski . ( Pan Jerzy Orzeł na YT prezentuje spalanie w piecach dodatkiem wody zakupiłem już nawilżacz i chcę wdmuchiwać mgłę wodną do pieca )
Pozdrawiam
xyz
Ze względu na fajny"zwiastun wypowiedzi w układzie tego forum w tematach po prawej stronie umieściłem pierwsze "nawiązujące" poniżej :
Jestem kompletnie zielony w elektrotechnice , elektronice . Jedyne co wiem to tyle że wiem że niewiele wiem.

Mirgrabia
-
Posty: 3
Rejestracja: 26 gru 2018, 22:08

Re: Arduino jako prymitywny falownik samoróbka

Post autor: Mirgrabia » 26 gru 2018, 22:15

Cześć. Jakiś czas temu tez oglądałem wykład Jerzego Orła nt dopalacza wodnego.
Mam zamiar cos takiego zrobic, oczywiście za pomocą uC Atmega.
Z tego co pamietam, to żeby nastąpił zapłon mgły trzeba ja rozpylić na bardzo wysoka temperaturę. Ktoś wie jaka ona musi być?
Po co Ci silnik? Można kupić takie ultradźwiękowe nawilżacze powietrza do arduino, tym generować mgle, następnie jeśli temperatura osiągnie jakiś ustalony poziom doprowadzasz mgle (jakiś wiatraczek na 12v).

To bardzo proste, a z Arduino dziecinnie łatwe- oczywiście mowię o stronie elektroniczno-programistycznej. Bo jeśli chodzi o termodynamiki to jestem bardzo ciekaw efektu.

Obrotami wentylatora możesz sterować za pomocą PINu z pwm sterującego tranzystorem, który to zasila wiatrak. Poczytaj o modulacji szerokości impulsu( pulse width modulation). Jest to taki mechanizm, który pozwala generować napięcie o pożądanej wartości z zakresu gnd-vcc w urządzeniach cyfrowych. Oczywiście musisz użyć mosfeta do sterowani obrotami.

leech10
Użytkownik
Posty: 555
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Re: Arduino jako prymitywny falownik samoróbka

Post autor: leech10 » 27 gru 2018, 23:28

Hej

A na co Ci falownik robić. To się robi na tandemie Optotriak + triak.

https://elportal.pl/pdf/k07/78_18.pdf

Albo lepsze https://forum.atnel.pl/topic1852.html. Tyle że tu niestety nie ma schematu. Jest w książce. Ja ją mam ale nie zeskanuje Ci bo nie wiem czy nie jest to naruszeniem praw autorskich. Może masz od kogoś pożyczyć. Tam jest to super wyjaśnione. Bynajmniej idea jest taka że mikrokontroler wykrywa faze 220V i załącza triaka w odpowiednim momencie. Ile mocy chcesz tyle dostajesz.

Albo układ U2008. Bardzo dobra propozycja. Tylko musisz nieco pokombinować

pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2070
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Re: Arduino jako prymitywny falownik samoróbka

Post autor: kayron » 29 gru 2018, 20:07

Cóż taki falownik już jakiś czas temu zrobiło AVT jako KIT. Nie wiem czy warto samemu odkrywać temat, pomijając że to temat trudny i niebezpieczny potencjalnie podczas prób.
Jeżeli jesteś zielony, nie polecam zabierać się od razu za takie urządzenia, zważywszy że występują tam napięcia i prądy niebezpieczne dla życia i zdrowia.
Proste regulatory mocy, które proponują koledzy, tak naprawdę niezbyt dobrze nadają się do regulacji obrotowej silników prądu zmiennego innych niż tzw. uniwersalne (wiertarka tak np. ma).
Proponuję naprawdę rozpocząć od poznania podstaw elektryki, elektroniki i automatyk, zanim zaczniesz budować w garażu własny falownik.
( Pan Jerzy Orzeł na YT prezentuje spalanie w piecach dodatkiem wody zakupiłem już nawilżacz i chcę wdmuchiwać mgłę wodną do pieca )
Ostrzegam że to niebezpieczna zabawa, która może spowodować eksplozję w palenisku kotła, bądź wyrzut przez otwarte, nie domknięte, czy uchylone drzwiczki gorących gazów i cząstek popiołu i paliwa !! Naprawdę ryzykowne zabawy, i jak już chcesz eksperymentować, to przynajmniej okulary ochronne i maska przeciwpyłowa oraz minimum koszula z długim rękawem, długie spodnie i skórzane rękawice na sobie.
Pan Jeży nie odkrywa niczego nowego, u mnie na elektrowni w potężnych piecach, nazywa się to dysza OFFA. Wstrzykuje się parę wodną, ale nie taką zwykłą tylko przegrzaną o temp ok 180*C i ciśnieniu ok 0,66MPa aby zmniejszyć ilość tlenków Azotu w spalinach.
Woda się pali, w pewnych specyficznych warunkach, czyli odpowiedniej temperaturze i ciśnieniu. Dla tego nie gasi się dużych pożarów tak naprawdę samą wodą, ponieważ podsycałoby ogień. W teoriach tego pana, nie ma nic nowego ani odkrywczego, aczkolwiek sporo tu bajania. Ogólnie jego wykładu o zasilaniu wodą silnika na YT, słuchało mi się z uśmiechem na twarzy. Można, ale moim zdaniem szkoda silnika.
Polecam obejrzeć to, jako coś co ma sens. I się dobrze zastanowić nad wywodami Pana Jerzego i innych gieniuszy z YT. :) Tacy Polscy "Pogromcy Mitów", aczkolwiek, można zauważyć w ich podejściu pewne uproszczenia i nie konsekwencję.
https://www.youtube.com/watch?v=Fwi45CWYi6Q

ODPOWIEDZ