Witam wszystkich ponownie
Mam następujący problem :
Znalzłem w książce Pana Piotra Góreckiego taki oto schemat i pomyślałem że użyję go w swoim projekcie jednak napotkałem kilka zagadek stąd moja prośba o pomoc
Chdzi o to że na wejściu mam zmienny sygnał zmieniający się w zakresie od 0 do 5V z tym że oscyluje on wokół wartości 2,5V i tu moje pytanie :
1. Czy mogę na wejściu takiego układu zastosować kondensator żeby usunąć tą składową stałą 2,5V przed podaniem sygnału ?
2. Jakiej wartości musiałby być ten kondesator dla przebiegu o zmieniającej się częstotliwości od 10Hz do 500Hz?
3. Jakie należy zastosować rezystory R1...R5, oraz R6 dla jak najmniejszego wzmocnienia powiedzmy wzmocnienie równe 1 a żeby też nadmiernie nie obciążać poprzedniego stopnia?
Układ prostownika na wzmacniaczu operacyjnym
To ta składowa stała nie jest symetryczna ? Bo 2.5V + 5V = 7.5V i dla ujemnej 2.5V - 5V = -2.5V?solark pisze:Chdzi o to że na wejściu mam zmienny sygnał zmieniający się w zakresie od 0 do 5V z tym że oscyluje on wokół wartości 2,5V i tu moje pytanie :
A tan WO jak będzie zasilany?
Tak możesz.solark pisze: Czy mogę na wejściu takiego układu zastosować kondensator żeby usunąć tą składową stałą 2,5V przed podaniem sygnału
To zależy od wartości rezystorów.solark pisze:2. Jakiej wartości musiałby być ten kondesator dla przebiegu o zmieniającej się częstotliwości od 10Hz do 500Hz?
I tak dla R = 220kΩ
C = 0.16/(0.1Hz*110kΩ) = 22µF
Wszystkie rezystory jednakowe.solark pisze:3. Jakie należy zastosować rezystory R1...R5, oraz R6 dla jak najmniejszego wzmocnienia powiedzmy wzmocnienie równe 1 a żeby też nadmiernie nie obciążać poprzedniego stopnia?
Przebieg będzie oscylował wokół 2,5V i będzie się zmieniał od 2,5V w górę czyli do 5V i o 2,5V w dół czyli do wartości zeroTo ta składowa stała nie jest symetryczna ? Bo 2.5V + 5V = 7.5V i dla ujemnej 2.5V - 5V = -2.5V?
Chciałbym go zasilić 5V na plusie i do masy na minusie ale nie wiem czy dobrze kombinuję?A tan WO jak będzie zasilany?
A co do rezystorów to chodzi mi o wartości dla wzmocnienia równego 1 bo w książce jest napisane dla maksymalnego wzmocnienia jakie muszą być. A może to nie ma znaczenia i po prostu muszą być jednakowe?
Tak to nie zadziała. Zasilanie musi być symetryczne. Bo dodanie kondensatora spowoduje że na wejściu będziemy mieli ujemne napięcie.solark pisze:Chciałbym go zasilić 5V na plusie i do masy na minusie ale nie wiem czy dobrze kombinuję?
Jak wszystkie będą jednakowe to wzmocnienie będzie równe 1.solark pisze:A co do rezystorów to chodzi mi o wartości dla wzmocnienia równego 1 bo w książce jest napisane dla maksymalnego wzmocnienia jakie muszą być. A może to nie ma znaczenia i po prostu muszą być jednakowe?
I może zdradź z czego pochodzi ten sygnał. I co chcesz osiągnąć.
Ale nie wiem czy dobrze zrozumiałem bo wygląda to tak że mam ten sygnał wejściowy który oscyluje wokół 2,5V następnie podaję go na kondensator który spowoduje że będę miał sygnał o amlitudzie 5V oscylujący wokół 0V A ten sygnał podaję na układ jak w pierszym poście a tam zasilanie...... No właśnie jakie tam jest zasilanie ? Ale chyba rozumiem powinno byś na plusie trochę wyższe niż 2,5 V a na minusie trochę poniżej -2,5VTak to nie zadziała. Zasilanie musi być symetryczne. Bo dodanie kondensatora spowoduje że na wejściu będziemy mieli ujemne napięcie.
W takim razie jak powinien wyglądać taki układ tak żebym nie musiał go zasilać ujemnym napięciem?
Sygnał pochodzi ze wzmacniacza INA118P gdzie napięcie referencyjne wynosi 2,5V tak żeby nie zasilać go ujemnym napięciem następnie jest kierowany na filtr dolnoprzepustowy aktywny który odcina częstotliwości powyżej 500Hz a następnie jest kierowany na filtr górnoprzepustowy który odcina częstotliwości poniżej 10Hz a póżniej to już myślałem o kondensatorze i układzie jak w pierwszym poście żeby uzyskać taki przebieg jak poniżej:I może zdradź z czego pochodzi ten sygnał. I co chcesz osiągnąć.
A może by się dało zrobić w ten sposób ż najpierw jest sygnał odwracany który się zawiera między 2,5 a 0 (tak że zawiera się on między 2,5 a 5V) a dopiero póżniej jest wycinana składowa stała przez kondensator?
Nie woku 5V a 2.5V. Będziesz miał +2.5V i minus 2.5Vsolark pisze:astępnie podaję go na kondensator który spowoduje że będę miał sygnał o amlitudzie 5V oscylujący wokół 0V
http://www.ti.com/lit/ug/tidu024/tidu024.pdfsolark pisze:W takim razie jak powinien wyglądać taki układ tak żebym nie musiał go zasilać ujemnym napięciem?
https://www.youtube.com/watch?v=1TLZBWx6BCc
- Załączniki
-
- fig_01_1.gif
- (7.63 KiB) Pobrany 783 razy
Dzięki wielkie Jony130 za odpowiedz
Rozumiem że pierwszy wzmacniacz IC 1A działa w układzie wtórnika napięciowego natomiast drugi w układzie wzmacniacza odwracającego ale nad jednym się zastanawiam bo skoro chcę żeby wzmocnienie układu było równe 1 to dla ujemnej połówki muszę użyć takich samych rezystorów R2, R3 natomiast dla dodatniej połówki czy ta połówka nie będzie osłabiona poprzez zastosowanie rezystora R1 ? Ale teraz mi wpadło do głowy że przecież prąd wpływający jest znikomo mały nie będzie więc spadku napięcia na R1.
Ale czy wszystkie rezystory muszę użyć jednakowe ale chyba nie tylko R2 i R3?
Rozumiem że pierwszy wzmacniacz IC 1A działa w układzie wtórnika napięciowego natomiast drugi w układzie wzmacniacza odwracającego ale nad jednym się zastanawiam bo skoro chcę żeby wzmocnienie układu było równe 1 to dla ujemnej połówki muszę użyć takich samych rezystorów R2, R3 natomiast dla dodatniej połówki czy ta połówka nie będzie osłabiona poprzez zastosowanie rezystora R1 ? Ale teraz mi wpadło do głowy że przecież prąd wpływający jest znikomo mały nie będzie więc spadku napięcia na R1.
Ale czy wszystkie rezystory muszę użyć jednakowe ale chyba nie tylko R2 i R3?
Nie testowałem tego układu w praktyce.
Ale R1 jest niezbędny bo ujemna polówka na wejściu uszkodziła by WO (napięcie na wejściu WO niższe od Vee).
Dlatego może lepiej by było dodać diodę zabezpieczająca "za" rezystorem R1 skierowaną katodą do wejścia plusowego Ic1a. I R1 nie wiem np. 100k
Choć na początek R3 = R2. I dopiero potem korygować wartości aż do zrównanie się dwóch polówek.
Ale R1 jest niezbędny bo ujemna polówka na wejściu uszkodziła by WO (napięcie na wejściu WO niższe od Vee).
Dlatego może lepiej by było dodać diodę zabezpieczająca "za" rezystorem R1 skierowaną katodą do wejścia plusowego Ic1a. I R1 nie wiem np. 100k
Teoretycznie tak (R3 = R3). Ale w praktyce trzeba będzie dobrać którąś wartość eksperymentalnie.solark pisze:Ale czy wszystkie rezystory muszę użyć jednakowe ale chyba nie tylko R2 i R3?
Choć na początek R3 = R2. I dopiero potem korygować wartości aż do zrównanie się dwóch polówek.