Obwód sztucznej masy na wzmacniaczu operacyjnym

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
solark
-
Posty: 98
Rejestracja: 13 wrz 2011, 16:39
Lokalizacja: Zagórz

Obwód sztucznej masy na wzmacniaczu operacyjnym

Post autor: solark » 19 lut 2017, 17:54

Witam wszystkich

Mam problem ze zrozumieniem następującego tekstu z książki Pana Piotra Góreckiego o wzmacniaczach operacyjnych:
"Wtórnik B ma bardzo małą rezystancję wyjściową, znacznie mniejszą niż 1 Om dlatego skutecznie zastępuje duże elektrolity w zakresie małych częstotliwości"
Nie rozumiem też tego stwierdzenia że rezystor 10 - 220 Om zapobiega samowzbudzaniu wzmacniacza przy obciążeniu pojemnościowym.
Bardzo proszę o pomoc
Załączniki
Schemat_1.jpg
Schemat_2.jpg

Jony130
Moderator
Posty: 3157
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 19 lut 2017, 18:16

solark pisze:"Wtórnik B ma bardzo małą rezystancję wyjściową, znacznie mniejszą niż 1 Om dlatego skutecznie zastępuje duże elektrolity w zakresie małych częstotliwości"
No a poco w ogolę dajemy ten kondensator to wiesz ?
Nie rozumiem też tego stwierdzenia że rezystor 10 - 220 Om zapobiega samowzbudzaniu wzmacniacza przy obciążeniu pojemnościowym.

Tu sprawa nie jest prosta, bo na początek trzeba rozumieć co decyduje o wzbudzeniu się wzmacniacza i kiedy spełniony jest warunek generacji. I jak dla mnie ten dodatkowy rezystor nie pwoinien być obięty pętla sprzezenia zwrotego.
A jak tam twoje znaiomości angielskiego ?
http://e2e.ti.com/blogs_/archives/b/the ... ent-causes

solark
-
Posty: 98
Rejestracja: 13 wrz 2011, 16:39
Lokalizacja: Zagórz

Post autor: solark » 19 lut 2017, 19:30

Dzięki Jony130 za szybką odpowiedz
No a poco w ogolę dajemy ten kondensator to wiesz ?
Kondensator dajemy po to żeby filtrować napięcie wirtualnej masy tzn usuwać wszelkie zakłócenia na tej wirtualnej masie. Ale nie rozumiem tego porównania wtórnika B do dużego kondensatora elektrolitycznego?

Jony130
Moderator
Posty: 3157
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 19 lut 2017, 20:01

Kondensator dajemy po to żeby filtrować napięcie wirtualnej masy tzn usuwać wszelkie zakłócenia na tej wirtualnej masie. Ale nie rozumiem tego porównania wtórnika B do dużego kondensatora elektrolitycznego
Kondensator stara się "utrzymać" napięcie sztucznej masy na niezmiennym poziomie poprzez "dostarczanie" lub "pochłanianie" prąd.
Dodatkowo zauważ, że duży kondensator ma małą reaktancję Xc przez to napięcie sztucznej masy zmienia się o wartość I*Xc. Gdzie I to składowa zmienna padu sztucznej masy. Czyli czym mniejsza Xc tym mniej zmienia się napięcie sztucznej masy.

Z WO mamy podobną sytuację. WO musi robić to samo co kondensator a niska wartość rezystancja wyjściowa oznacza tyle, że napięcie na wyjściu WO nie zależy od obciążenia. Czyli od prądu który musi dostarczyć lub pochłonąć.

solark
-
Posty: 98
Rejestracja: 13 wrz 2011, 16:39
Lokalizacja: Zagórz

Post autor: solark » 19 lut 2017, 21:03

Dzięki Jony130 za odpowiedz
Chwilę już to czytam i analizuję co napisałeś ale dalej to do mnie nie dociera bo kondensator tak jak napisałeś reguluje właśnie napięcie poprzez oddawanie lub pochłanianie prądu a w przypadku wzmacniacza napisałeś że napięcie na wyjściu nie zależy od prądu jaki oddaje bądź pochłania wzmacniacz więc w jaki sposób reguluje to napięcie? Przecież będzie on zmieniał napięcie wyjściowe w ślad za zmianą napięcia wejściowego tak jak działa wtórnik czyli będą się przenosić wszelkie zakłócenia z wirtualnej masy na wyjście wzmacniacza?

Jony130
Moderator
Posty: 3157
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 19 lut 2017, 21:36

solark pisze: Przecież będzie on zmieniał napięcie wyjściowe w ślad za zmianą napięcia wejściowego tak jak działa wtórnik czyli będą się przenosić wszelkie zakłócenia z wirtualnej masy na wyjście wzmacniacza?
Będzie tak jak piszesz, ale teraz "wirtualna masa" jest na wyjściu WO (wtornika). A wejście WO jest zbocznikowane przez "duży" kondensator (10uF). Ale gdyby WO miało dużą Rwy to mimo kondensatora na wejściu napięcie wirtualnej masy by jeszcze bardziej "pływało". Bo nie tylko zmiany napięcia na wejściu wtórnika powodują zmiany napięcia sztucznej masy. Nie zapominaj, że przez rezystory sprzężenia zwrotnego (WO nieodwracające) też płynie składowa zmienna prądu. I ta składowa zamyka się przez nasz wtórnik, a konkretnie przez wyjście wtórnika.

solark
-
Posty: 98
Rejestracja: 13 wrz 2011, 16:39
Lokalizacja: Zagórz

Post autor: solark » 20 lut 2017, 12:49

Nie zapominaj, że przez rezystory sprzężenia zwrotnego (WO nieodwracające)
Czy chodzi Ci o wzmacniacz A?
Czy chodzi o to że wydajność prądowa wzmacniacza nie zależy od jego napięcia wyjściowego ponieważ rezystancja wyjściowa wzmacniacza jest mała?
Czy wydajność prądowa wzmacniacza operacyjnego jest stała i nie zależy od napięć wejściowych? Ale rozumiem że występuje tutaj jakaś składowa zmienna prądu wyjściowego która płynie przez rezystory sprzężenia zwrotnego wzmacniacza A wpływając na napięcie wyjściowe układu?
Nie wiem czy dobrze dedukuję
Jak możesz to podpowiedz jeszcze coś Jony130

Jony130
Moderator
Posty: 3157
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 20 lut 2017, 15:44

To może inaczej. Wtórnik (WO B) powtarza na swoim wyjściu napięcie jakie widzi na wejściu.
Na twoim schemacie wtórnik widzi na wejściu połowę napięcia zasilania. I dzięki ujemnemu sprzężeniu zwrotnemu wtórnik "powtarza" to napięcie na wyjście. Wyjście wtórnika zachowuje się jak idealne źródło napięcia o bardzo małej rezystancji wewnętrznej, czyli małej rezystancji Rwy. I teraz skoro wyjście WO ma właściwości zbliżona do idealnego źródła napięcie, zmiany prądu w rezystorach sprzężenia zwrotnego (WO A) nie powodują zmian napięcia na wyjściu wtórnika. dlatego WO B zastępuje "kondensator".

ODPOWIEDZ