Symulacja układu quasikomplementarnego audio - co robię źle?

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
machacz
-
Posty: 19
Rejestracja: 04 mar 2010, 17:44
Lokalizacja: CaughtSomewhereInTime

Symulacja układu quasikomplementarnego audio - co robię źle?

Post autor: machacz » 16 lut 2016, 14:47

Witam,

Po drobnych cyfrówkach, arduinach i innych takich, zapragnąłem zrobić sobie jakiegoś pięknograja. Znalazłem na elektrodzie schemat końcówki mocy w układzie quasiokomplementarnym, konkretnie takie coś:
Obrazek
Następnie złożyłem układ w symulatorze online:

link do symulatora (applet Javy ze strony falstad.com) - i tutaj zaczynają się schody...

Widzę, że wzmacniana jest tylko jedna połowa sygnału (z odwróconą fazą) - tak na oko sądząc, wydaje mi się, że mam kiepsko spolaryzowane tranzystory, jednak pojęcia nie mam, jak miałbym to poprawić. A może symulator robi coś źle?

Ktoś podeśle jakiś link, może jakaś podpowiedź, która powie mi, czego szukać i jak liczyć? Nie mam oczywiście kd502 ani bd139, nie wiem jak będę to składał ani z czego, jednak chciałbym najpierw dowiedzieć się jak to ma działać i dlaczego tak a nie inaczej, dopiero potem brać się za projekt, zakupy i wykonanie. Wiem, że są scalone końcówki mocy, ale ćwiczenia z lutowania układów scalonych mam już za sobą, a chciałbym się nauczyć trochę analogówki.

Pozdrawiam i z góry dziękuję.

---

Pobawiłem się jeszcze symulatorem, wiem po co jest dioda, ale wartości rezystorów nadal są dla mnie tajemnicą.

poprawiona symulacja

elmacho
-
Posty: 1
Rejestracja: 17 lut 2016, 14:39
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: elmacho » 17 lut 2016, 14:40

strona mi nie działa

Jony130
Moderator
Posty: 3156
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 17 lut 2016, 15:59


korfanty33
Użytkownik
Posty: 167
Rejestracja: 27 lis 2011, 15:10
Lokalizacja: Polska

Post autor: korfanty33 » 17 lut 2016, 23:56


machacz
-
Posty: 19
Rejestracja: 04 mar 2010, 17:44
Lokalizacja: CaughtSomewhereInTime

Post autor: machacz » 18 lut 2016, 8:26

Johny130 dziękuję - trochę rozjaśniło, chyba muszę mocniej nad tym usiąść i pobawić się symulatorem uzbrojony w kartę i ołówek. W obecnej wersji dziwi mnie niewielka moc oddawana na obciążeniu, przecież tam jest 40V zasilania, a w głośnik idzie 2 waty... Chyba dalej mam źle spolaryzowane tranzystory.

Korfanty, ja nie chcę zbudować jakiegoś działającego wzmacniacza. Zależy mi na zrozumieniu tego co się dzieje w układzie (układach) i zbudowaniu wzmacniacza, a przynajmniej jak największego fragmentu wzmacniacza, w oparciu o dyskretne tranzystory, bez scalaków w stopniu końcowym.

Jony130
Moderator
Posty: 3156
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 18 lut 2016, 16:09

Znajdź sobie inny program do symulacji np. darmowy LTspice.
I poczytaj sobie to :
http://sound-au.com/tcaas/jlhoutput.pdf
http://sound-au.com/tcaas/jlh2000.pdf
Miłej lektury.

leech10
Użytkownik
Posty: 555
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 18 lut 2016, 16:21

Hej

Ale jak to źle spolaryzowane. No tam się tego inaczej spolaryzowac nie da. Jak to wykonałeś schemat w programie tak jak trzeba. Żle to można np. dobraćwartośc dzielnika na bazie jak nie znasz wartości sygnału wejściowego, o tak że Ci będzie np. obcinało kawałki sinusoidy. Albo puścic zbyt duży prąd przez dzielnik.

Pozdrawiam
Piotrek

leech10
Użytkownik
Posty: 555
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 19 lut 2016, 10:47

Hej

Jeszcze jedno. Elektronika praktyczna. Letni kurs audio. Artykuły Piotra Góreckiego także wysztsko zrozumiesz.

http://ep.com.pl/files/3118.pdf


Pozdrawiam
Piotrek

ODPOWIEDZ