Wzmocnienie tranzystora vs układu Darlingtona

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Jony130
Moderator
Posty: 3157
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 17 mar 2015, 18:15

edwacc pisze:A co jeśli prąd będzie wpływał do kolektora (czyli standardowa praca tranz. NPN) - też będzie w stanie nasycenia wg. "Twojej definicji" ?
Tak, tranzystor też będzie w stanie nasycenia, bo ta "Moja definicja" jest taka sama jak książkowa definicja nasycenia. Nasycenie mamy wtedy gdy obydwa złącza BE i BC przewodzą. Zobacz sobie chociaż by do książki Marciniaka "Przyrządy półprzewodnikowe i układy scalone ".
http://156.17.46.1/lpp/eiue/sem_z/doc_W ... olarny.pdf (strona 4)
http://en.wikipedia.org/wiki/Bipolar_ju ... _operation
https://www.physicsforums.com/threads/c ... ed.778000/
damwoj600 pisze:Po różnicach w Waszych opiniach wnioskuję, że nie jest to istotne w jakim stanie jest tranzystor? Pewnie gdyby miało to jakieś większe znaczenie to każdy elektronik na pierwszy rzut oka wiedziałby w jakim stanie jest tranzystor :)
Jest to bardzo ważne.
damwoj600 pisze:Okazuje się, że układ działa podobnie do moich poprzednich symulacji. Dopiero gdy obciążenie prądowe wzrasta (nie wiem czy to trafne określenie? - zwiększyłem prąd diody z 20mA na kilka razy większą wartość) wówczas oba tranzystory pracują tak samo (mają strzałki od kolektora do emitera).

Wynika z tego, że jeżeli pobierany prąd jest mały i jeden tranzystor daje radę wysterować taki prąd samemu to drugi nie ma co robić przez co prąd zamiast wpływać do kolektora, wypływa. Jeżeli pobierany prąd jest duży, to oba tranzystory mają co robić i pracują normalnie. Jeszcze jakby ktoś umiał mi wytłumaczyć czemu tak się dzieje, to byłbym bardzo wdzięczny.

W szczególności zastanawia mnie to, że skoro prąd bazy steruje prądem kolektora, a nie na odwrót to czemu zmiana parametrów diody powoduje opisane powyżej zmiany?
Twoje wnioski są błędne. Głownie dlatego że nie rozumiesz działania tranzystora.
Dodatkowo nie jestem pewien czy rozumiesz jaki sen ma zmiana prądu diody i jakie ma to skutki?
Ale w skrócie to chodzi oto, że zwiększenie prądu przewodzenia diody (w parametrach diody) zmniejsza jej napięcie przewodzenia (przy stałym prądzie kolektora). A przez to pierwszy tranzystor wychodzi z nasycenia i dlatego obydwa tranzystory mają "strzałki od kolektora do emitera".
Bo zauważ, że nie ważne co zrobisz to i tak prąd diody jest w okolicy 22mA.
Porównaj sobie prądy jakie płyną przez rezystor 100R dla rezystora w bazie 30kohm a 3kohm.

ODPOWIEDZ