Driver LED 10W - ZASILACZ

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Piotrek007
-
Posty: 3
Rejestracja: 30 mar 2014, 18:58
Lokalizacja: Lublin

Driver LED 10W - ZASILACZ

Post autor: Piotrek007 » 30 mar 2014, 19:00

Witam !!! Potrzebuje pomocy w pewnej sprawie , kupiłem 2 diody 10w i dwa sterowniki (driver). Moje pytanie : mam podane napięcie (V) jakie mam użyć do zasilania . Lecz nigdzie nie znajduje parametrów odnośnie prądu (A) . Nie chce uszkodzić zestawu więc proszę o poradę i dokładne wyjaśnienie jak to funkcjonuje. Chciałbym się dowiedzieć ile najmniej mogę Amper podłączyć a ile najwięcej Amper do tego zestawu . Nie znam się na tym więc proszę bez złośliwości .



Dane diody 10w:

Zasilanie: 9-12V DC
Moc:10W
Prąd:1050mA
Typ diody:COB
Ilość Led:1
Barwa światła:6500K
IP:20
Obudowa:Aluminium
Strumień świetlny:950-1000 LM
Kąt świecenia:180st.
Temperatura pracy:-65st / +50st

Dane sterownika :

Informacje o produkcie:
Napięcie zasilania : 12-28V AC/DC
Prąd na wyjściu: do 850mA
Napięcie na wyjściu: 7-12V
Waga: ok. 15g
Wymiary modułu: długośc 23mm / szerokość 16mm / wysokość 13mm

elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbober » 30 mar 2014, 19:45

Dla Ciebie najważniejsze jest napięcie. Prąd wyniknie samoczynnie (z prawa Ohma). Podawane informacje o prądzie są "poglądowe" - na jaki musi być przygotowany zasilacz, jaki ma mieć minimalny wydatek.

Piotrek007
-
Posty: 3
Rejestracja: 30 mar 2014, 18:58
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Piotrek007 » 30 mar 2014, 20:25

Czyli na : ZASILACZ impulsowy 12V 3,5A 42W Będzie ten zestaw dobrze działał (2x led 10w + te 2 sterowniki ) ?????

elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbober » 30 mar 2014, 20:40

Tak, wystarczy. Tylko czy sterowniki są odpowiednie. Ich prąd wyjściowy do 850mA, a LED może pobrać więcej (jak podałeś 1050mA). Ale to raczej maksymalny prąd jaki mogą pobierać.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1816
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 30 mar 2014, 21:07

Jakoś to dziwnie brzmi.
Dane sterownika :

Informacje o produkcie:
Napięcie zasilania : 12-28V AC/DC
Prąd na wyjściu: do 850mA
Napięcie na wyjściu: 7-12V
Ledy zasila się prądowo, a nie napięciowo. Jednak faktem jest że nie usmażysz diody mniejszym prądem niż nominalny.

No i przecież masz podany prąd. sterownik da max 0,85A, a masz dwie diody czyli ??? Spokojnie wystarczą 2A i 12...14V


I nie zapomnij o porządnym chłodzeniu diody, bo tak one najszybciej padają.

Piotrek007
-
Posty: 3
Rejestracja: 30 mar 2014, 18:58
Lokalizacja: Lublin

Post autor: Piotrek007 » 30 mar 2014, 21:41

Sterownik

Obrazek
Obrazek

Niby na sterowniku jest 10w i 12v .Zasilacz już zamówiłem 3,5A 12v będzie na przyszłość jak będę chciał podłączyć 3 diodę .

Dzięki bardzo za pomoc :)

elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbober » 31 mar 2014, 16:21

@Timo, zwróć uwagę, że dla samej LED rzeczywiście podstawowy parametr to prąd, ale dla układu diodowego, z podłączonymi fabrycznie rezystorami lub sterownikami, to wartość napięcia jest podawana, dla jakiego zakresu będzie działać.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1816
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 31 mar 2014, 20:06

elbober, owszem to się jak najbardziej zgadza. Mi dało do zastanowienia właśnie ten parametr prądu do X mA. Z doświadczenia wiem że samą lutownicą można przegrzać strukturę diody. Przykładowo mając sterownik taki jak powyżej bez względu na diodę popłynie właśnie 850mA. Napięcie się ustabilizuje na takim poziomie jakie określi się prawem Ohma jak już wspomniałeś. Problem pojawił by się dopiero gdyby sterownik pracował by z np. 5W czy 7W LED bo i tak popłynie 850mA, no chyba że pomajstrujemy przy sterowniku i zmienimy wartość rezystora który określa max prąd.

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1418
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 01 kwie 2014, 19:31

Z doborem prądu się zgadzam, zasilacz 2A powinien być wystarczający a wspomniany 3,5A będzie miał zapas na dołożenie trzeciego zestawu dioda-sterownik. Mam natomiast wątpliwości co do przyjętego napięcia zasilania 12V:

Dioda LED ma napięcie pracy 9-12V. W sterowniku widzę mostek prostowniczy (1,2V spadku) oraz domyślam się, że to przetwornica step-down która z założenia nie podniesie napięcia. Oznacza to, że napięcie zasilacza powinno być dobrane z zapasem. 12V to absolutne minimum a optymalny w tym przypadku byłby używany zasilacz do laptopa, napięcie dowolne z przedziału między 14 a 20V i prąd nieco ponad 2A.

Idąc o krok dalej, poszukaj transformatora o mocy ponad 25W, napięciu ponad 12V i prądzie ponad 2A. Podejrzewam że zaprezentowane drivery będą bez problemu współpracowały z klasycznymi transformatorami lub toroidami od halogenów. Co prawda jest to rozwiązanie cięższe, ale bardziej niezawodne i czasami może okazać się tańsze (części z odzysku).

buliz
-
Posty: 68
Rejestracja: 21 sty 2006, 23:10
Lokalizacja: pomorskie

Post autor: buliz » 01 kwie 2014, 20:57

Wszyscy koledzy piszecie o zasilaczu na napięcie takie a takie. Prawda natomiast jest taka że takich diod nie zasila się z zasilacza o stałym napięciu tylko z źródła prądowego w tym przypadku 1050 mA i maksymalnym napięciu 12V. Tak działają wszelkie oprawy typu halogen LED oraz lampki dekoracyjne, podświetlenia np schodów itp. Wszystkie one są zasilane z źródeł prądowych. Po prostu rozrzut parametrów napięcia poszczególnych egzemplarzy jest taki że gdybyśmy zasilali diody z napięcia o stałej wartości poszczególne egzemplarze różnie by świeciły. A tak mamy stały prąd i takie same światło. Sterownik o którym pisze kolega jest właśnie takim źródłem prądowym ale o prądzie 850mA więc nie uzyska się pełnego światła diody. I tu kolega elbober nie ma racji bo w tym przypadku większe znaczenie ma prąd a nie napięcie. Pozdrawiam.

maratonczyk7
-
Posty: 2
Rejestracja: 04 kwie 2014, 17:29
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: maratonczyk7 » 04 kwie 2014, 17:31

Dokładnie tak jak mówisz biluz. Zarówno prąd jak i napięcie maja duże znaczenie
Ostatnio zmieniony 25 paź 2014, 9:04 przez maratonczyk7, łącznie zmieniany 2 razy.

elbober
Użytkownik
Posty: 194
Rejestracja: 02 lut 2013, 14:39
Lokalizacja: Poznań

Post autor: elbober » 05 kwie 2014, 12:37

Jestem w trakcie przeróbki kontrolek żarówkowych na LED. Urządzenia działają na 24-28V, na zewnątrz. Wybrałem 3W LED. Zrobiłem więc małe doświadczenie. Zakupiłem w 2 sklepach, ten sam typ (myślę, że są z różnych partii) oraz inne też 3W. Sprawdziłem każdą z osobna. Ogólnie napięcie 3,1-3,5V, prąd 920-980mA (wg danych). Zrobiłem czujnik - wskaźnik światła na fotorezystorze i kontrolowałem z tej samej odległości 15cm. Zadałem I=800mA. Odczyty były różne, nie pokrywające się. Także połączyłem 10szt szeregowo, I=180mA (bo nie użyłem dodatkowego radiatora, t~40*C), tu także różnice. Wiem, powiecie że to za mały prąd, ale na chwilę podniosłem do 500mA i nadal była widoczna różnica (te z tej samej partii były takie same).
@buliz, tak, diody LED mają różne napięcia progowe i przez to zasila się je prądowo (napięcie wtedy ustali się "samoczynnie"), jednak nie można przekroczyć podawanych parametrów takiego układu LED (przede wszystkim prądu), ale producenci dodając czy to rezystor czy sterownik sprowadzają to do napięcia. Raczej nikt (raczej mało kto) się bawi w stabilizatory prądu, tylko woli dać rezystor ograniczający prąd przy zadanym maksymalnym napięciu. Także "słynne" paski diodowe, choć podawane jest napięcie 12V, a nie prąd 20mA [pobierają około 16-18mA i wytrzymują do 15,5-16V (wtedy 18-20mA)] sprawdzone.
Załączniki
DSCF6658k.JPG
podświetlenie paski LED podstopnicy
DSCF6794k.JPG
podświetlenie "nastrojowe" prysznica RGB
S1 (101)k.JPG
LED w łazienkach

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 05 kwie 2014, 21:36

elbober, wiesz, ja też robiłem podobne eksperymenty kiedyś, wreszcie znalazłem stronę: swiatelka.pl tam masz kopalnię wiedzy- i na wiele pytań od razu znajdziesz odpowiedź.

olah157
-
Posty: 76
Rejestracja: 22 mar 2012, 19:40
Lokalizacja: Stalowa Wola

Post autor: olah157 » 23 paź 2014, 22:53

Podają żywotność LED bardzo wysoką, ale nie mówią dla jakiego prądu i jeśli się chce zasilić nowy LED P=10W (LED o niskim napięciu zasilania, czyli jego świecące struktury są połączone równolegle) i nigdy go wcześniej sterowanym większym prądem jak Id=250mA, to jest to właśnie ten prąd o długiej żywotności LED, którym LED nawet jednakowo jasno ciągle świeci, jeśli się tego LED ani jeden raz wcześniej nie zniszczy większym prądem. W innym przypadku LED się nagrzewa i o wiele szybciej zużywa, ale chłodzony też szybko się zużywa i wtedy to jest nic, co tylko bierze prąd i nie świeci jasno.
Dziwne to jest -taka wielka tajemnica, jak normalnie eksploatować LED, że nikt o tym pisze i poco komu taki wspaniały LED i tak bardzo jasno świecący, ale niedługo, bo potem ten o prądzie Id=250mA świeci jaśniej i mniej pobiera prądu, a takiemu czemuś daje się góra prąd Id=320mA.

Czy nie ciekawe są układy źródła zasilania do LED, ale łączonych równolegle na małe napięcie pracy LED i do 3V zasilania?, nie jeden lubi stosować akumulatory i wystarczą 3 sztuki 3x 1,15V -całkowicie rozładowane i LED jeszcze bez różnicy świeci jak na nowych akumulatorach lub bateriach.

Nie wiem, może ten prosty układ nie można ludziom pokazywać, bo dla elektroników jest do opatentowania?, a na pewno nie jest to spam.
Tranzystor T1 bocznikuje napięcie drugorzędnego wzorca napięcia, po to aby zmiany napięcia zasilania nie zmieniły prądu LED i dioda wzorca napięcia ma podobny potencjał do złącza baza-emiter tranzystorów wyjściowych, po to aby prąd LED nie zmieniał się na wpływy temperatury otoczenia.

'jon' edycja do tyłu to trochę zamieszanie informacji i odpowiedzi, mnie nigdy interesują struktury LED-a mocy do oświetlenia, ale równoległe struktury do zasilania na akumulatory i pasuje to dla małego poboru prądu, bo akumulatory rozmiaru AA mają nawet optymalnie nie za duży prąd obciążenia, który dla ich dobrej żywotności nie powinien przekraczać 250mA, no i to długo świeci.
Owszem długi czas eksploatacji LED niby nie wpływa aż tak krytycznie na jasność świecenia LED, ale należy wiedzieć że wypalone LED nie wiele jaśniej świecą dla prądu Id=250mA jak dla większego, to po co je szybciej spalać?
Podany mną prąd dotyczy jedynie LED o łącznej równoległego połączenia ich struktur mocy, czyli jest to moc jak jednego LED-a, czyli P=10W.
Ponadto licząc na to że to ma być latarka i do domowego użytku to i tak prąd LED nie może być większy jak Id=320mA, bo światło staje wstrętne i kontrastowe i normalnie nie oświetla przedmiotów i powoduje zły wpływ na oczy.
A co dużych luster do LED dużej mocy P=10W to oczywiście że tak wielkimi i precyzyjnymi lustrami można kogoś oślepić i zagraża to tez dzieciom, ale przecież w sklepie są sprzedawane niebezpieczne rzeczy jak żyletki, noże i tak dalej.
Na pewno światło z dużych luster jest lepsze, bardziej równomierne i mniej kontrastowe, a sam zasięg świecenia też powinien być lepszy, ale jak lepszy w porównaniu do żarówek to tego nie wiem.
W wypadku dzieci trzeba im uzmysłowić aby na takie rzeczy się nie patrzyły, bo wzrok czasowo (lub uszkodzony) traci swoją czułość i niby takie mocne światło zaczyna nie razić wzroku i w ogóle nie razić, bo wzrok się wypala!

Ciekawe są latarki o największej średnicy lustra i na wiele LED i wtedy bada się napięcie nasycenia LED-ów, w przedziale np. 2.75V--2.9V i ta o największym napięciu niema rezystora wyrównawczego, a pozostałe mają dodatkowe rezystory szeregowe korygujące całkowity spadek do napięcia 2.9V i wtedy takie coś można zasilać z wspólnego połączenia diod i ich rezystorów, co daje jednocześnie łatwą regulację jasności wszystkich LED.
Natomiast nie zużyte-nie przepalone dużym prądem LED (także jasno świecą przy małych prądach) , mogą mieć dodatkową regulację jasności zakresem zmian rezystora źródła prądowego: 0.68R--1.5R--3.9R i ten ostatni zakres dobry jest w turystyce np. jako światło w namiocie, mało tego wieczka kaset komputerowych płyt CD można przykleić butaprenem do luster, a ustawione w lustrach LED można obkleić klejem i wtedy całość lustra jest hermetyczna i tak samo można zalać płytkę elektroniczną jakimś żelem np. do uszczelniania szyb z pleksiglasu i zrobić hermetyczny pojemnik na baterię i hermetycznie działający przełącznik i wtedy taka latarka jest uniwersalna w deszcz i do świecenia pod wodę, czyli dla turystów atrakcja i dla rolników do użytku w każdych warunkach.
Nie jest problem dodać do rezystora Re=0.68R jakiś potencjometr drutowy np. http://www.tme.eu/pl/details/pot4w-5r/p ... ics/aw-5r/# , albo Pan Słodowy doradziłby drutem oporowym nawinąć na zwykłym potencjometrze obrotowym.
Aby na wyjściowych SMD tranzystorach dobrze działało źródło prądowe, to trzeba na każde 25mA większy prąd dać jeden tranzystor więcej.

Temat: 'Driver LED 10W -zasilacz' nic mówi czy to jest do oświetlenia czy do latarek, bo gdyby było napisane 'i zasilacz' to byłoby to do oświetlenia i dlatego jednym wpisem uzupełniam temat.
Ostatnio zmieniony 26 paź 2014, 8:52 przez olah157, łącznie zmieniany 28 razy.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2078
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 24 paź 2014, 9:04

olah157, przestań opowiadać niestworzone rzeczy. Mam zainstalowane dwa reflektory ledowe marnej jakości które nieco podkręcone pracują już ponad dwa lata. Co noc od 22 do 6 rano. I jakoś nic złego się nie dzieje.

W tym przypadku to nawet zapewne nie wiesz ile struktur jest w diodzie a próbujesz dyskutować więc cytując klasyka "kończ waść, wstydu oszczędź".

ODPOWIEDZ