Mój pierwszy odbiornik AM
Mój pierwszy odbiornik AM
Witam.
Chciałem wykonać prosty odbiornik AM wg schematu poniżej. Jako że jestem noga w technice W.CZ., mam kilka pytań:
1. Czy liczby zwojów są prawidłowe, by odebrać jakąkolwiek stację? Będę nawijał na pręcie ferrytowym nieco grubszym od ołówka, długości około 5 cm. Jako kondensator zmienny chcę zastosować duży kondensator dostrojczy od odbiornika Zodiak.
2. Czy mogę połączyć masy obu obwodów? Czy będzie to skutkowało czymś złym?
3. Czy zastosowanie drugiego uzwojenia na antenie jakoś poprawi odbiór? Widziałem, schematy tylko z jednym uzwojeniem. Tutaj jest coś w rodzaju transformatora.
4. Czy potrzebny będzie rezystor R3 do odprzęgania zasilania od końcówki mocy (chcę zastosować LM386 w typowej aplikacji)?
5. Czy przydałaby się tu dioda detekcyjna, typu AAP? Co by poprawiła?
Chciałem wykonać prosty odbiornik AM wg schematu poniżej. Jako że jestem noga w technice W.CZ., mam kilka pytań:
1. Czy liczby zwojów są prawidłowe, by odebrać jakąkolwiek stację? Będę nawijał na pręcie ferrytowym nieco grubszym od ołówka, długości około 5 cm. Jako kondensator zmienny chcę zastosować duży kondensator dostrojczy od odbiornika Zodiak.
2. Czy mogę połączyć masy obu obwodów? Czy będzie to skutkowało czymś złym?
3. Czy zastosowanie drugiego uzwojenia na antenie jakoś poprawi odbiór? Widziałem, schematy tylko z jednym uzwojeniem. Tutaj jest coś w rodzaju transformatora.
4. Czy potrzebny będzie rezystor R3 do odprzęgania zasilania od końcówki mocy (chcę zastosować LM386 w typowej aplikacji)?
5. Czy przydałaby się tu dioda detekcyjna, typu AAP? Co by poprawiła?
W tym układzie, tranzystor pracuje podwójnie - jako detektor i wzmacniacz = aktywny detektor. W prawdzie to trochę "ubogi" układ i Rb chyba trochę za mały. Owszem, żeby poprawić czułość można zmienić polaryzacje, tak by tylko wzmacniał, za nim dioda detekcyjna (najlepiej germanowa - detekcyjna, potem Schottky) a nawet powielacz detekcyjny i jeszcze raz wzm mcz. a potem mocy. Rezystor odsprzęgający na zasilaniu powinien być, bo tam są znikome sygnały.
Hej
Tylko że trzeba mieć opampa który pójdzie na tak wysokich częstotliwościach.
Co do uzwojeń to tu chodzi o czestotliwość rezonansową. Tu jest mój temat o nadajniku coprwda FM ale cos zawsze jest https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=13028
Poczytaj też to
https://elportal.pl/pdf/k01/12_08.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/13_10.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/14_12.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/15_07.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/16_08.pdf
Pozdrawiam
Piotrek
Tylko że trzeba mieć opampa który pójdzie na tak wysokich częstotliwościach.
Co do uzwojeń to tu chodzi o czestotliwość rezonansową. Tu jest mój temat o nadajniku coprwda FM ale cos zawsze jest https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=13028
Poczytaj też to
https://elportal.pl/pdf/k01/12_08.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/13_10.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/14_12.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/15_07.pdf
https://elportal.pl/pdf/k01/16_08.pdf
Pozdrawiam
Piotrek
Gorące myśli dla małych radyjek -może jako zabawka dla dzieci?, aby się pośmiać.
Ja kiedyś może w 1971 roku, z czasopisma Radio Amator i Krótkofalowiec, wziąłem sobie do do roboty z Hi Fi odbiornika FM układ samego detektora AM i nawet się udał, ale był na tranzystorze AF106 i taki układ po swojemu przerobiłem z zastosowaniem tranzystora krzemowego i dodałem jakieś audio filtry na powietrznych kondensatorach, których rysunek jest obok, ale takie dodatkowe cuda mogą być nie potrzebne.
Ważna jest cewka odbiornika i była winięta na korpusie z cylindrem ferrytowym, z filtrów pośredniej częstotliwości odbiornika lampowego.
Taka cewka jest od razu indukcyjnością odbieranej stacji np. Warszawa I, czyli bez dodatkowego kondensatora! i ważne jest aby zachować przekładnię zwojów i jak na rysunku:
8.33x --- 13.13x, czyli np. 500zw/: 60zw =8.33x -zachowanie tej przekładni też pozwala nie tłumić wielkiego rezonansu! i uzyskać dobrą czułość.
Nawet pudełko musi być plastikowe i odległość cewki od elementów układu 5cm.
W odległości 250km od Warszawy uzyskałem doskonałą czułość na antenie teleskopowej FM! i przy znikomym sprzężeniu anteny z obwodem rezonansowym!, bo dzięki temu można uzyskać i czułość i selektywność, tak wielkim rezonansem w obwodzie cewki i sprawdziłem że podczas burzy radioodbiorniki trzeszczały, a detektor nie.
Różnica jest taka że zastosowany był dławik wcz. a ja go usunąłem i zastąpiłem dodatkowym tranzystorem, aby wyrównać wzmocnienie, ale ten nowy układ nigdy sprawdziłem, nawet warto zobaczyć co to jest warte bo oryginalna rzecz miała wysoką jakość i chciałem to z anteną wmontować do magnetofonu ZK246, jak warto to warto, hi
Ktoś kto się zna to wie że detektor pracuje na wysokim potencjale i na wysokiej rezystancji 30k, oraz filtracja mcz. jest za słaba, ale od czego są większe szeregowe rezystancje, które naturalnie tłumią większe częstotliwości.
Ja kiedyś może w 1971 roku, z czasopisma Radio Amator i Krótkofalowiec, wziąłem sobie do do roboty z Hi Fi odbiornika FM układ samego detektora AM i nawet się udał, ale był na tranzystorze AF106 i taki układ po swojemu przerobiłem z zastosowaniem tranzystora krzemowego i dodałem jakieś audio filtry na powietrznych kondensatorach, których rysunek jest obok, ale takie dodatkowe cuda mogą być nie potrzebne.
Ważna jest cewka odbiornika i była winięta na korpusie z cylindrem ferrytowym, z filtrów pośredniej częstotliwości odbiornika lampowego.
Taka cewka jest od razu indukcyjnością odbieranej stacji np. Warszawa I, czyli bez dodatkowego kondensatora! i ważne jest aby zachować przekładnię zwojów i jak na rysunku:
8.33x --- 13.13x, czyli np. 500zw/: 60zw =8.33x -zachowanie tej przekładni też pozwala nie tłumić wielkiego rezonansu! i uzyskać dobrą czułość.
Nawet pudełko musi być plastikowe i odległość cewki od elementów układu 5cm.
W odległości 250km od Warszawy uzyskałem doskonałą czułość na antenie teleskopowej FM! i przy znikomym sprzężeniu anteny z obwodem rezonansowym!, bo dzięki temu można uzyskać i czułość i selektywność, tak wielkim rezonansem w obwodzie cewki i sprawdziłem że podczas burzy radioodbiorniki trzeszczały, a detektor nie.
Różnica jest taka że zastosowany był dławik wcz. a ja go usunąłem i zastąpiłem dodatkowym tranzystorem, aby wyrównać wzmocnienie, ale ten nowy układ nigdy sprawdziłem, nawet warto zobaczyć co to jest warte bo oryginalna rzecz miała wysoką jakość i chciałem to z anteną wmontować do magnetofonu ZK246, jak warto to warto, hi
Ktoś kto się zna to wie że detektor pracuje na wysokim potencjale i na wysokiej rezystancji 30k, oraz filtracja mcz. jest za słaba, ale od czego są większe szeregowe rezystancje, które naturalnie tłumią większe częstotliwości.
- Załączniki
-
- AM 225kHz.GIF
- (6.84 KiB) Pobrany 4616 razy
Ostatnio zmieniony 15 paź 2014, 8:22 przez olah157, łącznie zmieniany 1 raz.
Widzę, że Kolega zna się na rzeczy, lepiej niż ja. Odpuściłem sobie robienie tego odbiorniczka, a nawet miałem już zaprojektowaną płytkę drukowaną. Zająłem się za to syntezą dźwięku, zarówno analogową, jak i cyfrową (DDS), beż żadnych układów specjalizowanych. Oczywiście w grę wchodzą częstotliwości akustyczne.
Tak na prawdę to ja wszystkim się nie interesuje i też układami scalonymi, ale kiedyś zobaczyłem pierwszy polski układ scalony UL1042L i postanowiłem go przerobić na Hi Fi i takie schematy pokazałem: https://forum.elportal.pl/viewtopic.php?t=12722
Są to ciekawe układy, ale muszą być wyregulowane, bo inaczej nie mają jakości i podobnie grają do wzmacniaczy lampowych -ciekawe to jest, ukryty układ wzmacniacza, co może być wysokiej jakości i naśladujący jakość lampowych wzmacniaczy, dlatego ukryty -biznes hi hi hi.
Odnośnie innych dziedzin elektroniki, oprócz analogowe audio, to prawie nic wiem -czyli to jest sama prostota z ułamka, jak w pierwszej klasie liczona.
Ciekawi mnie wielka siła usuwania ludziom prostych detektorów AM i nawet z czasopisma Młody Technik, coby znaczyło że ktoś się zakochał w tych detektorach i wszystkie takie co nawet dobrze działają są jak jego własne, nawet sam nie mam płytki montażowej mną zaprojektowanej i kiedyś poprawionej narysowanej.
Są to ciekawe układy, ale muszą być wyregulowane, bo inaczej nie mają jakości i podobnie grają do wzmacniaczy lampowych -ciekawe to jest, ukryty układ wzmacniacza, co może być wysokiej jakości i naśladujący jakość lampowych wzmacniaczy, dlatego ukryty -biznes hi hi hi.
Odnośnie innych dziedzin elektroniki, oprócz analogowe audio, to prawie nic wiem -czyli to jest sama prostota z ułamka, jak w pierwszej klasie liczona.
Ciekawi mnie wielka siła usuwania ludziom prostych detektorów AM i nawet z czasopisma Młody Technik, coby znaczyło że ktoś się zakochał w tych detektorach i wszystkie takie co nawet dobrze działają są jak jego własne, nawet sam nie mam płytki montażowej mną zaprojektowanej i kiedyś poprawionej narysowanej.