Tworzenie PCB

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
slawus1998
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 23 mar 2013, 20:47
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: slawus1998 » 09 cze 2013, 12:04

Płytkę robię. Za kilka dni zamieszcze zdjęcia gotowej

leech10
Użytkownik
Posty: 555
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 09 cze 2013, 14:44

Hej

Będe jutro przygotowywał płytkę. Kupiłem Nadsiarczan sodu do trawienia. Mam pytanie jak długo taka płytka sie trawi?. czytałem różne watki na różnych forach ale podają znaczne rozbieżności czasowe. Wiem że roztwór powinien mieć 40 stopni i być jeszcze w ruchu. Czy ta temperatura jest krtytczna, bo szczerze mówiąc to nie mam odpowiedniej grzałki( mam metalową ale ta się nie nadaje) .

Pozdrawiam
Piotrek

Mirro
-
Posty: 12
Rejestracja: 04 cze 2013, 21:19
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: Mirro » 09 cze 2013, 15:02

leech10 pisze:bo szczerze mówiąc to nie mam odpowiedniej grzałki
Grzałkę to może najlepiej w sklepie zoologicznym. Tam spokojnie dostaniesz w pełni wodoodporną grzałkę. Myślę, że nawet najmniejsza 5W lub 10W spokojnie wystarczy. Wszak w kuwecie jest góra 0,5 litra roztworu (przynajmniej ja tyle daję, bo po co nadsiarczan marnować).
Co do ruchu wody, to też w sklepie zoologicznym możesz sobie kupić pompkę do akwarium i kostkę napowietrzającą. Polecam dołożyć jeszcze zaworek przeciwzwrotny na wężyku, bo jak pompka leży poniżej lustra wody, to po jej wyłączeniu zaleje się wodą. No i jakiś wężyk igelitowy.

Awatar użytkownika
lutownik
Użytkownik
Posty: 520
Rejestracja: 01 paź 2006, 12:37
Lokalizacja: z planety Zi Emia
Kontakt:

Post autor: lutownik » 09 cze 2013, 20:26

Mirro pisze:
leech10 pisze:bo szczerze mówiąc to nie mam odpowiedniej grzałki
Grzałkę to może najlepiej w sklepie zoologicznym. Tam spokojnie dostaniesz w pełni wodoodporną grzałkę. Myślę, że nawet najmniejsza 5W lub 10W spokojnie wystarczy. Wszak w kuwecie jest góra 0,5 litra roztworu (przynajmniej ja tyle daję, bo po co nadsiarczan marnować).
Co do ruchu wody, to też w sklepie zoologicznym możesz sobie kupić pompkę do akwarium i kostkę napowietrzającą. Polecam dołożyć jeszcze zaworek przeciwzwrotny na wężyku, bo jak pompka leży poniżej lustra wody, to po jej wyłączeniu zaleje się wodą. No i jakiś wężyk igelitowy.
To taki prawie fachowy sposób trawienia :wink:

Natomiast jeśli robisz to pierwszy raz możesz spokojnie trawić w temp. pokojowej, wtedy będzie się trawić dłużej i tyle.... Co do ruchu wody to można ją ruszać za pomocą długopisu podłożonego pod kuwetę (giba się wtedy na boki - to tak dla niewtajemniczonych :razz:)

A co do czasu trawienia.... ja po prostu patrzę co kilka minut i jak uważam że jest już wytrawione jak należy, to wyciągam. Jeśli boisz się o swą płytkę to na początek zobacz jak to trawi zwykły skrawek laminatu.

Pozdrawiam.

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 621
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 10 cze 2013, 16:15

Przy trawieniu nadsiarczanem sodu (B327) lepiej jest podgrzewać wytrawiacz. W temperaturze pokojowej trawi bardzo słabo. Najprostszy sposób, to umieszczenie naczynia z wytrawiaczem w większym naczyniu wypełnionym wodą. Wodę w większym naczyniu bez problemu można ogrzać dowolną grzałką, również z pomiarem temperatury nie ma wtedy problemu.

slawus1998
Użytkownik
Posty: 151
Rejestracja: 23 mar 2013, 20:47
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: slawus1998 » 08 sie 2013, 19:12

Panowie. Dziękuję za wszelką pomoc w termotransferze. Zrobiłem kolejną płytkę i ... udała się. Wszystkie ścierzki przeszły na laminat. Bez problemu. Jedynie trochę za krótko trawiłem i w niskiej temperaturze więc musiałem w kilku miejscach lekko doskrobać. Ale poza tym wszystko jest genialnie. Dziękuję za wszelkie porady. Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

ODPOWIEDZ