Hej
Mam na teorie obwozu zaprojektować dolnoprzeppustowy filtr 6 rzędu o charakterystyce butterwortha. Problem w tym że koles trochę za mało wyjasnił.
Mam ksiązke Góreckiego "Wzmacniacze Operacyjne" i oczywiście sa wzory ale chyba nie takie jak oczekuje nasz wykładowca( brak liczenia biegunów, pulsacji, liczb urojonych itp.)
Znalazłem taki schemat http://www.ti.com/lit/ml/sloa088/sloa088.pdf
chodzi o strony 20-22 oraz tabele na stronie 58. Są tam podane wzory i współczynniki a i b w zalezności od dobroci danej części filtru. Te dobroci obliczyłem i pasują do tabeli ale podkładając wartości pod podane wzory wychodzi mi ujemna liczba pod pierwiastkiem i całe równanie w łeb strzelił. Nie można więc użyć tych samych wartości C1 i C2 a ze wzoru na kondensator w podanym linku tak wychodzi. Bynajmniej dla Q=.52. Wzór podaje że C2 musi być większe lub równe C1 ale jeśli równe to równanie wtedy będzie błędne. Zaokraglając C2 w górę( tak aby znaleźć następny kondensator dostępny w skelepie, zmienie charakterystyke filtu ale jak?( chodzi mi o dobór realnych wartości C, wiadomo równanie na dobór kondensatora da dobry wynik ale nie dostanę np. kondensatora 234nF tylko 220nF, a wtedy równanie na rezystor nie będzie spełnione, i co się stanie z takim filtrem,niemożliwym w sensie matematycznym, w rzeczywistości. Będzie miał jakieś zniekształcena czy jak?)
Załączam plik z obliczeniami
Pozdrawiam
Piotrek
Projek filtru
Projek filtru
- Załączniki
-
- Projekt.rar
- (9.31 KiB) Pobrany 197 razy
Hej
Wiesz co tak. Poszedłem na konsultacje i dostałem informacje że można nieco zmienić parametry . Poprostu, najlepiej podał Piotr Górecki w sowjej ksiązce. Użył dobroci Q=.5 a nie Q=.52 i wtedy kondensatory moga być równe, czyli wybitnie praktyczne podejście. I w sumie jak dam równe to zmienią sie parametry tak jakby dobroć była .5, czyli bardzo niewiele, układ spełni założenia.
Ale powiem Ci, że te równania texas Instruments to pestka w porównaniu do Pana Izydorczyka, którego to ksiązke "Teoria Sygnałów" jest naszą bazą.
Inna sprawa że jak widzę wy praktycy raczej takimi rzeczami się nie zajmujecie a finalnie wychodza wam ciekawe rzeczy.
Zresztą teraz pracuje nad układem co by regulował nachylenie łopatek wirnika turbiny wiatrowej( oczywiście w ramach treningu, nie robię takiej turbiny do domu ale mnie coś ruszyło bo ktoś na pracę inzynierską oddał turbine bez regulacji łopatek i mnie to zaintrygowało.) Nie umiem programować i o mikrokontrolerach pojęcie mam prawie zerowe. Postaram się to zrealizowac na zasadzie zliczania impulsów Przetwornika F/U komparatorów i układów cyfrowych. Nie wysteruje silników krokowych ale pokombinuje cos na normalnych silnikach DC Zobaczymy co wyjdzie. Jak zaskoczy umieszcze w odpowiednim dziale.
Dzięki Jony za zainteresowania. Zagadka rozwikłana.
Pozdrawiam
Piotrek
P.S. mam office'a 2007 i w standardzie zapisuje docx. Przepraszam, następnym razem dam doc. Zapomniałem
Wiesz co tak. Poszedłem na konsultacje i dostałem informacje że można nieco zmienić parametry . Poprostu, najlepiej podał Piotr Górecki w sowjej ksiązce. Użył dobroci Q=.5 a nie Q=.52 i wtedy kondensatory moga być równe, czyli wybitnie praktyczne podejście. I w sumie jak dam równe to zmienią sie parametry tak jakby dobroć była .5, czyli bardzo niewiele, układ spełni założenia.
Ale powiem Ci, że te równania texas Instruments to pestka w porównaniu do Pana Izydorczyka, którego to ksiązke "Teoria Sygnałów" jest naszą bazą.
Inna sprawa że jak widzę wy praktycy raczej takimi rzeczami się nie zajmujecie a finalnie wychodza wam ciekawe rzeczy.
Zresztą teraz pracuje nad układem co by regulował nachylenie łopatek wirnika turbiny wiatrowej( oczywiście w ramach treningu, nie robię takiej turbiny do domu ale mnie coś ruszyło bo ktoś na pracę inzynierską oddał turbine bez regulacji łopatek i mnie to zaintrygowało.) Nie umiem programować i o mikrokontrolerach pojęcie mam prawie zerowe. Postaram się to zrealizowac na zasadzie zliczania impulsów Przetwornika F/U komparatorów i układów cyfrowych. Nie wysteruje silników krokowych ale pokombinuje cos na normalnych silnikach DC Zobaczymy co wyjdzie. Jak zaskoczy umieszcze w odpowiednim dziale.
Dzięki Jony za zainteresowania. Zagadka rozwikłana.
Pozdrawiam
Piotrek
P.S. mam office'a 2007 i w standardzie zapisuje docx. Przepraszam, następnym razem dam doc. Zapomniałem
No dobra tylko ja dalej nie rozumiem problemy.
W pdf-je od TI masz wzory na dobór kondensator.
Masz napisane In order to obtain real values under the square root, C2 must satisfy the following condition: C2 ≥ C1•4b1/a1
Czyli jak wyjdzie ci nieokrągła wartość C2 to czemu jej nie zaokrąglisz do najbliższej z szeregu?.
Przecież potem przy obliczaniu rezystorów wstawiasz te okrągłe wartości C1 i C2.
W pdf-je od TI masz wzory na dobór kondensator.
Masz napisane In order to obtain real values under the square root, C2 must satisfy the following condition: C2 ≥ C1•4b1/a1
Czyli jak wyjdzie ci nieokrągła wartość C2 to czemu jej nie zaokrąglisz do najbliższej z szeregu?.
Przecież potem przy obliczaniu rezystorów wstawiasz te okrągłe wartości C1 i C2.
Hej
Tak tak. Ale zauważ że jak zaokraglisz do równej wartości C1=C2 a równanie według Ti na to pozwala to wyjdzie ci ujemna wartośc pod pierwiastkiem. Dlatego w sumie nie można wziąć najbliższego typoszeregu bo to by dało C1=C2( bardzo mała róznica pojemności wyjdzie tak jak w załączonym dokumencie z obliczeniami) ale następny z kolei czyli o większej pojemności wstawic spokojnie można i wtedy będzie OK. To mnie dokładnie nurtowało. Gdyby równanie Było C2>C1 to by było OK. Ale tak jak mówisz wystarczy wstawic wartości C1 i C2 do równania na rezystor.
Dokładnie przyczepiłem się przypadku C1=C2 bo nie bardzo wiedziałem jak wykładowca na coś takiego by zareagował, wiesz rózne może być podejście a chce zaliczyć przedmiot
Pozdrawiam
Piotrek
Tak tak. Ale zauważ że jak zaokraglisz do równej wartości C1=C2 a równanie według Ti na to pozwala to wyjdzie ci ujemna wartośc pod pierwiastkiem. Dlatego w sumie nie można wziąć najbliższego typoszeregu bo to by dało C1=C2( bardzo mała róznica pojemności wyjdzie tak jak w załączonym dokumencie z obliczeniami) ale następny z kolei czyli o większej pojemności wstawic spokojnie można i wtedy będzie OK. To mnie dokładnie nurtowało. Gdyby równanie Było C2>C1 to by było OK. Ale tak jak mówisz wystarczy wstawic wartości C1 i C2 do równania na rezystor.
Dokładnie przyczepiłem się przypadku C1=C2 bo nie bardzo wiedziałem jak wykładowca na coś takiego by zareagował, wiesz rózne może być podejście a chce zaliczyć przedmiot
Pozdrawiam
Piotrek