Nanoszenie schematu na płytke transformer- problem

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Manerus
-
Posty: 52
Rejestracja: 05 cze 2011, 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Nanoszenie schematu na płytke transformer- problem

Post autor: Manerus » 29 sty 2012, 13:47

Witam

Nanoszę już 3 raz schemat na płytkę za 1 razem nie odcisnął się jeden z rogów za 2 razem były ubytki i przerwania teraz za 3 jest prawie wszystko tylko... za jasne, dosłownie szare.


Nie wiem czy to wina papieru ? 125g
za słaba temperatura ? za mało dociskam ?

Za każdym razem czyściłem ja cifem żeby zszedł tuner. możne i on zdarł cześć miedzi na laminacie ?

Czy ktoś z was odklejał papier w occie spirytusowym ?

Awatar użytkownika
Pikczu
Użytkownik
Posty: 754
Rejestracja: 18 lip 2005, 18:33
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Pikczu » 29 sty 2012, 13:50

Cif jest Ok
Ale po cifowaniu umyj jakimś spirytusem. Pierwsze dwa przypadki to za mała temperatura i zły docisk.
Trzeciego punktu nie rozumiem co znaczy ze jest szare?

Ja mocze w wodzie z płynem do mycia naczyń aż sam zacznie odchodzić czyli jakieś 5 -10 minut

Manerus
-
Posty: 52
Rejestracja: 05 cze 2011, 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Manerus » 29 sty 2012, 13:54

tzn że jest cały wszystkie ścieżki tylko zamiast pełnego czarnego koloru jest szary

dzięki za szybką odpowiedz teraz zmyje cifem i SPIRYTUSEM :mrgreen:

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 29 sty 2012, 14:15

szare... hmm zostaje ci papier na sciezkach. to normalne bo rozumiem ze szarosc jest przed kapiela trawiaca?

Manerus
-
Posty: 52
Rejestracja: 05 cze 2011, 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Manerus » 29 sty 2012, 14:19

tak ale wole odcisnąć lepiej, wole nie tracić laminatu na "może się uda" chyba że lepiej faktycznie nie będzie i to normalne że zostają szare ścieżki :razz:

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 29 sty 2012, 14:48

To, że są szare to lepiej niż jak by były czarne. Przy bardzo słabym roztworze miał byś sitko a nie ścieżki. Generalnie pokrycie toner + papier kredowy jest szczelniejszy niż sam toner. Czasem czytałem też opinie, że już gotowa płytka do trawienia z wzorem ścieżek jest wygrzewana na żelazku by toner się "rozlał" i nie było "prześwitów" .


ps: zostaw schemat i tuner w spokoju :razz:

Manerus
-
Posty: 52
Rejestracja: 05 cze 2011, 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Manerus » 29 sty 2012, 15:18

radzisz żeby tuż przed trawieniem płytkę położyć na żelazku jeszcze raz


a co z kalafonią ? wyłącz na cała powierzchnie czy tylko na ścieżki ?

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 29 sty 2012, 15:29

Kalafonia ma chronić ścieżki przed utlenianiem + łatwiejsze lutowanie. Nie ma konieczności powlekania laminatu kalafonia. Czasem lepiej umyć płytkę po lutowaniu i pokryć cienką warstwą lakieru, ale tylko wtedy gdy układ już jest skończony i działa. Innym sposobem na utlenianie jest cynowanie ścieżek lutownica/ chemicznie. Trzeba mieć na uwadze, że cienkie ścieżki mogą się poodklejać przy nieumiejętny cynowaniu.

zresztą co tu dużo pisać , taki temat już istnieje :cool:
https://forum.elportal.pl/viewtopic.php? ... e+p%B3ytek

Awatar użytkownika
Pikczu
Użytkownik
Posty: 754
Rejestracja: 18 lip 2005, 18:33
Lokalizacja: Dublin
Kontakt:

Post autor: Pikczu » 29 sty 2012, 16:50

Nic już nie grzej po prostu wrzuć do trawienia, i tyle. Szkoda czasu całą niedziele zmarnujesz na prasowanie i mycie :mrgreen: a tu trzeba trawić wiercić i lutować.

Manerus
-
Posty: 52
Rejestracja: 05 cze 2011, 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Manerus » 29 sty 2012, 18:23

No właśnie juz 6 razy robiłem -.- 5 raz były prześwity wiec nałożyłem kolejny schemat na płytkę już mająca jeden i udało się ,jednakże ... jest nadal prześwit w 1 miejscu i poprawiłbym linie.

Słyszałem o jakimś markerze elektronicznym ? ile on kosztuje ?


co może być problemem ? jak dałem na 2,5 gwiazdki to schemat lekko mi się przesunął ( na tyle że nie złączyły się z innymi :roll: ) wiec jak dam na 3 będzie mi cały pływał ryzykować i odpalić ? ręka mi się za bardzo trzęsie żeby mi prosto wyszło :mrgreen:

schemat wydrukowałem w grudniu może na świeżo by lepiej się kleił ?

co wy o tym sądzicie ?

Awatar użytkownika
haterkmp
Użytkownik
Posty: 652
Rejestracja: 08 sie 2008, 11:47
Lokalizacja: Wałbrzych

Post autor: haterkmp » 29 sty 2012, 20:17

tak! jest coś takiego jak pisak kwasoodporny i wszyscy go używamy! ma cieniutką końcówkę i łatwo się go używa :)
co do "świeżości" wydruków to z doświadczenia powiem iż zauważyłem że im świeższy wydruk tym lepiej bo sam toner do końca nie wyschnie (choć wydaje mi się że to akurat nie jest bardzo trafne określenie - może bardziej stwardnieje). zauważyłem też że lepszej jakości transfer jest przy użyciu oryginalnego tonera ale to akurat nie jest potwierdzone w 100%

Awatar użytkownika
Amugilap
Użytkownik
Posty: 480
Rejestracja: 19 cze 2011, 9:28
Lokalizacja: UK

Post autor: Amugilap » 29 sty 2012, 23:41

Z moich doswiadczen wynika ze na jakosc plytek najwiekszy wplyw ma rodzaj uzyteko papieru, po wielu eksperymentach z roznymi papierami kredowymi i innymi i o roznych gramaturach znalazlem najlepszy z pisemka Twoj Styl zony :)) A po eksperymentach zostalo mi papieru ktory wystarczy mi chyba do na wydruki konca zycia...ale jesli na plytki to tylko gazetowy. Nie trzeba moczyc w occie i t d odchodzi sam po ok 1 min w zimnej wodzie, rozne papiery moczylem w roznych miksturach, czasem nawet na noc zostawialem, okazuje sie ze wystarczy 1 min i zimna woda. Wazna jest tez temperatura - prawie 3 gwiazdki na 2000W zelazku i czas - 1.5 min (krocej - nie odbije sie, dluzej zacznie sie rozlewac toner az w koncu odejdzie miedz od laminatu). Prasowanie w moim przypadku niszczylo sciezki, tylko docisk z gory, zmieniajac co ok 15 sek punkt docisku szczegolnie krawedzie trzeba starannie. W sumie gotowa plytka po 5 minutach. Toner uzywam niefirmowy, drukarka hp. Plytki pokrywalem roztworem kalafoni w acetonie, ale strasznie dlugo to schnie i sie lepi, duzo lepszym rozwiazaniem okazal sie lakier do pcb w sprayu wysycha po ok 5 min i daje gladsza powierzchnie.

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 29 sty 2012, 23:46

Przede wszystkim trzeba dobrać odpowiednio parametry wydruku. Jak jest za dużo tonera, to ścieżki mogą się rozpływać, jak za mało - ścieżki mogą zostać podtrawione. Po drugie, polecam laminator zamiast żelazka. Wystarczy kilka razy przepuścić przez niego płytkę żeby toner dobrze się do niej przykleił. Potem płytkę spryskuję wodą i czekam aż papier nasiąknie. Papier można delikatnie naciąć żyletką lub nożykiem, żeby szybciej nasiąkną. Po oderwaniu większości papieru, pocieram płytkę palcami pod bieżącą wodą, aby zmyć resztki papieru. Po wysuszeniu powierzchnia toneru robi się szara (od pozostałości kredy), można tak długo pocierać, aż toner zrobi się czarny (nie jest to konieczne), ale trzeba uważać żeby nie zetrzeć za dużo tonera. Nie ma 100% pewnej metody, która gwarantowała by za pierwszym razem idealnych płytek. Często trzeba poprawiać pisakiem kwasoodpornym. Najlepsza jest metoda prób i błędów, np. na resztkach laminatu, żeby wypracować sobie własną technikę z użyciem tego do czego mamy dostęp.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 30 sty 2012, 4:21

Ja żeby równo przyłożyć/odbić wydruk zastawiam się deską. Kartka z wydrukiem leży przyciśnięta deską. Deska leży na blacie i jest zaparta o ścianę, żeby się nie przesuwała. Można do tego jeszcze użyć ścisków stolarskich jak ktoś ma pod ręką. Płytkę przed dociśnięciem wygrzewam żelazkiem aż się porządnie nagrzeje. Wygrzaną płytkę dociskam szybko (żeby nie wystygła) do unieruchomionej deską kartki prowadząc ją po desce. Toner przywiera do płytki i już po chwili papier i płytka są ze sobą podłączone i można je odwrócić na drugą stronę. Prasuję papier, żeby poprawić połączenie tonera z płytką. Taka technika zapewnia granicę błędu od 0.5 do 1 mm, chociaż czasami zdarzy się trafić idealnie. Przed klejeniem tonera do płytki płytkę szlifuję w wodzie z mydłem używając papieru wodnego o gradacji 1000. Zapewnia to usunięcie tłuszczu i nalotu utrudniającego przyleganie tonera. Moczę papier w odzie, żeby odszedł a resztę zdzieram opuszkami palców, żeby nie uszkodzić ścieżek (z tonera). Po oczyszczeniu suszę płytkę, wiercę otwory (można je zaznaczyć punktakiem - ja używam zaostrzonego cienkiego śrubokrętu, który mi się kiedyś złamał), oczyszczam płytkę i wrzucam ją do kąpieli w nadsiarczanie sodu B327. Kąpiel musi się mieszać, żeby trawienie było efektywne. W razie jakichś niedociągnięć płytkę przed trawieniem poprawiam nożem do tapet i markerem. Wiercenie przed trawieniem zapobiega przewiercaniu punktów lutowniczych, które lubią się owinąć wokół wiertła lub pęknąć i odleźć od płytki w trakcie lutowania. Zaznaczanie miejsca wiercenia poprawia celność. Papier kredowy im cieńszy tym lepiej. Najbardziej nadaje się kreda ulotkowa. Jest cienka i łatwo nasiąka wodą przez co dobrze odchodzi od płytki, a i ścieżki rzadziej pękają, bo są lepiej wygrzane.

Manerus
-
Posty: 52
Rejestracja: 05 cze 2011, 20:31
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Manerus » 30 sty 2012, 8:52

Gdzie zmienia się ilość nakładanego tunera ? w drukarce czy można przez kompa ( win xp ) ?

dobra opcja z tą deska :]



tom5555: jeżeli chodzi o laminator to mógłbyś podać jakiś konkretny ?


papier : stwój styl ,gazeta i im cieńszy tym lepiej


zastanawiałem się właśnie przed kupieniem 125g nad 85 =/ no szkoda że nie zaryzykowałem


orientuje się ktoś gdzie we Wrocławiu można kupić taki kwasoodporny mazak ?

ODPOWIEDZ