1. Mam nadal jednak problem, ze zrozumieniem dlaczego w "części" kolektora potencjały maleją, a czemu w "części" emitera potencjały rosną? Przeczytałem ten artykuł o układzie ze wspólnym emiterem z cyklu "
Tranzystory dla początkujących". Coś nie dokońca jakoś ja to rozumiem (przyczynę).
Ja nie rozumiem dlaczego np. na powyższej ilustracji w części "nad" źródłem prądowym (tam gdzie jest rezystor Rc, czyli w części kolektora) potencjały maleją, natomiast dlaczego w części "pod" źródłem prądowym (tam gdzie mamy Re) potencjały rosną?
Dlaczego w części "pod" źródłem wzrasta potencjał?
Czy mógłbym prosić o jakieś dokładniejsze wyjaśnienie/wytłumaczenie/ mi tego zagadnienia?
2. Jak byś miał idealne źródło prądowe to napięcie mogło by być ujemne. Bo w obwodach z idealnym źródłem prądowym o napięciu decyduje "obciążenie" i punkt względem którego mierzymy napięcie.
Ale, gdybym na tym rys.
P3 (umieszczony poniżej) przemieścił symbol masy do dodatniego bieguna źródła zasilania (nadał bym mu potencjał 0V), to przecież zmieni się tylko rozkład potencjałów. Ale, napięcie na źródle prądowym jak było ujemne tak pozostanie ujemne.
To jak w obwodach ze źródłami prądowymi "punkt względem którego mierzymy napięcie"
(czyli punkt masy) decyduje o napięciu?
3. Jak byś miał idealne źródło prądowe to napięcie mogło by być ujemne.
I w rzeczywistym obwodzie, gdyby istniało w rzeczywistości idealne źródło prądowe to napięcie mogło by się stan ujemne na prawdę w sytuacji tj. na rys. P3 ?
4. Ale, w obwodzie rzeczywistym gdy rozpatrujemy go wg "logiki dodatniej" to napięcia na elementach nigdy nie mogą być ujemne? Tak?
5. W rzeczywistości to napięcie zasilania ustala maksymalne napięcie na "źródle prądowym".
To chodzi oto, że gdy mamy sytuację taką jak na przykład na rysunku z punktu
1 , to gdyby tam w miejsce tego idealnego źródła prądowego wstawić rzeczywiste źródło prądowe (czyli równologle połączone idealne źródło prądowe z rezystancją wewnętrzną [odpowiednio dużą] ) to mam rozumieć, że wtedy układ ten zachowywał by się podobnie do tranzystora, tzn., że występowało by coś na kształt nasycenia (czyli prąd w tym obwodzie mógłbym rosnąć do pewnej granicy Imax ustalanej przez napięcie zasilania Uzas i rezystory w gałęzi z tym rzeczywistym źródłem prądowym (u nas Rc i Re)?
W tym przykładowym układzie
Rc= 1kΩ, Re= 500Ω, Uzas=10V, więc
Imax= Uzas/(Rc+Re) i wynosi
Imax= 10/(1k+500) = 10/1.5k ≈ 6.66 mA (no mniej więcej, ale załużmy że to jest dokładnie granica).
I ta wyznaczona wartość
Imax jest maksymalnym prądem jaki może płynąć w tym w omawianym obwodzie (oczywiście przypominam, że zakładamy zastąpienie tego idealnego źródła prądowego rzczywistym źródłem prądowym). Większy prąd w tym obwodzie nie może popłynąć i nigdy nie popłynie. Gdy miał popłynąć to napięcie na tym rzeczywistym źródle prądowym musiało by się stać ujemne, a to jest nie możliwe.
I teraz gdy prąd w obwodzie ktoś próbował by zwiększyć prąd tego rzeczywistego źródła prądowego, to ten prąd i zarazem prąd pynący w tym obwodzie nie wzrosną powyżej
Imax. Czyli w takim razie taki układ zachowuje się podobnie jak obwód kolektor-emiter tranzystora bipolarnego.
W ten sposób napięcie zasilania, i rezystory w gałęzi źródła prądowego ustaliły maksymalny prąd płynący w obwodzie
Imax.
Tak mam to rozumieć? Dobrze to jest?
6. A teraz druga wersja związana z cytatem z poprzedniego punktu (
5).
Ale, gdybyśmy mieli sytuację taką jak na powyższej ilustracji to wtedy nie ma napięcia zasilania (np. w postaci baterii). I wtedy rozkład napięć ustalają rezystancje umieszczonych tam rezystorów (u nas
R1 i
R2) i to one też decydują o napięciu na źródle prądowym. Tutaj te dwa rezystory razem tworzą rezystor zastępczy o rezystancji równej sumie rezystancji każdego z nich dołączonego równolegle do źródła prądu (napięcia na tym rezystorze zastępczym i źródle prądowym są równe).
To jeszcze raz chciałbym zadać pytanie z pewnym doprecyzowaniem - jak wyznaczyć maksymalne napięcie, czyli maksymalną wydajność napięciową na rzeczywistym źródle prądowym? Tylko, że w układzie, w którym nie ma dołączonego źródła zasilania (np. baterii). W układzie takim jak ten na powyższym rysunku tylko, że zamiast idealnego źródła prądowego my mielibyśmy rzeczywiste źródło prądowe. To jakie będzie maksymalne napięcie? Jak je wyznaczyć?
7. Bo w obwodach z idealnym źródłem prądowym o napięciu decyduje "obciążenie" (...)
A, w rzczywistym źródle prądowym o napięciu tym na rzeczywistym źródle prądowym decyduje rezystancja wewnętrzna? Tak?