Kondensator elektrolityczny - kiedy montować?

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: AWS 303 » 29 sie 2008, 22:42

Luminofor pisze:
AWS 303 pisze:A warto, np. we wzmacniaczu zwiększyć pojemność kondensatorów?
Wydaje mi się, że nie ma takiej potrzeby, kondensatory zwykle współpracują z innymi elementami w układach - i wtedy zwiększając pojemność mógłbyś np. zmienić stałą czasową jakiegoś parametru.
Fakt. Jeszcze często większa pojemność zwiększa napięcie...

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 29 sie 2008, 22:48

Co rozumiesz pod stwierdzeniem że większa pojemność zwiększa napięcie?

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 29 sie 2008, 22:49

Np. w powielaczu napięcia z elementami R i C.

Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: AWS 303 » 29 sie 2008, 22:55

snow pisze:Co rozumiesz pod stwierdzeniem że większa pojemność zwiększa napięcie?
Weź sobie trafo, np. 230V -> 12V, podłącz mostek prostowniczy a za mostkiem 1000uF. Zmierz napięcie. Potem załóż 2200uF. Zmierz napięcie. I juz wiesz... :mrgreen:

snow
Użytkownik
Posty: 794
Rejestracja: 16 sty 2007, 3:44
Lokalizacja: lubelskie
Kontakt:

Post autor: snow » 29 sie 2008, 22:57

Czyli jak powiesze 100 kondensatorów 1F to będę miał napięcie większe od napięcia jakie uzyskuje się po transformacji przez trafo? Ciekawe ;) Dojdę do 300V? :)

Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: AWS 303 » 29 sie 2008, 23:02

Są granice, ale w pewnym stopniu można za trafem zwiekszyć napięcie... :grin:

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 29 sie 2008, 23:20

Może ja kilka słów w tym temacie. Nie ważne, czy elektrolityczny czy też inny "zwykły" (koniec cytatu) ważny jest parametr "pojemność". W zależności od zmiany sygnału KAŻDY kondensator będzie się jednakowo zachowywał dla specyficznych częstotliwości. Im mniejsza pojemnośc tym większe częstotliwości. A kondensator elektrolityczny to tylko specyficznie wykonany rodzaj kondensatora o dużej pojemności w stosunku do wymiarów. Równie dobrze można by wykonać "zwykły" kondensator 1000 mikro wielkości komputera i wstawić w zasilacz.
Co do filtracji składowej stałej - częstotliwość 10Hz dla kondensatora powiedzmy 10pF włączonego szeregowo będzie widziana jako składowa stała i nie przejdzie dalej. Za to rząd Mhz zostaną przepuszczone. Zauważ że w zasilaczu stosuje się często 2 kondensatory (lub więcej): duży rzędu setek µF i mały rzędu 100nF. Jeden wygładzi częstotliwość sieci, drugi zamknie obwód dla różnego rodzaju zakłóceń wyższymi częstotliwościami.

Proponuję poczytać o układach RLC z szeregowym kondensatorem i równoległym kondensatorem. O układach różniczkujących i całkujących (tak to groźnie brzmi :cool: ) .

Awatar użytkownika
ghazi
-
Posty: 85
Rejestracja: 01 lut 2008, 0:51
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: ghazi » 29 sie 2008, 23:22

Luminofor pisze:
AWS 303 pisze:A warto, np. we wzmacniaczu zwiększyć pojemność kondensatorów?
Wydaje mi się, że nie ma takiej potrzeby, kondensatory zwykle współpracują z innymi elementami w układach - i wtedy zwiększając pojemność mógłbyś np. zmienić stałą czasową jakiegoś parametru.
Wydaje mi się, ze kolega AWS 303 pytał o kondensatory w zasilaczu. Jak ktoś czuje taką potrzebę, np. ze względu na to, że wzmacniacz jest bardzo stary i kondensatory mogły stracic parametry albo dla zwiekszenia ilosci basu, to moze sobie zwiekszac ta pojemnosc 'w nieskonczonosc' :mrgreen:

A zwiększanie napięcia kondensatorem za mostkiem, to sprawa troche dyskusyjna. Będzie takie samo przy różnych pojemnosciach kondensatorow (pomijam pojemnosci rzedu pojedynyczych uF). Jedynie pod obciążeniem będzie się różnić. Tym, którzy uważają, że napięcie po powiekszeniu pojemnosci filtrujacej będzie się zwiększać, polecam looknąć na google jak wygląda wyprostowana dwupołówkowo sinusoida z i bez kondensatora ;)
Ostatnio zmieniony 29 sie 2008, 23:24 przez ghazi, łącznie zmieniany 1 raz.

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 29 sie 2008, 23:24

AWS 303 pisze:w pewnym stopniu można za trafem zwiekszyć napięcie
Mniej więcej o 1,41 czyli tyle ile wynosi maxymalna amplituda sygnału zmiennego.
Tylko, że nie jest to zwiększanie w pełnym znaczeniu słowa.

Awatar użytkownika
AWS 303
Użytkownik
Posty: 248
Rejestracja: 16 maja 2008, 20:45
Lokalizacja: Cieszyn

Post autor: AWS 303 » 29 sie 2008, 23:25

Ja z trafa 12V, mostka i kondka 2200uF uzyskałem 16V w stanie jałowym... :)

Awatar użytkownika
Luminofor
Użytkownik
Posty: 1373
Rejestracja: 27 lis 2007, 17:17
Lokalizacja: Polska

Post autor: Luminofor » 29 sie 2008, 23:26


novice
Użytkownik
Posty: 184
Rejestracja: 27 cze 2006, 21:52
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: novice » 29 sie 2008, 23:31

Powyżej, "coś nie wyszło", wiec nowe pytanie. Kiedy warto zastosować kondensator w układzie? Czy warto zwiększyć pojemność kondensatorów w zasilaniu układów?
Z całym szacunkiem AWS 303, ale odpowiedź na to i wiele innych pytań znajdziesz w linku podanym przez CSM. Trudno dyskutować o czyms ( odnosząc się do innego twojego postu.. ) , co zostało już solidnie przedyskutowane w łatwo dostepnej literaturze, skierowanej dla poczatkujących: https://elportal.pl/index.php?module=Co ... 60&meid=13

Tam znajdziesz odpowiedź na pytanie gdzie stosuje się kondensatory i jakie mają zadanie przy wzmacniaczach. Dowiesz się po co trzeba za ich pomocą odsprzęgać zasilanie, dlaczego odcinają składową stałą, a przepuszczają sygnał zmienny, a co za tym idzie dlaczego stosujemy je w sprzęganiu poszczególnych stopni wzmacniacza, a także jak wykorzystać ich właściwości do zwiekszania wzmocnienia wzmacniacza, jak również gdzie opłaca się stosować elektrolity, a gdzie nie powinno się tego robić i wiele innych.
Weź sobie trafo, np. 230V -> 12V, podłącz mostek prostowniczy a za mostkiem 1000uF. Zmierz napięcie. Potem załóż 2200uF. Zmierz napięcie. I juz wiesz...
Zjawisko o którym mówisz nie polega na zwiększaniu napięcia z niczego. Wyższe napięcie za trafem związane jest z tym, że kondensator ładowany jest w szczytach sinusoidy napięcia zmiennego. Miernik ustawiony na AC mierzy ci wartość skuteczną, czyli dla przykładu te 12V, natomiast wahania napięcia wynoszą +/- 1,41*Usk, czyli w tym wypadku 16,92. Jako, że, jak juz mówiłem kondensator ładuje sie w szczytach, wiec napiecie mierzone na kondensatorze będzie mniej wiecej równe amplitudzie AC. Oczywiście nalezy pamietać o spadku napięcia na diodach prostowniczych.
Te i inne informacje znajdziesz w drugiej częsci "wyprawy w świat elektroniki "[/quote]

ODPOWIEDZ