Jak w prosto odroznic w tranzystorze E od C w tranzystorze?

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 07 lis 2007, 20:52

000andrzej pisze:Ale mnie nie interesuje, czy prąd jest wywołany przepływem elektronów, dziur, wody, powietrza czy po prostu to czary-mary.

Mnie interesje gdzie jest wyższy potencjał elektryczny. I od tego punktu do niższego potencjału elektrycznego w obwodzie zamkniętym przy stanie ustalonym płynie prąd. Również potencjał wyższy zaznaczamy umownie w układzie strzałką.

Wiele osób myli przepływ elektronów czy też dziur z przepływem prądu elektrycznego. prędkość rozchodzenia się prądu jest bliska prędkości światła. A przecież elektrony tak szybko nie zasuwają. Stąd nie wnikając w wewnętrzną budowę, opisując tylko matematycznie - prąd płynie z potencjału wyższego do niższego. I o to mi chodziło.

c4r0 - to co piszesz jest to jakieś inne wytłumaczenie oznaczeń przepływu prądu. Szczerze mówiąc nie znałem tego. Poprzednie moje wynurzenie nie dotyczyło oczywiście Ciebie tylko poprzedników.
000andrzej wyluzuj :) Mój post był sprzeciwem skierowanym do tych wypowiedzi:
timo66 pisze:ps:dlatego stwierdzenie że .. prąd płynie z + do - jest błedne , bo jest odwronie [ spadek napięcia zaznacza się w tym kierunku w którym przemieszcają sie elekktrony]
mathieiov pisze:Od zawsze. Właśnie, przyjmuje się! W rzeczwistości ruch ładunków jest odwrotny.
Więc jestm po Twojej stronie :)

Pev4
-
Posty: 44
Rejestracja: 06 sie 2007, 19:26
Lokalizacja: Ostrowiec Św.
Kontakt:

Post autor: Pev4 » 07 lis 2007, 22:20

^ToM^ pisze: prad plynie zawsze od minusa do plusa. fizycznie tak jest gdyz elektron ma ladunek ujemny a prad to przeplyw elektronow swobodnych. natomiast poniewaz kiedys tego nie wiedzieli wiec przyjeto iz prad plynie od PLUSA do MINUSA i stad powszechnie sie mowi ze prad plynie wlasnie tak mimo iz w rzeczywistosci fizycznej jest inaczej..
Wynika to z faktu, że ładunki dodatnie nie przemieszczają się, za to ujemne owszem. Tak jak ^ToM^ powiedział - w 19w o tym nie wiedzieli, więc przyjęli że + skoro jest wyższym potencjałem to od niego prąd będzie płynął na dół. I tak już zostało, choć niewiele osób o tym pamięta... My jednak jesteśmy elektronikami, nie fizykami teoretycznymi, więc zostańmy przy wersji że prąd płynie od + do -, żeby już nie robić zamieszania :wink:

000andrzej
Użytkownik
Posty: 424
Rejestracja: 01 lip 2005, 19:36
Lokalizacja: Kraków

Post autor: 000andrzej » 08 lis 2007, 0:08

c4r0 - dobra luzuję... akurat dobrze Cię odczytałem. :wink:
Właściwie wszystko zostało napisane. Elektrony sobie gdzieś tam płyną od minusa do plusa a my przyjmujemy że prąd płynie od + do - i już.

A skąd się to wzięło - cóż mnie to obchodzi. Przecież prąd to uporządkowany ruch ładunków elektrycznych nie tylko elektronów ale też dziur, jonów... Jasne, że po przyłożeniu pola elektrycznego elektrony będą zasuwały w przeciwną stronę jak jony, czy też dziury dodatnie. Umowny kierunek prądu przyjmuje się taki jak ruch dodatnich ładunków, czyli zgodny z przyłożonym kierunkiem pola elektrycznego.

Już mówiłem - dajmy na wstrzymanie bo to nie jest tematem tego postu. Już wystarczająco zrobiliśmy zamieszanie w głowach młodzieży. :cool: :wink:

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 08 lis 2007, 12:52

Pytanie nie na miejscu, ale czy ktoś z was spotkał się w literaturze ze schematami urządzeń elektronicznych w których elektrody E i C zostały celowo zamienione miejscami? Pytam ponieważ miałem kiedyś książkę typu nowoczesne zabawki (starszą ode mnie) gdzie autor przekonywał że w niektórych tranzystorach przy pracy "inwersyjnej" możemy wydusić o wiele lepsze wyniki. Co o tym sądzicie? Spotkał się ktoś z was z takimi opiniami?

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 08 lis 2007, 15:01

Też gdzieś o tym czytałem, ale jak dobrze pamiętam dotyczyło to jakiś starczych radzieckich tranzystorów. A nie tych co są produkowane obecnie, bo te są optymalizowane ta by uzyskać najlepsze parametry w gdy kolektor i emiter jest na swoim miejscu.

Awatar użytkownika
joon
Użytkownik
Posty: 2076
Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
Kontakt:

Post autor: joon » 08 lis 2007, 17:59

Właśnie o to chodziło że w radzieckich tranzystor przy odwrotnym połączeniu wszytko ponoć lepiej działało.. Chyba to sprawdzę mam jeszcze parę takich tranzystorów w wieku chyba mojego ojca :p Ale i tak najlepsze były TG zwłaszcza te największe w metalowej obudowie z których w dzieciństwie fotodiody i foto ogniwa robiłem :D

ODPOWIEDZ