Wytrawiona płytka- małe braki

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 18 lut 2012, 19:45

Dokładnie , jak trawi tak wolno że zostaje sam toner po wytrawieniu płytki. Początkowo widzisz nadtrawienia po skończonym trawieniu płytki, a z czasem trawi już nawet miedź "przykrytą" tonerem.
[shadow=darkblue][glow=darkblue]taki kolor to już koniec z nadsiarczanem sodu[/glow][/shadow]

Awatar użytkownika
siekierzyński
Użytkownik
Posty: 482
Rejestracja: 01 cze 2010, 23:12
Lokalizacja: Nareszcie Polska

Post autor: siekierzyński » 18 lut 2012, 19:51

To u mnie były ciągle nadtrawienia, ale ja mazałem pisakiem po płytce. Nie długo będę musiał spróbować metodą termo transferu.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 21 lut 2012, 14:41

Marker ma to do siebie że nie równomiernie się nakład, tak że brzegi malowanej ścieżki są bardziej pokryte niż środek. Słaby roztwór trawiący, chodź nie koniecznie i mamy ścieżki nadtrawione. W takim przypadku nie pozostaje nic innego tylko cynowanie.

ODPOWIEDZ