LM317

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
Awatar użytkownika
edwacc
Użytkownik
Posty: 163
Rejestracja: 14 paź 2008, 10:19
Lokalizacja: świętokrzyskie knieje

Post autor: edwacc » 25 kwie 2011, 19:18

Tak jak wczesniej napisalem, uklad o jaki chodzi autorowi watku to wielka niewiadoma.
LM317 nie jest remedium na wszystkie problemy, w tym problemy odprowadzania ciepla.
Jest to stabilizator liniowy i grzeje sie tak samo jak rezystor. Wynika to z praw fizyki i na ten fakt trzeba szczegolnie uczulac poczatkujacych elektronikow.

Przykład
Mamy trzy diody LED białe i zasilacz o napięciu wyjściowym 5V o wydajnosci pradowej 1,5A.
Napięcie pracy pojedynczej diody to 3,42V przy pradzie 350mA. Zeby je zasilic musimy obnizyc napiecie z 5V do 3,25V. Mamy do dyspozycji rezystory i LM317.
Jaka wydzieli sie moc na LM317 a jaka na rezystorze?
[img]http://latex.codecogs.com/svg.latex?P_{ ... 9W\newline[/img]
Czyli taka sama.

Zatem twierdzenie, że LM317 posiada mniejsze straty mocy jest wysoko przesadzone. Mozna nawet spostrzec, ze cieplo bedzie odrobine wieksze - dzielnik napiecie w obwodzie ADJ bedzie sie troche grzal.

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 25 kwie 2011, 23:35

Racja. Ale Ty piszesz o diodach LED gdzie jeden rezystor wpiety szeregowo i ograniczajacy prad jest odpowiednim rozwiazaniem. Autor tematu pisze natomiast o obnizaniu napiecia dzielnikiem (!!!) rezystorowym. To jest inna sprawa i zdecydowanie mniej wydajna i ekomomiczna z punktu widzenia mocy w porownaniu ze stabilizatorem liniowym.

Awatar użytkownika
edwacc
Użytkownik
Posty: 163
Rejestracja: 14 paź 2008, 10:19
Lokalizacja: świętokrzyskie knieje

Post autor: edwacc » 26 kwie 2011, 0:58

c4r0 pisze:Autor tematu pisze natomiast o obnizaniu napiecia dzielnikiem (!!!) rezystorowym.
Autor pisze o "zwyklym dzielniku napiecia", nie pisze nawet o rezystorowym. Jeden rezystor ograniczajacy prad tez jest w pewnym sensie dzielnikiem napiecia. Moze to autor mial na mysli?

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 26 kwie 2011, 1:40

No dobra, to niech sie moze autor tematu raczy wypowiedziec, bo ja przez "zwykly dzielnik napiecia" rozumiem dzielnik rezystorowy, a jeden rezystor na pewno nie jest dla mnie dzielnikiem napiecia.

leech10
Użytkownik
Posty: 546
Rejestracja: 24 mar 2011, 20:34
Lokalizacja: Katowice

Post autor: leech10 » 26 kwie 2011, 13:25

Hej

Dzięki za odpowiedzi. Dzielink napięcia- rozumiem rezystorowy dzilnik napiecia, nie jeden rezystor. Do LED stosuje normalnie 1 rezystor. LM317 chciałem uzyc np. Jako zasilanie układu, np. zestawu Timera 555 do sterowania diodami LED(mruganie). Zastosuje LM317 zamiast dzielnika napięcia.

Dzieki wszystkim za konwersacje, dowiedziałem się wielu ciekawych rzeczy. Co do 555, to w temacie CMOS mój ostatni post jet na temat chyba uszkodzonego 555( nie wiem dokładnie czy jest uszkodzony ale mam 6 nowych więc posprawdzam. Jako stabilizatora użyje LM317, ponieważ takowy posiadam

Pozdrawiam
Piotrek

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 29 kwie 2011, 23:29

Nie ma co dywagować, strasznie się rozpisaliście. Dzielnik napięcia nie poradzi sobie ze zmieniającym się prądem (pobieranym przez obciążenie). Dzielnik watro zrobić tylko przy stabilnym obciążeniu i stosunkowo małym prądzie. LM317 też nie jest idealnym rozwiązaniem: "korzystanie ze znamionowego prądu wyjściowego w pełnym zakresie napięć) jest możliwe tylko przy zastosowaniu transformatora o dzielonym uzwojeniu wtórnym (różnica napięć Uwe - Uwy układu LM317 powinna być utrzymywana na jak najniższym poziomie, jednak nie niższym niż 3V – wówczas straty mocy tego układu są bardzo małe)." Tu jest coś więcej na ten temat: http://www.propox.com/download/docs/KIT-ZR01_pl.pdf Układ jest prosty, ale toporny, więc nie ma się co po nim spodziewać rewelacji. Jeśli chcesz stałych napięć najlepiej użyć LM7815, LM7812, LM7809, LM7806 i LM7805, bo regulacja zasilacza bez miernika jest strasznie upierdliwa. Nie wiem co to za zasilacz o którym piszesz, ale swego czasu na transformator 24V był dość ciekawy pomysł na forum electronics lab http://www.electronics-lab.com/projects ... index.html o ile nie ma być to stałe zasilanie dla jednego układu. Jeśli chcesz zrobić zasilacz pod układ to powinien nie mieć regulacji i transformator powinien mieć zbliżone napięcie do wyjściowego, więc lepiej chyba będzie kupić jakiegoś gotowca na początek.

ODPOWIEDZ