Sterowanie odczepami transformatora w zasilaczu.

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
H3ksoN
-
Posty: 11
Rejestracja: 31 sie 2017, 0:56
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Sterowanie odczepami transformatora w zasilaczu.

Post autor: H3ksoN » 31 sie 2017, 1:39

Witam, od jakiegoś czasu przymierzam się do wykonania zasilacza liniowego regulowanego (na lm350). Zastanawiałem się w jaki sposób wykonać sterowanie do przełączania uzwojeń transformatora po stronie wtórnej i natrafiłem na taki oto schemat:

https://zapodaj.net/077fa98aae6d8.jpg.html

Mimo że schemat wydaje się prosty jak budowa cepa, to niestety taki dla mnie nie jest. Chciałbym prosić o wyjaśnienie zasady działania obwodu sterującego (diody zenera połączone szeregowo, rozkład napięć na nich itd). Będę bardzo wdzięczny za pomoc w tej kwestii, pozdrawiam. :smile:

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 31 sie 2017, 8:10

Raczej nie ma co rozkminiać. Jeśli dobrze rozumiem zasadę pracy diody zenera, to po przekroczeniu napięcia przebicia dioda przewodzi.
Więc dajmy na to jeśli są tam diody 5V1 to po osiągnięciu napięcia powyżej 5,1V zacznie przewodzić pierwszy tranzystor oznaczony VT2, po osiągnięciu napięcia większego niż 10,2V załączy się drugi tranzystor oznaczony VT1 i teraz przewodzą obydwa. Natomiast po osiągnięciu napięcie większego niż 15,3V załączy się tranzystor VT3 rozłączając VT2 poprzez ściągnięcie jego bazy do masy.

Napięcia przyjąłem na sztywno bo nigdy nie testowałem układów z diodami zenera i nie wiem czy dioda przewodzi od razu po osiągnięciu swojego napięcia zenera.

Ale sama zasada pracy tegoż układu powinna wyglądać mniej więcej jak opisałem.

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 31 sie 2017, 11:37

Dokładnie tak, jak piszesz, tylko do napięcia przewodzenia diody trzeba jeszcze dodać spadek napięcia na złączu BE tranzystora. Jedyne co mnie martwi w tym układzie, to brak histerezy przy starowaniu przekaźników i możliwość liniowej pracy tranzystora.

Awatar użytkownika
matrix
Użytkownik
Posty: 1796
Rejestracja: 15 mar 2006, 5:21
Lokalizacja: Sochaczew
Kontakt:

Post autor: matrix » 31 sie 2017, 21:02

Jedyne co mnie martwi w tym układzie, to brak histerezy przy starowaniu przekaźników i możliwość liniowej pracy tranzystora.
No właśnie, warto było by dodać bramki schmidta np na kostce 4093.

H3ksoN
-
Posty: 11
Rejestracja: 31 sie 2017, 0:56
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: H3ksoN » 01 wrz 2017, 2:13

Zmontowałem podobny układ na płytce stykowej, link do schematu:

https://zapodaj.net/32b6085e0a911.png.html

Wszystkie informacje podane są na schemacie, łącznie z pomiarami (R2=potencjometr, zapomniałem zmienić na "schemacie"). Przekaźnik k2 załącza się po przekroczeniu 7v, zaś k1 ani drgnie. dodatkowo jego praca (k2) nie jest stabilna, ciągłe przełączanie styków itd. Przepraszam za ewentualne błędy (i bazgroły z painta) ale godzina zobowiązuje.

Jony130
Moderator
Posty: 3170
Rejestracja: 11 sie 2005, 16:33
Lokalizacja: wrocław

Post autor: Jony130 » 01 wrz 2017, 16:49

Generalnie diody Zenera o niskim napięciu przewodzenia poniżej 5.1V mają bardzo "łagodne kolano".
W "oryginalnym" układzie użyto diod 7.5V. I na początek to zmniejsz rezystor z 10kΩ do 1kΩ ten który jest w szeregu z diodami. I pomierz napięcia względem masy.
A schemat bardzo ładny jak na painta. A tak w ogóle to jakie progi cie interesują?

Awatar użytkownika
Ertew
Użytkownik
Posty: 1414
Rejestracja: 03 lip 2005, 10:36
Lokalizacja: Leszno
Kontakt:

Post autor: Ertew » 02 wrz 2017, 13:52

Takie przełączanie napięć zasilających to głupi pomysł. W momencie przełączenia przez chwilę styki zostają bez kontaktu i napięcie za mostkiem będzie spadać aż przekaźnik się nie przełączy.

Moim zdaniem powinieneś zastosować 3 mostki prostownicze, łącząc wyjścia (+, -) mostków razem a odczepy transformatora do dowolnego z wejść mostków (~). W ten sposób uzyskasz pełne napięcie wyjściowe ze styków 3 i 7 trafa, reszta styków nie będzie obciążona.
Następnie "przecinasz" przewody idące od styków 3, 4, 5 transformatora do mostków prostowniczych i w ich miejsce wstawiasz 3 przekaźniki. Wszystkie z pojedyńczym stykiem NO zatem nawet popularne samochodowe będą pasować.
W ten sposób brak styku któregoś przekaźnika spowoduje spadek napięcia wyjściowego o jeden krok a nie do zera. Plus, w momencie przełączania napięcie nie będzie siadać. W tym układzie histereza wprowadzona przekaźniki (standardowy 12V chwyta przy 9V i puszcza przy 6V) będzie współgrać z miękkimi zenerkami i tranzystorami pracującymi w zakresie liniowym. Zatem wszystko na plus.

H3ksoN
-
Posty: 11
Rejestracja: 31 sie 2017, 0:56
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: H3ksoN » 02 wrz 2017, 18:47

Czym dłużej to analizuje tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że użycie zenerek w tym celu to kiepski pomysł. Zastosowanie kilku mostków prostowniczych raczej odpada ze względu na to, że odczepów będzie od 6-10. Jeżeli się wyrobię to jeszcze dzisiaj wieczorem dodam nowy schemat, w którym komparatory zajmują miejsce zenerek, zobaczymy czy coś z tego będzie.

H3ksoN
-
Posty: 11
Rejestracja: 31 sie 2017, 0:56
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: H3ksoN » 06 wrz 2017, 20:19

Niestety zajęło mi to znacznie dłużej niż planowałem, ale najczęściej tak wychodzi. Pominąłem zasilanie komparatorów, żeby schemat był bardziej czytelny.

https://zapodaj.net/a7900545210e9.jpg.html

Jeszcze na szybko wykonałem rysunek, który przedstawia połączenia na stykach przekaźników.

https://zapodaj.net/08d919ad65306.png.html

Awatar użytkownika
tom5555
Użytkownik
Posty: 625
Rejestracja: 23 sty 2008, 1:20
Lokalizacja: Zabrze
Kontakt:

Post autor: tom5555 » 06 wrz 2017, 22:53

Układ można by bardziej uprościć, wystarczyły cztery komparatory. Zamiast kilku stabilizatorów na różne napięcia wystarczy jedno źródło napięcia odniesienia (np. dioda Zenera 5V1) oraz dzielnik napięcia na rezystorach. Napięcie wyjściowe z zasilacza także trzeba by obniżyć na dzielniku. Dzięki temu unikniesz konieczności zasilania komparatorów wysokim napięciem (30V).

H3ksoN
-
Posty: 11
Rejestracja: 31 sie 2017, 0:56
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: H3ksoN » 07 wrz 2017, 19:57

Dziękuje za odpowiedz, rzeczywiście troszkę przekombinowałem. Dokupię pozostałe pierdołki i sprawdzę działanie układu (po naniesieniu poprawek) w praktyce.

ODPOWIEDZ