Tranzystor do paska LED PWM
-
adrian_134
- Użytkownik
- Posty: 110
- Rejestracja: 12 kwie 2012, 14:26
- Lokalizacja: Chełm
Będę używał tego w domowych zastosowaniach więc skoro dioda zabezpieczy mi atmegę w przypadku uszkodzenia tranzystora to lepiej mi chyba będzie kupić tylko nowy tranzystor a nie tranzystor i atmegę, będę testował układ z diodą i bez i sam efekt sprawdzę. Sterował będę paskiem LED a nie pojedynczą żarówką więc nie wiem czy jest sens wygładzać mi napięcie skoro aby uzyskać dany kolor to stosuję mix trzech kolorów.
Jeszcze mam pytanie odnośnie diody, maksymalny prąd jaki może przez nią popłynąć to 150mA a maksymalne napięcie to 100v więc chyba nie mam co się martwić że wystąpi przebicie zasilając układ 12v. Nie lepiej jest zastosować diodę schottkiego ? Może pracować z wyższymi częstotliwościami więc kwestie pojemności są mniej istotne przy tych częstotliwościach ale gorszy jest ten spadek napięcia na diodzie których w pełni nie otworzy mosfeta. Mogę się mylić w tym akapicie, więc proszę o wyrozumiałość.
Jeszcze mam pytanie odnośnie diody, maksymalny prąd jaki może przez nią popłynąć to 150mA a maksymalne napięcie to 100v więc chyba nie mam co się martwić że wystąpi przebicie zasilając układ 12v. Nie lepiej jest zastosować diodę schottkiego ? Może pracować z wyższymi częstotliwościami więc kwestie pojemności są mniej istotne przy tych częstotliwościach ale gorszy jest ten spadek napięcia na diodzie których w pełni nie otworzy mosfeta. Mogę się mylić w tym akapicie, więc proszę o wyrozumiałość.
Zabezpieczenie procesora można też wykonać przez podłączenie diody Zenera 5V1 między wyjście procesora a masę, nie będzie wtedy potrzebna dioda w szereg z bramką - nie będzie problemu ze spadkiem napięcia.
Kondensator "wygładzający" PWM ma większy sens właśnie przy diodach. Żarówka z racji swojej budowy wykazuje pewną bezwładność świecenia włókna, diody nie maja takiej właściwości.
Kondensator "wygładzający" PWM ma większy sens właśnie przy diodach. Żarówka z racji swojej budowy wykazuje pewną bezwładność świecenia włókna, diody nie maja takiej właściwości.
Owszem, jeżeli czas wygaszenia diod nie jest zbyt długi, to nie widzimy migania. Zastanawiam się jednak, czy dodanie kondensatora nie zlikwiduje, lub przynajmniej osłabi efekt stroboskopowy. Co prawda, przy stosowaniu oświetlenia w domu nie ma to aż tak dużego znaczenia.Jony130 pisze:W wypadku diod LED to ludzkie oko/mózg "robi" za kondensator uśredniającytom5555 pisze:Kondensator "wygładzający" PWM ma większy sens właśnie przy diodach. Żarówka z racji swojej budowy wykazuje pewną bezwładność świecenia włókna, diody nie maja takiej właściwości.
-
adrian_134
- Użytkownik
- Posty: 110
- Rejestracja: 12 kwie 2012, 14:26
- Lokalizacja: Chełm
Czyli w razie uszkodzenia tranzystora jak to zadziała że nie uszkodzi atmegi i nie popłynie przez nią prąd.Zabezpieczenie procesora można też wykonać przez podłączenie diody Zenera 5V1 między wyjście procesora a masę, nie będzie wtedy potrzebna dioda w szereg z bramką - nie będzie problemu ze spadkiem napięcia.
Tranzystorem steruję poprzez PWM podając 5v lub 0v, pomiędzy drenem a źródłem pojawia się 12v lub 0v. Więc w przypadku uszkodzenia tranzystora na bramce która jest podłączona do atmegi pojawi się 12v, więc cały płynący prąd popłynie przez diodę do masy i pojawi się na niej spadek napięcia 5v czyli tyle ile potrzebuje logika do pracy co nie spowoduje uszkodzenia PINU które w tej sytuacji jest wyjściem a nie wejściem. Tylko co z tym prądem co popłynie przez diodę cześć z niego nie trafi do atmegi ?
A tak w ogóle to nie jest to szkodliwe ?W wypadku diod LED to ludzkie oko/mózg "robi" za kondensator uśredniający![]()
Dioda Zenera ograniczy napięcie na pinie procesora do 5V, pozostałe napięcie (w przypadku zwarcia bramki z +12V) odłoży się na rezystorze włączonym szeregowo pomiędzy bramka a wyjściem procesora. Rezystor ten musi być tak dobrany, aby w przypadku gdy na wyjściu procesora jest stan niski, nie przekroczyć maksymalnego prądu tego pinu. Jeżeli np. Imax=40mA to R=12/0,04=300Ω.
Migotanie diod LED nie jest szkodliwe, jeżeli jest ono nie zauważalne, czyli jego częstotliwość jest o wiele większa od 24Hz (powyżej tej częstotliwości mózg nie rejestruje migania). Lepiej jednak stosować o wiele większe częstotliwości, rzędu kHz, bo pomimo iż nie widzimy migania powyżej 24Hz, czasami może ono jednak męczyć wzrok. Szkodliwe mogą być błyski o częstotliwości kilku Hz, istnieje wtedy ryzyko wystąpienia ataku epilepsji.
Migotanie diod LED nie jest szkodliwe, jeżeli jest ono nie zauważalne, czyli jego częstotliwość jest o wiele większa od 24Hz (powyżej tej częstotliwości mózg nie rejestruje migania). Lepiej jednak stosować o wiele większe częstotliwości, rzędu kHz, bo pomimo iż nie widzimy migania powyżej 24Hz, czasami może ono jednak męczyć wzrok. Szkodliwe mogą być błyski o częstotliwości kilku Hz, istnieje wtedy ryzyko wystąpienia ataku epilepsji.
Ja bym jednakoż wolał zastosować w szereg diodę, jeśli już nie przyjmujemy tej 1N4148 to jakąś schotky'ego. Dioda zenera wymusza zastosowanie większego rezystora na bramce mosfeta. Nie wiadomo jak to wpłynie na jego działanie. (bynajmniej ja nie wiem)tom5555 pisze:Dioda Zenera ograniczy napięcie na pinie procesora do 5V, pozostałe napięcie (w przypadku zwarcia bramki z +12V) odłoży się na rezystorze włączonym szeregowo pomiędzy bramka a wyjściem procesora. Rezystor ten musi być tak dobrany, aby w przypadku gdy na wyjściu procesora jest stan niski, nie przekroczyć maksymalnego prądu tego pinu. Jeżeli np. Imax=40mA to R=12/0,04=300Ω.
-
adrian_134
- Użytkownik
- Posty: 110
- Rejestracja: 12 kwie 2012, 14:26
- Lokalizacja: Chełm
Zobaczę jedno i drugie rozwiązanie w praktyce... Ale martwi mnie ten spadek napięcia... Tylko pytanie czy Dioda Zenera 0,5W 5,1V będzie dobra ? Martwi mnie te 0,5W... Mam do wyboru kilka rodzajów diód Schottkiego 1N5819 1A / 40V czy jak kupię inny model np. 1N5822 3A / 40V to wpłynie to na czas przełączania ?
0,5W przy napięciu diody 5,1V daje maksymalny prąd płynący przez diodę 98mA. Zakładając że w przypadku zwarcia na bramce tranzystora pojawi się napięcie 12V, to rezystor włączony szeregowo w obwód bramki powinien mieć rezystancję powyżej 70Ω. Wcześniej wyliczyłem, że ten sam rezystor w podobnej sytuacji zwarcia, ale kiedy wyjście mikrokontrolera jest w stanie niskim, powinien mieć nie mniej jak 300Ω. Przy takiej rezystancji na diodzie wydzieli się tylko 0,12W.
-
adrian_134
- Użytkownik
- Posty: 110
- Rejestracja: 12 kwie 2012, 14:26
- Lokalizacja: Chełm
Ale "duże" MOSFET'y są bardzo odporne na to. I chyba dlatego że producenci sami wstawiają obwodu zabezpieczające w bramce. Mnie osobiście nigdy nie udało się zniszczyć MOSFET'a "dotykiem" zresztą JFET'a też nie.adrian_134 pisze:. Nasłuchałem się że MOSFET'y są wrażliwe na elektrostatykę i można je uszkodzić montując do płytki stykowej
Daj sobie spokój z tymi diodami zastosuj tradycyjny dzielnik napięcia do bramki MESFET'a i już.
Ostatnio zmieniony 11 sie 2017, 19:26 przez Jony130, łącznie zmieniany 1 raz.
-
adrian_134
- Użytkownik
- Posty: 110
- Rejestracja: 12 kwie 2012, 14:26
- Lokalizacja: Chełm
-
adrian_134
- Użytkownik
- Posty: 110
- Rejestracja: 12 kwie 2012, 14:26
- Lokalizacja: Chełm