Potrzebuje pomocy w zaprojektowaniu układu pomiarowego. Wskazane sa wszelkie uwagi i pomysły.
Zagadnienie przedstawia sie nastepująco:
Mam dwie płytki metalowe oddalone od siebie w pewnej odległości (tzw powietrzny kondensator).
Do jednej, podaje cyklicznie zmieniające sie napiecie (0-15V przebieg prostokątny) z częstotliwością około 38kHz (wartości mogą zmieniać sie az do 1.25MHz).
Na drugiej elektrodzie (pomiarowej) otrzymuję taki przebieg (rys.1).
Jak widać jest to typowe ładowanie i rozładowanie kondesatora.
Chciałbym w tym miejscu zwrócić uwagę ze jest to bardzo mały sygnał napięciowy (nie wiem jak jest z wartościami prądu). W zalezności co umieszczę pomiędzy płytkami, wartość tego sygnału zmienia się (chodzi o amplitudę). I tutaj jest cała zabawa. Chce mierzy zmiany tego sygnału w zalezności od tego co wsadze do srodka.
Dodatkowo dochodzi sprawa zakłóczeń, ktore widoczne sa na rys.2.
Z moich pomiarów wynika ze nakłada sie dodatkowy sygnał zmnieniającu sie z czestotliwością 50Hz. Tylko skad on sie bierze, przeciez mierze bezposrednio na drugiej elektrodzie. Czy to nie czasami bierze sie z powietrza.
Wiec od czego rozpocząć budowe toru pomiarowego ????
Pozdrawiam
Kochzg