Ładowanie akumulatora - pytanie
Ładowanie akumulatora - pytanie
Witam,
Warunki atmosferyczne unieruchomiły mój pojazd. Auto po kilku leniwych obrotach rozrusznika, niestety nie odpaliło. Napięcie mierzone na klemach - 11,8V. Podpiąłem akumulator (12V 71 Ah) do prostownika i ustawiłem prąd ładowania na poziomie 7A, planując 10-godzinne ładowanie. Po około trzech godzinach, prąd ładowania spadł do 4A i na tym poziomie się zatrzymał (2 godziny bez zmian). Moje wątpliwości:
- czy ładowanie przebiega we właściwy sposób? czy też brak obniżenia natężenia prądu we wskazanym wyżej czasie, wskazuje na problem z akumulatorem?
Z góry dziękuję za odpowiedź i przepraszam, jeżeli temat zamieściłem w niewłaściwym miejscu.
Pozdrawiam
Warunki atmosferyczne unieruchomiły mój pojazd. Auto po kilku leniwych obrotach rozrusznika, niestety nie odpaliło. Napięcie mierzone na klemach - 11,8V. Podpiąłem akumulator (12V 71 Ah) do prostownika i ustawiłem prąd ładowania na poziomie 7A, planując 10-godzinne ładowanie. Po około trzech godzinach, prąd ładowania spadł do 4A i na tym poziomie się zatrzymał (2 godziny bez zmian). Moje wątpliwości:
- czy ładowanie przebiega we właściwy sposób? czy też brak obniżenia natężenia prądu we wskazanym wyżej czasie, wskazuje na problem z akumulatorem?
Z góry dziękuję za odpowiedź i przepraszam, jeżeli temat zamieściłem w niewłaściwym miejscu.
Pozdrawiam
A jakie jest napięcie na akumulatorze?FreeHack pisze:Maciek_M, dziękuję za odpowiedź. Zgadza się, obniżenie prądu jest zjawiskiem pożądanym podczas ładowania. Mnie natomiast niepokoi fakt braku tego obniżenia od ponad 3 godzin w tym momencie. Natężenie spadło z 7A do 4A i nie ulega dalszym zmianom.
- Misiek84LG
- Użytkownik
- Posty: 109
- Rejestracja: 02 lut 2008, 23:22
- Lokalizacja: mazowieckie
- Kontakt:
- joon
- Użytkownik
- Posty: 2076
- Rejestracja: 30 cze 2007, 22:56
- Lokalizacja: Kraków, Przemyśl, Warszawa
- Kontakt:
obecnie niemal wszyscy zalecają 14,4- 14,8, bardzo ważne przy bezobsługowych gdzie nie ma możliwości kontroli poziomu elektrolitu w poszczególnych celach - gazowanie występujące przy zbyt wysokim napięciu może bardzo szybko zabić akumulator.Misiek84LG pisze:Trzeba pamiętać o nie przekraczaniu maksymalnego napięcia dla akumulatora 15 lub 16V zależnie od producenta.
- Misiek84LG
- Użytkownik
- Posty: 109
- Rejestracja: 02 lut 2008, 23:22
- Lokalizacja: mazowieckie
- Kontakt:
Kod: Zaznacz cały
Misiek84LG napisał/a:
Trzeba pamiętać o nie przekraczaniu maksymalnego napięcia dla akumulatora 15 lub 16V zależnie od producenta.
obecnie niemal wszyscy zalecają 14,4- 14,8, bardzo ważne przy bezobsługowych gdzie nie ma możliwości kontroli poziomu elektrolitu w poszczególnych celach - gazowanie występujące przy zbyt wysokim napięciu może bardzo szybko zabić akumulator.15V jest maksymalnym napięciem "z podręcznika" dla akumulatorów kwasowych. Obecnie zależnie od technologi wykonania końcowe napięcie może wynosić 16V np: CENTRA
Oczywiście mam na myśli ładowanie cykliczne.
Re: Ładowanie akumulatora - pytanie
Planując 10-cio godzinne ładowanie zupełnie rozładowanego akumulatora musisz mieć nie prostownik z regulacją prądu a źródło prądowe w tym przypadku 7A z ogranicznikiem napięcia do 16V. To źródło po osiągnięciu tych 16V musi wyłączyć ładowanie lub przejść w tryb pracy podtrzymującej czyli obniżyć napięcie do około 13,8V. Po prostu aku po osiągnięciu takiego napięcia jest w pełni naładowane i nie wolno go już dalej podnosić.FreeHack pisze:Witam,
Warunki atmosferyczne unieruchomiły mój pojazd. Auto po kilku leniwych obrotach rozrusznika, niestety nie odpaliło. Napięcie mierzone na klemach - 11,8V. Podpiąłem akumulator (12V 71 Ah) do prostownika i ustawiłem prąd ładowania na poziomie 7A, planując 10-godzinne ładowanie. Po około trzech godzinach, prąd ładowania spadł do 4A i na tym poziomie się zatrzymał (2 godziny bez zmian). Moje wątpliwości:
- czy ładowanie przebiega we właściwy sposób? czy też brak obniżenia natężenia prądu we wskazanym wyżej czasie, wskazuje na problem z akumulatorem?
Z góry dziękuję za odpowiedź i przepraszam, jeżeli temat zamieściłem w niewłaściwym miejscu.
Pozdrawiam