Hej
Moja żona uzywa trójnika, który wkłada do gniazka po czym wpina wszystkie możliwe urządzenia topiąc trójnik, gniazdko i wybijając bezpieczniki. Niestety jej sie nie przetłumaczy że tak nie wolno( kiedys wyrabiała ciasto biszkoptowe ubijaczem do piany aż końcówka z przekładnią planetarną rozeszła się od goraca)
Chciałbym wykonac urządzenie, które po przekroczeniu pradu np. 10A zaswieciło czerwonym Ledem i włączyło buzzer. Nie bardzo wiem jednak jak się wykonuje takie mierniki
Znalazłem na necie scalone mierniki ale to wysokiej dokładności a ja tego w sumie nie potrzebuje chodzi o bardziej ogólne wartości. Oczywiście siec 240V
Pozdrawiam
Piotrek
Wskaxnik przepływu pradu
w instalacji powinien być bezpiecznik maksymalnie 16A, tyle ile teoretycznie jest w stanie przenieść gniazdo. Nie ma więc możliwości żeby samo z siebie się stopiło, coś jest nie tak.
Jeśli już chcesz tak bardzo wydziwiać, wyrzuć wszystkie rozgałęźniki z domu i kup żonie zapas przedłużaczy. Nie wiem jak budżetowe wersje, ale normalna „listwa” z filtrem przeciwprzepięciowym do komputera ma w środku bezpieczniki. To rozwiązanie dla Ciebie.
Jeśli już chcesz tak bardzo wydziwiać, wyrzuć wszystkie rozgałęźniki z domu i kup żonie zapas przedłużaczy. Nie wiem jak budżetowe wersje, ale normalna „listwa” z filtrem przeciwprzepięciowym do komputera ma w środku bezpieczniki. To rozwiązanie dla Ciebie.
Jeśli jesteś pewien że instalacja może pracować przy 16A i bezpiecznik jest sprawny, to sprawę powinien załatwić dobry przedłużacz. Rozgałęźnik to dobry pomysł co najwyżej do lampek choinkowych, różnie są wykonane a najczęściej z takiego pająka jakaś wtyczka lubi się wysunąć (pewnie z tego powodu się nadpalił).