przewijanie silnika 24v na 12v

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
mebone
-
Posty: 10
Rejestracja: 09 kwie 2012, 18:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mebone » 11 kwie 2012, 19:47

kayron pisze:Sposób nawoju, może i jest prosty, ale sztuką jest nie posłać do krainy wiecznego szczęścia komutatora, przy jego rozbiórce i ponownym montażu. No i taki wirnik trzeba potem wyważyć. Jak to sobie wyobrażasz ?
Na razie zostawię jak jest... i jak zrobię całość zobaczę jak się spisuje :) jak będzie za słaby to będę myślał.
Teraz skupię się na idealnym dopasowaniu śruby do wałka oraz dokładnym uszczelnieniu silnika.
Zastanawiam się jakich przewodów użyć 16mm^2 czy 25mm^2 . W samym pudełku z regulatorem obrotów, amperomierze woltomierze itp podłączyłem przewodami o przekroju 10mm^2 . Teraz muszę kupić przewody doprowadzające prąd z akumulatora i przewody doprowadzające prąd do silnika ... podobno im grubsze tym lepsze.

simrowit
-
Posty: 29
Rejestracja: 11 kwie 2012, 20:41
Lokalizacja: Żywiec

Post autor: simrowit » 11 kwie 2012, 20:46

Silniki komutatorowe sa przeważnie połączone wewnetrznie szeregowo, można spróbowac połączyc uzwojenia równolegle, oczywiście trzeba poeksperymentowac z biegunowością, a do eksperymentów wykorzystac zasilanie z zasilacza z ograniczeniem prądowym aby nie przysmażyc silnika.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 12 kwie 2012, 3:12

W zasadzie grubość powinieneś dopasować do długości ze względu na spadki napięcia na przewodach, ale przy prądzie nominalnym około 10A 10mm2 wystarczy w zupełności (jak dasz przewody o większym przekroju to nic się nie stanie). Przewody 10mm2 powinny spokojnie wystarczyć przy prądach do 50A. Daj tylko bezpiecznik przy akumulatorze (im bliżej tym lepiej). Przewody im krótsze tym lepsze. Silnik powinien znajdować się na łódce, żeby nie miał kontaktu z wodą.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 12 kwie 2012, 16:40

W zupełności wystarczy mu przewód 4mm². Ale nie przesadził kolega z tym 10mm² na 1 A, chyba 1mm² ~1A. i najważniejsze, nie lutować niczego, tylko okuwać.

Awatar użytkownika
e-lektryk
Użytkownik
Posty: 961
Rejestracja: 04 sie 2010, 22:13
Lokalizacja: Z Polski

Post autor: e-lektryk » 12 kwie 2012, 16:45

Skąd koledze kayron wziął się tam 1A?!? 250W / 24V = 10.42A Ja bym nie dawał cieńszych przewodów niż 6 mm2. Prąd rozruchowy może wynieść nawet 50A, chyba, że układ będzie tak zaprojektowany, że PWM będzie startował od najniższego pułapu. Ja nie robię w silnikach, ale silnik od wkrętarki na biegu jałowym, bez żadnego obciążenia pobiera około 1A czy nawet trochę mniej, a przy rozruchu pobiera 5A bez żadnego obciążenia. Dobrze było by zmierzyć prąd rozruchowy tego silnika i wtedy dobrać przekrój przewodu i zabezpieczenie. No i oczywiście lutowanie takich przewodów też odradzam.
Ostatnio zmieniony 12 kwie 2012, 17:05 przez e-lektryk, łącznie zmieniany 4 razy.

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 12 kwie 2012, 16:47

A sorry źle przeczytałem to co napisałeś, zgadza się wszystko.
To tak jest jak się czyta dwa fora naraz. :mrgreen:

mebone
-
Posty: 10
Rejestracja: 09 kwie 2012, 18:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mebone » 12 kwie 2012, 18:25

Bezpiecznik mam już zamontowany. Posłucham Was i będę szukał 16mm^2 (dla tych długich przewodów). Trzeba pamiętać ze silnik ma określoną sprawność w moim przypadku jest to ok 80% dlatego natężenie będzie nieco większe. Mój regulator jest tak ustawiony żeby był tzw miękki start. Przewody w środku pojemnika z regulatorem są połączone za pomocą okrągłych konektorów oraz końcówki przewodów są przylutowane do nich.

mebone
-
Posty: 10
Rejestracja: 09 kwie 2012, 18:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mebone » 21 kwie 2012, 10:34

Witajcie !
wypożyczyłem na uczelni dwie książki Pana Jana Zembrzuskiego na temat przewijania silników, poczytałem trochę na wykładach xD i wczoraj przewinąłem sam silnik :) w nocy sechł lakier (rozcieńczona żywica epoksydowa) a dziś śmiga jak nowy:) Dodam ze silnik cała noc się obracał w celu równomiernego rozmieszczenia lakieru. W książkach było napisane jak przewinąć na niże napięcie i skorzystałem z wzorów umieszczonych tam. Do przewijania użyłem drutu 0,85 ( ma dwa razy większy przekuj niż 0,60). Łączny koszt to 35zł (cena 0,5kg drutu). AAA dodam że moje studia są związane z chemia ;)

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 21 kwie 2012, 10:55

To nic tylko życzyć pomyślnego wodowania. Pamiętaj też by obudowa była minimum IP65, ale lepiej IP66 albo nawet IP67 :wink: .

mebone
-
Posty: 10
Rejestracja: 09 kwie 2012, 18:37
Lokalizacja: Łódź

Post autor: mebone » 21 kwie 2012, 19:16

Tak wiem, uszczelnieniem zajmę się po przyspawaniu kolumny. Sprawdzałem natężenie, silnik bez obciążenia - 2A , z obciążeniem ponad 20A ( amperomierz mam do 20A), obroty znacznie wzrosły oraz moc:) Czyli silnik może mieć ok 250w , jak dla mnie to dobry wynik. Teraz muszę popracować nad kolumną :) Jak będe miał chwilę wrzucę zdjęcie silnika po przezwojeniu . Pozdrawiam

ODPOWIEDZ