Płytka telefonu i lutowanie

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
vocal117
-
Posty: 2
Rejestracja: 17 lut 2012, 10:30
Lokalizacja: Okolice

Płytka telefonu i lutowanie

Post autor: vocal117 » 17 lut 2012, 10:44

Witam

jestem w sumie kompletnym amatorem jeśli chodzi o elektronikę, ale dostałem od kolegi do naprawy telefon.

Powiedział że mu włącznik telefonu odpadł, że próbował coś lutować ale mu nie wyszło ;/

o to zdjęcie:

Obrazek

Mam problem ze zrobieniem lutu w miejscu zaznaczonym kółkiem, chodzi mi o taki jak zaznaczyłem strzałką, poprostu muszę dolutować do tego miejsca styk od włącznika.

Próbowałem dolutować kawałek blaszki, ale lut się nie chce trzymać tam gdzie zaznaczyłem kółkiem ;/

Szukałem podobnego problemu ale niestety nie znalazłem.

Proszę o pomoc, czego użyć i jak to zrobić, ponieważ pierwszy raz mam taki problem ;/

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 17 lut 2012, 10:49

Jest wyrwany pad nic do tego już nie przylutujesz, możesz oddać koledze bo to już szmelc.
Można spróbować naprawić jakimś cienkim drucikiem, kynar, lub "włosek" z przewodu wielożyłowego. Ale to bardzo precyzyjna i mozolna praca, musisz znaleźć skąd pad wychodził, tj. dokąd idzie sygnał.
Wygląda jak by to ktoś lutlampą lutował, albo gwoździem i świeczką.

vocal117
-
Posty: 2
Rejestracja: 17 lut 2012, 10:30
Lokalizacja: Okolice

Post autor: vocal117 » 17 lut 2012, 11:09

ta kropeczka w tym kółku to jest mały drucik, jak go połączę z stykiem włączania to się włączy, chodzi o to tylko żeby to zalać lutem takim jak pokazałem strzałką.

rezasurmar
Użytkownik
Posty: 626
Rejestracja: 19 kwie 2009, 15:59
Lokalizacja: Tychy
Kontakt:

Post autor: rezasurmar » 17 lut 2012, 11:20

Możesz zrobić kropelkę cyny, potem przykleić włącznik kropelką. Jeżeli najpierw chciał byś przykleić kropelką dla łatwiejszego lutowania to bardzo uważaj na opary, wszelkie kleje cyjano-akrylowe są bardzo toksyczne przy podgrzewaniu, a opary są gryzące.
Jeżeli potrzebujesz cienkiego grota, to możesz wykorzystać albo cienki drut dla lutownicy pistoletowej (chociaż trudno nad nią zapanować), albo lekko podpiłować jakiś stary grot w kolbie. Ewentualnie zostaje hotair.

PS, jeżeli lut się nie będzie trzymać możesz lekko przejechać to miejsce bardzo drobnym papierem ściernym przynajmniej 1000czką.

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 17 lut 2012, 11:22

witam

No właśnie tego już nie polutujesz w tym miejscu , musisz poszukać innego punktu z którym fizycznie jest połączenie. Jak już znajdziesz to łączysz wcześniej wspomnianym kynarem. Przy lutowaniu najpierw trochę topnika/kalofonii lub czegoś co obniży temp topienia cyny, a następnie "zalania" tego punktu cyną ołowiową. W przeciwnym wypadku "odpalisz" kolejny pad jak twój kolega.



edit: chciałem dodać obrazek , ale się nie da

Kod: Zaznacz cały

Błąd wysyłania załącznika (nie można skopiować do określonego katalogu: ./files/omg_124.jpg, skontaktuj się z administratorem forum.
Generalnie chodzi mi o te zalanie cyną, nic dobrego to nie wróży szczególnie jeśli też jest zalany ten styk do głośniczka. Wypadało by ostrożnie zebrać ten nadmiar cyny.
Załączniki
omg.jpg
omg.jpg (91.66 KiB) Przejrzano 5417 razy

ODPOWIEDZ