Witam.
Wiem że to prosty układ jednak jeśli ktoś mógłby mi wytłumaczyć jego działanie byłbym bardzo wdzięczny.
Przerabiałem podobny układ z oślej łączki gdzie zamiast kondensatorów były przełączniki.
Oto moje pytanie:
Nie potrafię zrozumieć działania tego układu a mianowicie czy kondensatory ładują się gdy prąd płynie przez opornik 1k i diody czy przez oporniki 85 i 100k i kiedy następuje moment odblokowania tranzystora T1.
Miałbym prośbę o "ostrzałkowanie" schematu przepływem prądu oraz ewentualny komentarz do załączonego schematu.
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Przerzutnik bistabilny
Przerzutnik bistabilny
Chodziło oczywiście o przerzutnik astabilny.
Przerzutnik bistabilny
Dziękuję jeśli ktoś się zabrał za tłumaczenie, jednak znalazłem stroną która odpowiedziała na moje pytania
tak że temat jest już nieaktualny.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Jak by ktoś w przyszłości szukał to chyba najlepiej jest wytłumaczone na wikipedii:
Po włączeniu zasilania, ze względu na niesymetrię istniejącą w układach rzeczywistych (różne wzmocnienia tranzystorów, tolerancje wartości rezystorów) jeden z tranzystorów zaczyna przewodzić trochę szybciej od drugiego, przez co napięcie na jego kolektorze spada trochę szybciej niż na drugim. Skok napięcia przenosi się przez częściowo naładowany kondensator sprzęgający powodując zatkanie drugiego tranzystora. Powiedzmy, że w naszym układzie Q1 był szybszy. W układzie ustala się nastepujący stan: Q1 przewodzi, Q2 zatkany, C1 rozładowuje się przez R2 i przewodzący tranzystor Q1, C2 ładuje się przez R4 i przewodzące złącze baza-emiter tranzystora Q1. W tym stanie na skutek ładowania się C2, narasta napięcie na kolektorze Q2, ze stałą czasową R4*C1 (dlatego też zbocza narastające przebiegów na kolektorach tranzystorów nie są ostre). Na skutek rozładowywania się C1 przez R2 narasta napięcie na bazie Q2, gdy osiągnie ono wartość ok. 0.6 - 0.7V, to tranzystor Q2 zacznie przewodzić → spada gwałtownie napięcie na jego kolektorze → skok napięcia przeniesiony przez naładowany kondensator C2 → wymusza duże ujemne (względem masy) napięcie zatykające tranzystor Q1 → zaczyna się ładować kondensator C1 przez rezystor R1 (stała czasowa R1*C1) i przewodzące złącze baza-emiter Q2 (podtrzymując tym stan jego włączenia). Po naładowaniu się C1 stan nasycenia tranzystora Q2 jest podtrzymywany przez prąd płynący do jego bazy przez rezystor R2. W tym miejscu nastąpiło zakończenie akcji przerzutu układu. Stan ten będzie trwał do momentu gdy napięcie na rozładowujacym się kondensatorze C2 (lewa okładka) osiągnie wartość przewodzenia tranzystora Q1 (czyli w ok. wartości 0,6-0,7 V).
Dla prawidłowej pracy układu konieczne jest zapewnienie w układzie, że stałe czasowe ładowania kondensatorów będą dużo mniejsze (4.6 razy i więcej) niż stałe czasu ich rozładowania, tj.
Po włączeniu zasilania, ze względu na niesymetrię istniejącą w układach rzeczywistych (różne wzmocnienia tranzystorów, tolerancje wartości rezystorów) jeden z tranzystorów zaczyna przewodzić trochę szybciej od drugiego, przez co napięcie na jego kolektorze spada trochę szybciej niż na drugim. Skok napięcia przenosi się przez częściowo naładowany kondensator sprzęgający powodując zatkanie drugiego tranzystora. Powiedzmy, że w naszym układzie Q1 był szybszy. W układzie ustala się nastepujący stan: Q1 przewodzi, Q2 zatkany, C1 rozładowuje się przez R2 i przewodzący tranzystor Q1, C2 ładuje się przez R4 i przewodzące złącze baza-emiter tranzystora Q1. W tym stanie na skutek ładowania się C2, narasta napięcie na kolektorze Q2, ze stałą czasową R4*C1 (dlatego też zbocza narastające przebiegów na kolektorach tranzystorów nie są ostre). Na skutek rozładowywania się C1 przez R2 narasta napięcie na bazie Q2, gdy osiągnie ono wartość ok. 0.6 - 0.7V, to tranzystor Q2 zacznie przewodzić → spada gwałtownie napięcie na jego kolektorze → skok napięcia przeniesiony przez naładowany kondensator C2 → wymusza duże ujemne (względem masy) napięcie zatykające tranzystor Q1 → zaczyna się ładować kondensator C1 przez rezystor R1 (stała czasowa R1*C1) i przewodzące złącze baza-emiter Q2 (podtrzymując tym stan jego włączenia). Po naładowaniu się C1 stan nasycenia tranzystora Q2 jest podtrzymywany przez prąd płynący do jego bazy przez rezystor R2. W tym miejscu nastąpiło zakończenie akcji przerzutu układu. Stan ten będzie trwał do momentu gdy napięcie na rozładowujacym się kondensatorze C2 (lewa okładka) osiągnie wartość przewodzenia tranzystora Q1 (czyli w ok. wartości 0,6-0,7 V).
Dla prawidłowej pracy układu konieczne jest zapewnienie w układzie, że stałe czasowe ładowania kondensatorów będą dużo mniejsze (4.6 razy i więcej) niż stałe czasu ich rozładowania, tj.
Najlepszy opis działania przerzutnika astabilnego zwanego też multiwibrator znajdziesz tu w tym poście: Jaki w którymś numerze EDW z 99r
https://forum.elportal.pl/viewtopic. ... 7209#67209
https://forum.elportal.pl/viewtopic. ... 7209#67209