Chcę opanować nawijanie transformatorów. Pierwszy jaki potrzebuję, jest przewidziany do przetwornicy samochodowej (ETD34). Kolejne pewnie z biegiem czasu również znajdą zastosowanie.
Chcę sobie zrobić w domu coś, za pomocą czego będę sobie badał mój nawinięty transformator. Sprawdzę sobie przekładnie, czy i jak działa. Mam dostęp do oscyloskopu oraz multimetrów.
Za źródło zasilania chcę wykorzystać zasilacz z lampki halogenowej. Na wyjściu ma 12V sin 19VA. Oczywiście jest on podłączany do gniazdka sieciowego.
Schemat poglądowy:
Na wyjściu mogę również podłączyć potencjometr, aby ewentualnie zwiększać prąd obciążenia transformatora.
Teoretycznie z obliczeń wychodzi mi, że wszystko będzie działać. Pod warunkiem, że nie pobiorę z wejścia więcej niż 19VA. Jednak chciałem to jeszcze skonsultować. Bo nie wiem czy można tak podłączać transformator do transformatora. Co wy sądzicie? Mogę to bezpiecznie składać?