Stanowisko badania transformatorów

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
gravelet
-
Posty: 14
Rejestracja: 04 mar 2010, 15:53
Lokalizacja: Rybnik

Stanowisko badania transformatorów

Post autor: gravelet » 27 cze 2011, 20:09

Witam

Chcę opanować nawijanie transformatorów. Pierwszy jaki potrzebuję, jest przewidziany do przetwornicy samochodowej (ETD34). Kolejne pewnie z biegiem czasu również znajdą zastosowanie.

Chcę sobie zrobić w domu coś, za pomocą czego będę sobie badał mój nawinięty transformator. Sprawdzę sobie przekładnie, czy i jak działa. Mam dostęp do oscyloskopu oraz multimetrów.

Za źródło zasilania chcę wykorzystać zasilacz z lampki halogenowej. Na wyjściu ma 12V sin 19VA. Oczywiście jest on podłączany do gniazdka sieciowego.

Schemat poglądowy:
Obrazek
Na wyjściu mogę również podłączyć potencjometr, aby ewentualnie zwiększać prąd obciążenia transformatora.

Teoretycznie z obliczeń wychodzi mi, że wszystko będzie działać. Pod warunkiem, że nie pobiorę z wejścia więcej niż 19VA. Jednak chciałem to jeszcze skonsultować. Bo nie wiem czy można tak podłączać transformator do transformatora. Co wy sądzicie? Mogę to bezpiecznie składać?

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 27 cze 2011, 20:18

Nie wiem co konkretnie chcesz badać, jakie transformatory, jakie ich parametry, ale badanie transformatorów to bardzo obszerne zagadnienie o którym można książki pisać.

gravelet
-
Posty: 14
Rejestracja: 04 mar 2010, 15:53
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: gravelet » 27 cze 2011, 20:27

Po nawinięciu transformatora będę chciał sprawdzić czy działa, jaką ma przekładnie. Wiem, że mogę przekładnie policzyć, tylko wolałbym sprawdzic organoleptycznie.

Transformatory będą głownie do układów audio

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 27 cze 2011, 21:05

W czasach mojej młodości zajmowałem się przezwajaniem transformatorów sieciowych. Ich parametry obliczało się z odpowiednich wzorów i monogramów i tych obliczeń były znane były parametry transformatora. Mierzyło się tylko napięcie wyjściowe i pobierany z transformatora prąd pod obciążeniem i to w zasadzie wystarczało.
Na wyjściu mogę również podłączyć potencjometr, aby ewentualnie zwiększać prąd obciążenia transformatora.
Musiałby być to potężny potencjometr drutowy, aby nim bezpośrednio regulować obciążenie transformatora. Zwykły węglowy potencjometr spali się i to dosłownie w kilka sekund.

gravelet
-
Posty: 14
Rejestracja: 04 mar 2010, 15:53
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: gravelet » 27 cze 2011, 21:21

ale ja nie chcę niczego przewijać. Mam rdzeń + karkas , nawinę trafo o przekładni 2-3 i sobie sprawdzę. Po prostu czy można podłączyć trafo do trafa oczywiście biorąc pod uwagę moce maksymalne

Awatar użytkownika
c4r0
Moderator
Posty: 2150
Rejestracja: 13 kwie 2004, 19:56
Lokalizacja: z lasu
Kontakt:

Post autor: c4r0 » 27 cze 2011, 22:17

Można tak łączyć do woli.

ODPOWIEDZ