Zasilanie Logitech Pure-Fi i modyfikacja akumulatora.

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Zygfryd01
-
Posty: 13
Rejestracja: 19 gru 2008, 11:46
Lokalizacja: Kraków

Zasilanie Logitech Pure-Fi i modyfikacja akumulatora.

Post autor: Zygfryd01 » 16 gru 2010, 9:04

Witajcie,
Mam problem z zasilaniem owych głośników przenośnych. Niestety zasilacz, będący równocześnie ładowarką wewnętrznego akumulatora uległ poważnemu uszkodzeniu. Mam jednak problem, ponieważ nigdzie nie mogę znaleźć czegoś o podobnych parametrach.

Kiedyś ten sam problem miałem z ładowaniem klawiatury, gdy padł zasilacz - najwyraźniej taka polityka Logitecha - robić klocki o niestandardowych parametrach, aby wymusić kupno części zamiennych u producenta :/.

Zasilacz wg. opisu z tyłu głośników ma parametry 12,9V 1,39A. Niestety nigdzie nie mogę znaleźć niczego o podobnym napięciu :/. Jako, że zawsze staram się dociec rozwiązania problemu, postanowiłem, że i tam razem nie odpuszczę. Na allegro pojawiają się czasem zasilacze 13V. Chciałbym dowiedzieć sie co myślicie o pomyśle podłączenia takiego zasilacza do stacji? Jak duże jest ryzyko, że te 0,1V zrobi różnice urządzeniu? Może jest jakiś w miarę prosty sposób na zredukowanie napięcia o żądaną wartość? Nie jestem elektronikiem, ale w swoim czasie lutowałem na własne potrzeby różne zestawy od AVT, więc - bardzo ogólnie, ale zawsze - poradziłbym bym sobie raczej z jakimś prostszym układem.

Zastanawiałem się też nad bardzo popularnymi zasilaczami 12V. Mam nawet parę takich u siebie i byłoby świetnie, gdyby dało się któryś wykorzystać, jednak boję się o uszkodzenie głośniczków. W dodatku jest to jednak większa różnica niż między napięciem znamionowym starego zasilacza, a tym 13V wspomnianym wcześniej.

Druga sprawa dotyczy wbudowanego w głośniki akumulatora. przy okazji "przeglądu" rozkręciłem głośniczki. Standardowo zasilane są ogniwem GP Li-Ion NTA2479 3,7V 2150mAh. O ile na początku trzymało te 10h podawanych przez producenta, jednak później jego wydajność zaczęła mocno spadać. Jako, że w obudowie, jest wokół niego sporo miejsca, naszła mnie myśl, aby poszukać czegoś wydajniejszego. Znalazłem w serwisie aukcyjnym na "a" akumulator do PDA DELL AXIM X5 Li-Ion 4000 mAh 3,7V i zastanawiam się, czy podłączenie go ma sens od strony technicznej? Napięcie to samo, pojemność prawie 2 razy większa. Czy elektronika "ładująca" wbudowana w stacje może robić jakieś problemy lub zwyczajnie nie ładować go do końca (jakiś czasowy wyłącznik, aby nie przeładować ogniwa - w temacie baterii jestem niestety zielony)?

Z góry dziękuję za wszelką pomoc i rozwianie ciemnoty mego atechnicznego umysłu .
Z poważaniem,
Zyg

Awatar użytkownika
mr_x
Użytkownik
Posty: 385
Rejestracja: 12 gru 2010, 19:05
Lokalizacja: /bin/bash
Kontakt:

Post autor: mr_x » 16 gru 2010, 12:19

Jak duże jest ryzyko, że te 0,1V zrobi różnice urządzeniu?
Wątpię, zawsze jest przecież coś takiego, jak tolerancja. Nawet zasilacz komputerowy nie daje idealnie 12V i 5V (oraz pozostałych napięć), lecz napięcia mieszczące się w granicy ±5%. Tak samo będzie i tu. Podejrzewam nawet, że zasilacz 12V będzie odpowiedni.

Zygfryd01
-
Posty: 13
Rejestracja: 19 gru 2008, 11:46
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Zygfryd01 » 16 gru 2010, 14:07

Dzęki. Właśnie przed chwilą czytałem, że dopuszczalne są różnice 10%. Zaopatrze się więc w 13V zasilacz. Ten problem można uznać za rozwiązany.

Jakieś pomysły co do ogniwa? Czytałem, że ogniw nie mozna łączyć, bo to dośc ryzykowne - takie ogniwa mają swoją elektronike wbudowaną. Jak myślicie, czy wystarczy wypiąć stare ogniwo, razem z elektroniką i wpiść nowe? Stare jest na wtyczce 3 żylowej, a z tego co widzę - to na które chciałbym zmienić też ma 3 styki. Na ile duże jest ryzyko, że nowe ogniwo i jego elektronika nie zadziała ze stacją?
Z góry dzieki i pozdrawiam

ODPOWIEDZ