Rozładowarka ogniw NiCd AVT 2443
Rozładowarka ogniw NiCd AVT 2443
Witam wszystkich!
Na początek przepraszam że zakładam osobny wątek, bo widzę że toczy się dyskusja na podobny temat obok, ale interesuje mnie coś innego, a nie chcę tam przeszkadzać.
Adres do artykułu:
https://elportal.pl/pdf/k07/57_12.pdf
Problem polega na bardzo słabym świeceniu diody LED gdy prąd rozładowania wynosi 1,0A. Praktycznie moment w którym ona gaśnie jest niewidoczny.
Przy tym prądzie rozładowania prąd wyjściowy z cewki wynosi ok 6mA.
Czy istnieje jakaś prosta rada na to aby świeciła choć trochę jaśniej?
Pozdrawiam.
Na początek przepraszam że zakładam osobny wątek, bo widzę że toczy się dyskusja na podobny temat obok, ale interesuje mnie coś innego, a nie chcę tam przeszkadzać.
Adres do artykułu:
https://elportal.pl/pdf/k07/57_12.pdf
Problem polega na bardzo słabym świeceniu diody LED gdy prąd rozładowania wynosi 1,0A. Praktycznie moment w którym ona gaśnie jest niewidoczny.
Przy tym prądzie rozładowania prąd wyjściowy z cewki wynosi ok 6mA.
Czy istnieje jakaś prosta rada na to aby świeciła choć trochę jaśniej?
Pozdrawiam.
Ostatnio zmieniony 20 wrz 2010, 19:13 przez xXChrisXx, łącznie zmieniany 1 raz.
Jaką zastosowałeś diodę świecącą? Tak jak w opisie czerwoną 3mm czy inną np. niebieską? Tak się składa, że czerwona dioda LED ma najniższe napięcie przewodzenia około 1,4V, zielone i żółte około 2V, natomiast niebieskie około 3V. Więc wstawienie diody w innym kolorze może spowodować jej słabsze świecenie.
Dzięki za zainteresowanie tematem!
zaba - bardzo ciekawy pomysł
jednak ten układ jest potrzebny "na wczoraj" i takie zmiany nie wchodziły w grę
KrzysiekK - czytałem wcześniej o napięciach przewodzenia dlatego dałem właśnie diodę czerwoną, tyle że o średnicy 5mm i w przeźroczystej obudowie (jasną), inne w ogóle się nie świecą
Kolega mi już podpowiedział że jest to spowodowane niskim napięciem na R7 (jest poniżej 0,65V) i nie do końca otwiera się tranzystor T4 przez co nie zamyka całkiem obwodu dla LED. Dzieje się to w przypadku kiedy prąd rozładowania jest duży (wartość rezystora musi być wtedy bardzo mała - poniżej 1 Ohma). Generalnie im większy prąd rozładowania tym słabiej świeci dioda. Pisze to na wypadek jakby ktoś potrzebował tych informacji.
ALE poprawiłem połączenia LED z kablami, coś nie stykało itp i nie jest już źle. Jest widoczna.
Pojawił się natomiast nowy problem - po spadku napięcia na akumulatorze do 0,88V i mniej dioda nie gaśnie i prąd rozładowania cały czas płynie, ale jest on bardzo mały (dziesiątki mA) przez co ten stan utrzymuje się w nieskończoność. Wszystko to oczywiście po zastosowaniu 1 diody 1N4148 w miejsce D1 ze schematu- wszystko tak jak pisze Autor.
zaba - bardzo ciekawy pomysł
KrzysiekK - czytałem wcześniej o napięciach przewodzenia dlatego dałem właśnie diodę czerwoną, tyle że o średnicy 5mm i w przeźroczystej obudowie (jasną), inne w ogóle się nie świecą
Kolega mi już podpowiedział że jest to spowodowane niskim napięciem na R7 (jest poniżej 0,65V) i nie do końca otwiera się tranzystor T4 przez co nie zamyka całkiem obwodu dla LED. Dzieje się to w przypadku kiedy prąd rozładowania jest duży (wartość rezystora musi być wtedy bardzo mała - poniżej 1 Ohma). Generalnie im większy prąd rozładowania tym słabiej świeci dioda. Pisze to na wypadek jakby ktoś potrzebował tych informacji.
ALE poprawiłem połączenia LED z kablami, coś nie stykało itp i nie jest już źle. Jest widoczna.
Pojawił się natomiast nowy problem - po spadku napięcia na akumulatorze do 0,88V i mniej dioda nie gaśnie i prąd rozładowania cały czas płynie, ale jest on bardzo mały (dziesiątki mA) przez co ten stan utrzymuje się w nieskończoność. Wszystko to oczywiście po zastosowaniu 1 diody 1N4148 w miejsce D1 ze schematu- wszystko tak jak pisze Autor.
-
Merki_1988
- Użytkownik
- Posty: 147
- Rejestracja: 18 paź 2008, 17:53
- Lokalizacja: Żywiec
Wiesz co, ten wykres nie jest zbyt dokładny, na jego podstawie można oszacować jedynie przybliżony wpływ różnych elementów znajdujących się w miejscu D1 na końcowe napięcie rozładowania.
Oczywiście nie chodziło mi dosłownie o nieskończoność ale zobacz na wyniki:
0,881V 0,11A 0 min
0,869V 0,05A 60 min
0,866V 0,03A 100 min
Wynika z tego że blisko 2 godziny po teoretycznym zakończeniu rozładowania (osiągnięciu 0,88V) dalej płynie ten prąd 30mA ale że szybko maleje to można na to oko przymknąć.
Jednak dioda w ogóle nie gaśnie. Należy założyć że zgaśnie jak napięcie spadnie jeszcze trochę, tylko że teraz jak widać spadek o 3 mV zajmuje prawie godzinę.
Trudno mi sobie wyobrazić sytuację kiedy rzeczywiste rozładowanie zajmuje 2 godziny a potem czeka się 6 godzin aż dioda przestanie świecić
Oczywiście nie chodziło mi dosłownie o nieskończoność ale zobacz na wyniki:
0,881V 0,11A 0 min
0,869V 0,05A 60 min
0,866V 0,03A 100 min
Wynika z tego że blisko 2 godziny po teoretycznym zakończeniu rozładowania (osiągnięciu 0,88V) dalej płynie ten prąd 30mA ale że szybko maleje to można na to oko przymknąć.
Trudno mi sobie wyobrazić sytuację kiedy rzeczywiste rozładowanie zajmuje 2 godziny a potem czeka się 6 godzin aż dioda przestanie świecić
To był mój ostatni pomysł jaki przetestowałem przedwczoraj
Użyłem potencjometrów:
0-100R
0-47k
0-200k
Dioda nawet nie drgnęła ale jak potem zmierzyłem to pod koniec procesu rozładowania płyną przez nią zaledwie dziesiątki mikroamper, więc nic dziwnego że tak trudno to ograniczyć.
Poza tym jak dajmy na to ustawię tak że będzie mi ona gasła przy danym prądzie, to włącze inny prąd rozładowania i zabawa od nowa, zgaśnie za wcześnie albo za późno a różnice są spore.
Mniejsza już o to, u mnie układ zakończył pracę i teraz przekazałem go kumplowi, niech on się męczy z nim
Tym samym ja już nie będę kontynuował tego wątku.
Jeszcze raz dzięki wielkie wszystkim za zainteresowanie!
Użyłem potencjometrów:
0-100R
0-47k
0-200k
Dioda nawet nie drgnęła ale jak potem zmierzyłem to pod koniec procesu rozładowania płyną przez nią zaledwie dziesiątki mikroamper, więc nic dziwnego że tak trudno to ograniczyć.
Poza tym jak dajmy na to ustawię tak że będzie mi ona gasła przy danym prądzie, to włącze inny prąd rozładowania i zabawa od nowa, zgaśnie za wcześnie albo za późno a różnice są spore.
Mniejsza już o to, u mnie układ zakończył pracę i teraz przekazałem go kumplowi, niech on się męczy z nim
Tym samym ja już nie będę kontynuował tego wątku.
Jeszcze raz dzięki wielkie wszystkim za zainteresowanie!
xXChrisXx zapraszam do mnie. Prawie rozgryzłem działający układ. Jedynie pozostaje zastosować ograniczenie prądowe do rozładowywanego akumulatora. Jeśli nie możesz się połapać z zamieszczonych rysunków wrzucę schemat. Układ testowałem i działa. Chociaż u mnie napięcie na przekaźniku wynosi 4.72 V a nie 4.9 V jak pokazuje to symulacja.