Post
autor: hell_X » 30 maja 2010, 20:43
Faktycznie bardzo ciekawa metoda, może w przyszłości wypróbuję.
Jednak jestem teraz w sytuacji, gdy płytkę mam już wytrawioną, niestety używałem do jej wykonania markera, który nie pokrył perfekcyjnie miedzi. Stąd na ścieżkach gdzieniegdzie mam smugi bardziej wytrawionej miedzi i obawiam się o to jak będą się spisywać. Cynowanie lutownicą kiedyś próbowałem, ale efekty był na prawdę mierny i nieestetyczny :/