Witam! Na początek chciałbym poprosić o sprawdzenie poniższego układu, układ włączający napięcie na cewce LK2 sterującej kontaktronem (nie umieściłem go na rys.) albo mechanicznie poprzez nieoznaczony przełącznik nad tą cewką lub za pomocą portu drukarki. Sprawdzenia układu w sensie poprawności doboru elementów (w załączniku).
Główne natomiast pytanie dotyczy zasilania +5V z podanym w nawiasie (+6V) ponieważ ten transoptor jest zasilany +5V oraz napięcie ce również jest +5V a ja doprowadzam do układu (to jest tylko jego wycinek) +6V. Niby w aplikacji (nie wiem czy dobrze odczytałem) jest max. +6V ale nie wiem czy to nie spowoduje grzania się transoptora lub jego zniszczenie.
1. Czy mogę podać +6V bezpośrednio bez obaw o zniszczenie lub przeciążanie, któregoś z układów?
2. Jeśli jednak powinno to być +5V to w taki razie co byłoby najlepszy rozwiązaniem: dioda Zenera, stabilizator jakiś, dzielnik napięcia? http://sklep.avt.pl/photo/_pdf/PC817.pd ... 51a4abcbe5
3. czy rezystory są odpowiednio dobrane? Bardzo dużo sposobów obliczeń znalazłem i sam wreszcie nie wiem co i jak, może ktoś mógłby podać schemat obliczeń podparty teorią z opisem? Serdecznie z góry dziękuję!
Pozdrawiam!
Ograniczenie napięcia zasilania.
W tym układzie może być 6V, opornik w obwodzie bazy nie wymaga liczenia, dobra jest każda wartośc z zakresu 1 - 10 kilo, zaś opornik w sterowaniu transoptora też powinien się sprawdzić, ale tu już można liczyć znając dane katalogowe transoptora. Przy założeniu, że dioda transoptora ma napięcie przewodzenia rzędu 2 V i napięcie z portu ma istotnie 5V, a prąd przewodzenia diody jest np. 10 mA, to prawo Ohma mówi, że mamy stracić 3V przy 10mA, czyli R= U/I = 3V/10 mA = 300 Ohm.Przy innych parametrach transoptora może być inaczej, ale to rzadko, a wartości nie są krytyczne, chodzi o to, by dioda była należycie wysterowana (czasami R będzie np 180, czasem 430 Ohm, ale tu pewnie chodzi opracę impulsową, więc nie powinno być problemu).