Witam!
Mam pytanie może dość nietypowe. Symuluje sobie trafo sieciowe w Pspice jako dwie sprzężone ze sobą cewki (nie uwzględniam obecności rdzenia). W domu mam trafo oznaczone jako TS250 2x26V 5A. Moc w Pspice po stronie zarówno pierwotnej jak i wtórnej liczę jako iloczyn wartości skutecznej prądu i napięcia na danej cewce. W symulowanym układzie taki iloczyn daje dla cewki pierwotnej wartość większą niż 250W. Czy istnieje ryzyko, że trafo może się spalić w układzie rzeczywistym? Czy taka symulacja ma w ogóle sens?
symulacja transformatora
-
adi-niunio
- Użytkownik
- Posty: 308
- Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
- Lokalizacja: Zabrze
- Kontakt:
Poziomy tych mocy znacznie się różnią. Dla maksymalnego symulowanego obciążenia iloczyn RMS prądu i RMS napięcia po stronie pierwotnej daje wartość około 283W, zaś po na wtórnej mam 197W. Jeżeli takie licznie tych wartości jest sensowne, to według mnie moc po stronie wtórnej jest za duża i trafo może ulec uszkodzeniu (bo moc według oznaczenia moc wyjściowa tego trafo to 250W, ale rozkłada się ona chyba na 2 uzwojenia wtórne, jakie ten trafo posiada, co oznacza chyba, że z jednego uzwojenia wtórnego mogę pobrać około 125W). Czy dobrze myślę?
-
adi-niunio
- Użytkownik
- Posty: 308
- Rejestracja: 04 mar 2004, 9:21
- Lokalizacja: Zabrze
- Kontakt: