Początkujący poszukuje pomocy ;D

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
michuo
-
Posty: 4
Rejestracja: 31 paź 2008, 19:38
Lokalizacja: Gdańsk

Początkujący poszukuje pomocy ;D

Post autor: michuo » 31 paź 2008, 22:02

Witam,
(na początek pragnę podkreślić że jestem P O C Z Ą T K U J Ą C Y XP )

potrzebuję pomocy, mianowicie muszę obczaić układ który będzie kolejno włączał i wyłączał 3 diody led (jak w lampkach choinkowych tylko że po 1 ledzie na kanał o ile moge tak powiedzieć ^^ ). Przeglądałem moje zasoby i znalazłem coś takiego:

Obrazek

JAK TO ZMODYFIKOWAĆ BY BYŁY TRZY RZĘDY ?
CZY ABY STEROWAĆ CZASEM W KTÓRYM LEDY BY SIĘ ŚWIECIŁY MOGĘ UŻYĆ KONDENSATORÓW NASTAWNYCH ?

Z GÓRY DZIĘKUJE ZA POMOC :wink:

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 31 paź 2008, 22:17

michuo pisze:JAK TO ZMODYFIKOWAĆ BY BYŁY TRZY RZĘDY ?
Wg mnie ciężko byłoby przerobić układ multiwibratora astabilnego, czyli klasycznego dwutranzystorowego generatora, który pokazałeś, na przełącznik trzech LEDów. I to z prostego względu: układ ten generuje jedynie sygnały zbliżone do prostokątnych, z czego jeden jest odwrotnością drugiego (gdy T1 jest włączony, T2 jest w stanie zatkania).
Bardziej odpowiedni byłby tutaj układ licznika lub układu "biegnącego" stanu logicznego np. na kilku bramkach CMOS4xxx.
michuo pisze:CZY ABY STEROWAĆ CZASEM W KTÓRYM LEDY BY SIĘ ŚWIECIŁY MOGĘ UŻYĆ KONDENSATORÓW NASTAWNYCH ?
W takim układzie nie ma to najmniejszego sensu, gdyż kondensatory tego typu (stosowane w dawnych radioodbiornikach) mają b. małe pojemności, rzędu pikofaradów. Przy takich pojemnościach układ musiałby osiągać ogromne częstotliwości. Lepsze są w tym przypadku potencjometry w układach bazowych, które na schemacie już się znajdują...

Awatar użytkownika
gwozdex
Użytkownik
Posty: 879
Rejestracja: 24 lut 2006, 10:04
Lokalizacja: Czechowice-Dziedzice
Kontakt:

Post autor: gwozdex » 31 paź 2008, 23:36

Witam!

Kolega szuka czegoś co nazywa się sterownikiem węża świetlnego.
http://www.nikomp.com.pl/zestawyJ/J-010.htm
http://sklep.avt.com.pl/photo/_pdf/AVT1 ... 415257b59b

Awatar użytkownika
szimon
-
Posty: 87
Rejestracja: 06 maja 2008, 16:47
Lokalizacja: K-lin/Wa-wa
Kontakt:

Post autor: szimon » 31 paź 2008, 23:49

http://www.eres.alpha.pl/elektronika/re ... cle_id=283
Chyba najprostsze, co da się znaleźć w sieci.

michuo
-
Posty: 4
Rejestracja: 31 paź 2008, 19:38
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: michuo » 01 lis 2008, 11:34

dzięki za pomoc ^^ przydało się... z 2giego posta nie wiele zrozumiałem ale też dzięki :mrgreen:

radekg
-
Posty: 19
Rejestracja: 31 paź 2008, 21:55
Lokalizacja: Pabianice

Post autor: radekg » 01 lis 2008, 12:05

szimon pisze:http://www.eres.alpha.pl/elektronika/re ... cle_id=283
Chyba najprostsze, co da się znaleźć w sieci.
Elektronika nie przestaje mnie zadziwiać. jednak mam dwa pytania. Dlaczego liczba diod musi być nieparzysta? I czy przypadkiem przy pomocy tego układu nie uzyskamy efektu ala "Knight Rider"?

Pozdrawiam,
Radek.

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 01 lis 2008, 12:13

radekg pisze:Elektronika nie przestaje mnie zadziwiać. jednak mam dwa pytania. Dlaczego liczba diod musi być nieparzysta?
Klasyczne sprzężenie zwrotne (ujemne). Gdy układ dojdzie do stanu, w którym otworzy się trzeci tranzystor, zaczyna on blokować pierwszy (ściąga jego bazę do masy i rozładowuje kondensator), przez co zacznie się on zamykać. Takie działanie układu nie byłoby możliwe z parzystą liczbą tranzystorów (przecież w tego typu konfiguracji tranzystorek działa jak inwerter!)
Co do uzyskiwanego przez układ efektu, nie sądzę, aby było to dokładnie to, czego potrzebuje autor tego tematu, choć urządzenie jest faktycznie proste i ciekawe.
Pozdrawiam
P.S. Mam nadzieję, że tym razem napisałem jasno :wink:

michuo
-
Posty: 4
Rejestracja: 31 paź 2008, 19:38
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: michuo » 02 lis 2008, 20:35

jasno ^^
a jak z regulowaniem czasu świecenia ? pojemność kondensatorów ?

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 02 lis 2008, 21:21

a jak z regulowaniem czasu świecenia ? pojemność kondensatorów ?
Tak. Albo wersja druga, regulacja wartości rezystorów (tych na bazach, na schemacie 2,7k każdy). Obydwie metody rzecz jasna różnią się; w kondensatorach trudniej jest dobrać dokładną wartość (większość elektrolitów zawiera się w przedziale nominałów: 10, 22 i 47, czyli najprostszy szereg wartości), aby dobrać dość precyzyjnie trzeba by składać kondensatory (np. równolegle). Z rezystorami jest prościej (potencjometry, drabinki+goldpiny/dipswitche - tutaj można się wyżywać), ale należy pamiętać o zmianach prądu tranzystorów (powinny być nasycone w stanie otwarcia, przy większych wartościach rezystancji prądy baz będą mniejsze i tranzystory będą nienasycone).
Pozdrawiam

ODPOWIEDZ