Na wstępie mojego postu informuję, że jestem początkującym elektronikiem i właśnie od książki „Wyprawy w świat elektroniki” zacząłem swoją przygodę z w/w tematem.
Jeśli macie tę książkę, to mam problem z ćwiczeniem 5 str. 15 rys. 4. Nie zrozumcie mnie źle. Nie mam problemu z montowaniem układu (co stanowi załącznik ze zdjęciem), ale z odczytem informacji przez multimetr cyfrowy. Konkretnie chodzi mi o napięcie baza – emiter. Miernik usilnie pokazuje mi napięcie 0,814V.
Na początku myślałem, że może miernik jest mało dokładny (Mastech MS8268). Ale podobny inny miernik cyfrowy pokazał dokładnie tę samą wartość. Nie ukrywam, że czytałem w w/w książce, oraz na portalu elportal.pl materiały pana Piotra Góreckiego dotyczące tranzystorów. Zaznaczał on tam dość dobitnie, że jeśli napięcie baza – emiter jest powyżej 0,8V, to tranzystor jest na pewno uszkodzony. Na początku też tak myślałem. Jakież było moje zdziwienie, jak po sprawdzeniu kolejnych czterech tranzystorów odczyty były takie same. Zestaw diód, tranzystorów itp. zakupiłem w firmie AVT (Wyprawa pierwsza A1 – Ośla łączka). Jednak w zestawie zamiast tranzystorów BC548 otrzymałem C547 jak na załączonym zdjęciu. Sprawdzałem w tabeli tranzystorów i wiem, że nie powinny się między sobą znacząco różnić (tylko maksymalnym napięciem Vcemax), ale jak pisałem wcześniej jestem początkujący i do końca nie jestem przekonany.
Dostrzegłem jeszcze jedną zależność. Przy rezystorze pomiędzy diodą a bazą 1k napięcie wynosi 0,814V a prąd ok. 5mV. Nie ma żadnego wzmocnienia. Prąd na kolektorze wynosi też ok. 5 mV. Jednak po zwiększeniu rezystancji na 10k – prąd na bazę jest naturalnie mniejszy niż poprzednio a wzmocnienie na kolektorze wynosi już 10 razy. Napięcie wynosi już ok. 0,78V. Przy rezystancji 1M wzmocnienie wynosi już ok. 100. Wzmocnienie rośnie tak do ok. 312. Powyżej 10M rezystancji na bazę wzmocnienie już nie rośnie. Sprawdzałem przy 20M. Wszystko przy napięciu baza – emiter od ok. 0,58-0,7V. Wszystkie te obliczenia wydają się byś sensowne, ale w w/w książce opisane jest, że napięcie powyżej 0,8V świadczy o uszkodzeniu tranzystora oraz to, że wzmocnienie jest zawsze takie samo (czyli powinno być 110!!!).
Szczerze mówiąc nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Na początku prawie się zniechęciłem, bo jak zobaczyłem takie rozbieżności między książką a praktyką to…
Co do pomiarów, to napięcie sprawdzam włączając się równolegle, a natężenie – szeregowo. Miernik ma rezystancję wewnętrzną 10M.
W mierniku mam także funkcję sprawdzania tranzystorów hFE. Po umiejscowieniu tranzystora C547 w specjalnej przystawce otrzymuję odczyt ok. 289. Wiem, że miernik podaje wartość przy natężeniu 10uA i napięciu 2,8V. Czy te 289 to wzmocnienie? Do mojego wzmocnienia ok. 312 nie wiele się to ma, ale mogę przyjąć to jako margines błędu.
Byłbym bardzo wdzięczny za odpowiedź co robię źle. Może tranzystory są uszkodzone, ale wszystkie??? Nie chce mi się wierzyć. Układ zmontowałem jak na załączonym zdjęciu. Obie diody świecą praktycznie tak samo (ta sam intensywność – brak wzmocnienia). 2 rezystory po 1k każdy. Bateria 9V. Trochę rozładowana. Teraz jest ok. 8,65V. Naprawdę nie wiem co jest nie tak…
Z góry dziękuję za szybkie odpowiedzi z niecierpliwością jej oczekuję.