grzanie się stabilizatora

Jesli jesteś początkującym elektronikiem, to tu z pewnością znajdziesz pomoc. Miejsce dobre do dyskusji nad podstawami elektroniki w zakresie teorii i praktyki.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

grzanie się stabilizatora

Post autor: przemotronik » 26 maja 2007, 19:43

Witam!
Mam problem ze stabilizatorem LM317T. W układzie daje on napięcie ok. 4,8 V i bardzo się grzeje. :shock: Pobierany prąd dochodzi do 100mA. Co może być przyczyną :?:
Bardzo proszę o szybką odpowiedź, to b.ważne.
Pozdrawiam
Przemotronik

maxzwp
-
Posty: 36
Rejestracja: 31 sty 2006, 15:13

Post autor: maxzwp » 26 maja 2007, 20:33

A jakie masz napięcie na wejściu stabilizatora? Ten stabilizator "obcina napięcie" wejściowe i cała nadwyżka idzie w ciepło. Zmniejsz napięcie wejściowe , aby było o kilka woltów (np 3V) większe od żądanego napięcia na wyjściu. Jak się nie da to musisz zastosować radiator.

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 26 maja 2007, 20:49

maxzwp, Dzięki wielkie, już się bałem, że coś źle zrobiłem :lol:
Napięcie wejściowe biorę z zasilacza niestabilizowanego 12V/1000mA.
A czy taki grzanie się tak samo może uszkodzić LM-ka jak zbyt duży prąd :?:
Pozdro

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 26 maja 2007, 21:01

przemotronik - wzór na moc Kolega zna?
W tym układzie "wydziela się" ok. 800mW mocy, którą należy jakoś rozproszyć - a mała obudowa nie najlepiej sobie z tym radzi (jednak można przyjąć, że dopuszczalne jest ok. 1W mocy strat bez radiatora).
Jak Kolega widzi - podczas "normalnej" pracy będzie wszystko w porządku... gorzej jednak przy dłuższym poborze większego prądu. Układ nie będzie po prostu działał jak należy - zadziała wbudowane zabezpieczenie przeciwzwarciowe i termiczne.

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 26 maja 2007, 21:03

marcing pisze:przemotronik - wzór na moc Kolega zna?
Tak, znam. Ale jak go tu użyć? Mam dwa napięcia(12V i 4,8V), dwa prądy (Iadj i Iout) :?:

Aha, dodam, żę do tej pory stosowałem tylko gotowe zasilacze. :lol:

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 26 maja 2007, 21:08

P = (Vin - Vout) x Iout - bo Iadj w zasadzie można pominąć, czyli:

P = (12V - 4,8V) x 100mA = 7,2V x 100mA = 720mW

Wzór ten dotyczy także stabilizatorów na napięcie ustalone, oraz wszelkich układów "tranzystorowych"...

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 26 maja 2007, 21:11

Dzięki wielkie marcing :!:
Teraz już rozumiem: stabilizator zachowuje się jak rezystor dużej mocy, na którym występuje spadek napięcia i wydziela się podana moc, tak :?:

[Oczywiście tylko pod względem mocy, najbardziej uproszczony model. :wink: ]

Awatar użytkownika
marcing
Użytkownik
Posty: 868
Rejestracja: 14 lut 2006, 14:13
Lokalizacja: z pociągu...
Kontakt:

Post autor: marcing » 26 maja 2007, 21:20

Dokładnie - chociaż to duże uproszczenie.

Awatar użytkownika
Sagittarius
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 29 maja 2007, 9:29
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
Kontakt:

Post autor: Sagittarius » 30 maja 2007, 11:41

Jeśli chodzi o obawę odnoścnie uszkodzenia się LM317 z powodu przegrzania, to nie powinno być problemu. Układ zwyczajnie się wyłączy, gdy przekroczy temperatur krytyczną struktury i włączy się, gdy wszystko wróci do normy. Sam miałem podobne perypetie z pewnym firmowym urządzeniem ;-) Wystarczy zastosować odpowiedni radiator i pastę termoprzewodzącą i problem znika. Najłatwiej w warunkach domowych sprawdzić, czy radiator jest odpowiedni metodą "na dotyk". Jeśli da się go po dłuższej pracy dotknąć, to radiator jest do przyjęcia. Trzeba tylko pamiętać, że temperatura będzie wyższa, gdy temperatura otoczenia wzrośnie. O ile więc można, trzeba stosować radiator na wyrost ;-)

Awatar użytkownika
przemotronik
Użytkownik
Posty: 252
Rejestracja: 18 paź 2006, 19:30
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: przemotronik » 30 maja 2007, 12:43

Sagittarius, Dziękuję za odpowiedź :!:
Całkiem fajne radiatorki (AL) wydłubałem z rozebranego sprzętu.
A którą pastę termoprzewodzącą mógłbyś mi polecić? (Najlepiej, żeby była dostępna w sklepie AVT :wink: )

Awatar użytkownika
Sagittarius
Użytkownik
Posty: 130
Rejestracja: 29 maja 2007, 9:29
Lokalizacja: Kujawsko-pomorskie
Kontakt:

Post autor: Sagittarius » 30 maja 2007, 12:54

W takim przypadku ja użyłem pasty AG17, która jest w ofercie sklepu AVT, choć ja nabyłem ją u siebie. W zupełności wystarczy. Gdyby aplikacja była bardzo trudna i wymagała bardzo małej rezystancji termicznej, lepiej zainwestować w pasty z zawartością miedzi lub inne stosowane w sprzęcie komputerowym.

ODPOWIEDZ