Jak montujecie silniczki

Czyli miejsce, w którym można poruszać tematy nie dające przyporządkować się do pozostałych działów ale uwaga tutaj również obowiązują przyjęte zasady na forum
ODPOWIEDZ
oneat
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 01 sie 2009, 13:37
Lokalizacja: <Brak danych>

Jak montujecie silniczki

Post autor: oneat » 14 lut 2010, 9:22

Powiedzcie mi jak montujecie silniczki elektryczne (za pomocą czego i gdzie to kupić).

Najbardziej interesuje mnie ten leżący po prawej, i te większe stojące.
Obrazek

Awatar użytkownika
timo66
Moderator
Posty: 1807
Rejestracja: 20 maja 2006, 19:15
Lokalizacja: 66'15" M.a.R.s.
Kontakt:

Post autor: timo66 » 14 lut 2010, 10:08

Witam
Te stojące mają otwory gwintowane, więc można łatwo przykręcić do cienkiej blachy, czy laminatu. Z tymi płaskimi to jest trochę większy problem, ja widzę dwa wyjścia: albo zrobić "obejmę " i ją przykręcić do podłoża, może być również z materiału który można przylutować, albo po prostu przykleić silniczek na jakąś podstawę i tą podstawę przykręcić .

oneat
Użytkownik
Posty: 122
Rejestracja: 01 sie 2009, 13:37
Lokalizacja: <Brak danych>

Post autor: oneat » 14 lut 2010, 10:29

a skąd taką obejme lub chociaż na nią materiał, który by można wyginać na kowadełku

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 14 lut 2010, 16:25

Najprościej pasek aluminiowej blachy. Dobry materiał bo łatwo kształtować, a jednocześnie stanowi radiator dla silnika. Jego wada jest natomiast to że jak kilka razy go zegniesz niewłaściwie i wyprościsz to pęknie. Można także próbować zrobić łoże z tworzyw sztucznych takich jak Tarnamit, ale to wymaga dostępu do maszyn, najlepiej frezarki. No ale wtedy można wykonać mocowanie naprawdę profesjonal, nawet z bloku aluminium.
Za moich czasów te malutkie kanciate silniczki były w cenie, bo łatwo dało sie je wpasować do LEGO Technik.

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 14 lut 2010, 16:44

Ewentualnie możesz próbować taki silniczek przylutować albo przyspawać, ale ostrożnie.

Czasem w sklepach modelarskich można kupić obejmy, ale najczęściej dopasowane do jakiegoś danego rodzaju silniczka

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 14 lut 2010, 17:54

Co do cynowania silniczka, to zależy z czego zrobiona, a właściwie czym pokryta jest jego metalowa obudowa. Nie wszystko chce się dać cynować, no i wielka powierzchnia to utrudnia bo ciepło ucieka. Z drugiej strony połączenie cynowe raczej będzie słabe na obciążenia mechaniczne, należałoby stosować lut o nieco innym składzie niż ten do elektroniki, np. taki którym się rynny cynuje lub miedziane rurki CO (choć wielu używa zwykłej cyny). Cyna bez ołowiowa raczej niespecjalnie się nadaje.
A spawanie to już przesada, łuk ci przepali cienką obudowę jak kartkę papieru. No i czym byś to chciał spawać :?: Mini magiem, a ilu go ma pod ręką w pokoju. Zresztą końcówka lancy jest większa od samego silnika.

Awatar użytkownika
KrzysiekK
Użytkownik
Posty: 1337
Rejestracja: 12 kwie 2006, 19:38

Post autor: KrzysiekK » 14 lut 2010, 19:53

Lutowanie lub spawanie obudowy silniczka może spowodować jego uszkodzenie, np. nadtopienie jego elementów wykonanych z tworzyw sztucznych lub utratę właściwości magnetycznych znajdującego się w nich magnesu.
Można spróbować taki silniczek przykleić odpowiednim klejem po oczyszczeniu i odtłuszczeniu metalowej obudowy silniczka.

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 15 lut 2010, 22:43

Panowie podaje sposoby, a z doświadczenia wiem, że klej też jest taki se rozwiązaniem, bo tylko w idealnych warunkach porządnie zwiąże

Awatar użytkownika
kayron
Użytkownik
Posty: 2088
Rejestracja: 21 wrz 2008, 12:53
Lokalizacja: Poland
Kontakt:

Post autor: kayron » 16 lut 2010, 15:28

A bo co do klei to musi to być specjalny klej, i to taki co tworzy najlepiej spoinę częściowo elastyczną. Dla czego :?; Otóż klej który twardnie na kamień, jest owszem odporny, ale na ścieranie i ściskanie (podobnie jak beton), ale już nie na rozciąganie, wiec pęka pod wpływem drgań. Inna sprawa to przygotowanie powierzchni klejonych, nie tylko odtłuszczenie jest ważne, ale warto nieco drobnym papierem (150-250) ściernym porysować klejone powierzchnie. Inna sprawa to poczytać sobie ulotki z kleju, nawet popularny 2 składnikowy Poxipol, nie wiąże w 10 minut (choć jest twardy po tym czasie) jak na opakowaniu piesze, a potrzebuje co najmniej 24 godzin, na uzyskanie pełnych właściwości. tego akurat nie ma w ulotce, ale jest ogólnie przyjęta zasada dla klejenia czegokolwiek, czymkolwiek, oprócz silikonów, bo te schną 1mm grubości warstwy na 24 godz.
Załączniki
Poxipol.JPG

Awatar użytkownika
bsw
Użytkownik
Posty: 100
Rejestracja: 14 kwie 2008, 13:13
Lokalizacja: Małopolska
Kontakt:

Post autor: bsw » 16 lut 2010, 17:01

Obejmę można zrobić z blachy stalowej. (np ze starych części komputerowych: cd-rom, fdd, zasilacz atx). Wystarczy wyciać z niej pasek (solidne nożyce krawieckie dają radę) wygiąć - nawet w kombinerkach można (2 szt) na kształ omegi (jak symbol ohm), wywiercić otwory w dolnych częściach i przykręcić wkrętami. Pomiędzy blachę a silnik można podłożyć pasek gumy (np. ze starej dętki rowerowej)

zaba
Użytkownik
Posty: 384
Rejestracja: 27 gru 2009, 19:15
Lokalizacja: Zakliczyn nad dunajcem

Post autor: zaba » 17 lut 2010, 22:51

Klej to klej, lepszy niż silikon, choć takowy też można by było użyć, i nie zawsze klej potrzebuje chropowatej powierzchni często, czym bardziej równa tym lepsza.

Nie widziałem jeszcze naprawdę dobrego kleju do elastycznych połączeń metel-metal, może i coś takiego jest, ale nie wydaje mi się żeby to był dobry pomysł w każdym bądź razie, najlepsza jest chyba obejma.

ODPOWIEDZ