
Gdzie siedzicie?
Nie podobają mi się te wytłumaczenia:(
Ja zazwyczaj siedzę w pierwszej ławce w rogu sali. Nauczyciel zazwyczaj patrzy przed siebie, i właśnie z tego "zakresu" wybiera swe ofiary. Sprawdza się, że pod latarnią jest najciemniej...
Kiedys może przekonam kogoś, by zrobił wykres częstości odpytywania ucznia od jego położenia we współrzędnych biegunowych. Chętnie zobaczyłbym wynik.
Ja zazwyczaj siedzę w pierwszej ławce w rogu sali. Nauczyciel zazwyczaj patrzy przed siebie, i właśnie z tego "zakresu" wybiera swe ofiary. Sprawdza się, że pod latarnią jest najciemniej...
Kiedys może przekonam kogoś, by zrobił wykres częstości odpytywania ucznia od jego położenia we współrzędnych biegunowych. Chętnie zobaczyłbym wynik.